W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek „Rzeczpospolita”.


Jak podaje gazeta, wprowadzona od lipca dodatkowa opłata w wysokości 3 euro od małych przesyłek z Chin drastycznie ograniczyła falę zamówień. Spadki te, według dziennika, pogłębi jeszcze 2 euro kolejnych obciążeń, które obowiązują od 1 listopada.
„W III kwartale liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w UE w ujęciu rocznym o ponad 60 proc., do 555 mln. W Polsce na początku roku ich liczba przekraczała 4 mln sztuk miesięcznie, w sierpniu spadła do 2 mln, a we wrześniu do 1,8 mln” - czytamy.
Dziennik pisze, że dodatkowych kosztów można uniknąć, jeśli towar trafia do konsumenta z europejskiego magazynu. Zdaniem Bartosza Sawickiego, prezesa Meest Transfer, nowe opłaty mogą ograniczyć liczbę drobnych przesyłek z Chin, ale niekoniecznie sprzedaż chińskich produktów w Europie. - Europejski konsument nadal będzie kupował chińskie produkty, tylko coraz częściej otrzyma je z magazynu w Polsce, Niemczech czy Czechach, zamiast bezpośrednio z Chin – tłumaczy.
Zdaniem „Rz” Polska jest jednym z najatrakcyjniejszych rynków Unii Europejskiej dla chińskich platform. „Według szacunków branżowych w szczycie zakupowego szału trafiało nad Wisłę nawet około 100 mln paczek z Chin rocznie, a polskie sklepy internetowe traciły w związku z tą konkurencją kilka miliardów złotych” - informuje gazeta. (PAP)
kpr/ sp/




























































