
Na samym początku uwagę zwraca ciekawy bodykit. Wymienione na nowe zostały oba zderzaki, założono nakładki progowe a z tyłu na klapie bagażnika znalazło się miejsce na delikatny spojler. To nie koniec – auto postawiono na 20-calowych aluminiowych obręczach, na które zostały naciągnięte opony Yokohama o rozmiarze 245/30. Wewnątrz samochodu również mamy kilka nowości na czele z obszytymi skórą fotelami Recaro.

Najciekawsze modyfikacje zaszły oczywiście pod maską. W przypadku Passata CC Performance przerobiono dwulitrowy silnik TSI. Po zabiegach skupiających się głównie wokół systemu turbodoładowania jest możliwość wyboru jednego z trzech poziomów mocy. Oczywiście najbardziej interesująca jest opcja nazwana Full Power – w takim przypadku auto dysponuje mocą 311 KM i maksymalnym momentem obrotowym 425 Nm. Poza tą jest również GT (252 KM i 363 Nm) oraz Eco (222 i 320 Nm). Prócz prac przy silniku zaszły również inne modyfikacje – wymieniono układ wydechowy na wykonany ze stali nierdzewnej, założono sportowe zawieszenie H&R oraz układ hamulcowy Brembo.




(ss)

























































