REKLAMA
PIT.PL

Ulice handlowe alternatywą dla centrów handlowych

2010-05-20 13:52
publikacja
2010-05-20 13:52
Obraz głównych ulic handlowych w Polsce różni się znacznie od tego, jak wyglądają czołowe ulice handlowe w Londynie, Paryżu, Rzymie czy nawet Pradze – pisze w „Rzeczpospolitej” Anna Bartoszewicz-Wnuk.

Nasz rynek jest zdominowany przez centra handlowe. Galerie otwarte są do późna, dojazd jest łatwiejszy. Centra mają więc większy i bardziej stały w ciągu roku przepływ klientów. W efekcie wiele lokali na ulicach handlowych w głównych polskich miastach jest wolnych, a sytuację pogorszyło spowolnienie gospodarcze. Największą liczbę pustych lokali handlowych przy ulicach obserwujemy w Katowicach, Łodzi, Gdyni i Warszawie.

Co zrobić, by poprawić wizerunek ulic handlowych? Warto np. zagwarantować bezpłatne lub płatne miejsca parkingowe w pobliżu sklepów czy wydzielenie stref do parkowania, poprawić stan techniczny i wygląd budynków, wzmocnić bezpieczeństwo i ochronę tych lokali, także przez poprawę oświetlenia. Np. na słynnej Piotrkowskiej w Łodzi wysuwane były postulaty przywrócenia na deptak ruchu samochodowego.

Atrakcyjność ulic handlowych w poszczególnych miastach jest różna i nierzadko dużym zainteresowaniem cieszy się wyłącznie krótki odcinek ulicy zajęty gęsto przez sklepy. Dotyczy to np. ulicy Grodzkiej w Krakowie.

Lokale przy ulicach wciąż nie są konkurencją wobec sklepów w centrach handlowych, pozostają natomiast dodatkowym kanałem dystrybucji.

Źródło:
Tematy
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki