Aleksander Łaszek wskazuje, że ustawowe regulowanie zarobków szefów firm z ponad 50-procentowym udziałem skarbu państwa utrudnia działanie spółek, a nie ogranicza skali nieprawidłowości. Ekonomista podkreśla, że prezesi i tak znajdują sposoby na ominięcie tak zwanej kominówki, na przykład zasiadając w radach nadzorczych innych spółek, albo przygotowując raporty dla firm, którymi kierują. Poza tym ustawa utrudnia zatrudnianie dobrze wykwalifikowanych specjalistów, którzy wybierają lepiej płatną pracę w sektorze prywatnym - dodaje.
Ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju uważa, że z części kontrolowanych spółek skarb państwa powinien się wycofać. Według niego nie jest uzasadniona jego obecność w firmach na przykład z branży drzewnej, odzieżowej, czy spożywczej.
Aleksander Łaszek uważa, że ustawa kominowa, która ogranicza pensje szefów spółek skarbu państwa do sześciokrotności średniego wynagrodzenia, powinna trafić do kosza.
Trzeba z niej zrezygnować
Ustawa kominowa to ewenement na skalę europejską i trzeba z niej zrezygnować - uważa radca prawny Krzysztof Żyto. Jego zdaniem pomysł ustawowego ograniczania zarobków prezesów spółek z przeważającym udziałem skarbu państwa się nie sprawdził.
Wspólnik w kancelarii prawnej Chajec, Don-Siemion i Żyto podkreśla, że ustawa kominowa skutecznie odstrasza najlepszych menedżerów od pracy w spółkach kontrolowanych przez skarb państwa.
Krzysztof Żyto uważa, że wynagrodzenia szefów spółek powinny być uzależnione od osiąganych przez nich wyników. Prawnik dodaje, że w wielu firmach działających w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych akcjonariusze dbają o wysokie zarobki członków zarządu, wiedząc, że motywacja finansowa znacznie zwiększa szanse firmy na osiągnięcie dobrego wyniku.
Ustawa kominowa ogranicza pensje szefów spółek skarbu państwa do sześciokrotności średniego wynagrodzenia.
Ustawa kominowa zniechęca do pracy
Ustawa kominowa zniechęca do pracy w spółkach państwowych - ocenia ekonomistka Monika Kurtek. Główna ekonomistka Banku Pocztowego podkreśla, że ustawa odstrasza najlepszych menadżerów, a szefowie spółek z przeważającym udziałem skarbu państwa często omijają jej zapisy.
Monika Kurtek uważa, że warto zmienić przepisy, aby wysokość zarobków była powiązana z jakością pracy. Ekonomistka podkreśla też konieczność odpolitycznienia kluczowych stanowisk w firmach państwowych.
Ustawa kominowa ogranicza pensje szefów spółek skarbu państwa do sześciokrotności średniego wynagrodzenia.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/dj
Źródło:IAR




























































