Ukraina podpisała z partnerami około 30 dokumentów dotyczących gwarancji bezpieczeństwa, jednak nie są one wystarczające, aby po zakończeniu wojny nie dopuścić do żadnych potencjalnych zagrożeń - stwierdził w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.


„Jeśli chodzi o gwarancje bezpieczeństwa: mamy około 30 dokumentów dotyczących gwarancji bezpieczeństwa, ale są one różne i pomagają tylko w trakcie wojny. Oczekujemy wsparcia niektórych państw, uwzględniając relacje dwustronne, ale teraz, gdy mówimy o gwarancjach bezpieczeństwa od państw, potrzebujemy więcej niż te dokumenty” – powiedział Zełenski podczas konferencji prasowej z premierką Danii Mette Frederiksen.
Według niego potrzebne są prawnie wiążące gwarancje bezpieczeństwa. „Nie chcielibyśmy ponosić żadnego ryzyka po tej wojnie dla Ukrainy, dla bezpieczeństwa Europy, niezależnie od tego, kto będzie liderem danego państwa” – podkreślił prezydent.
Wcześniej w piątek Zełenski stwierdził, że Ukraina chce, aby gwarancje bezpieczeństwa od państw europejskich i USA były poparte przez parlamenty, a w USA – przez Kongres. Szef państwa podkreślił, że Ukraina oczekuje prawnie wiążących gwarancji bezpieczeństwa i nie godzi się na Memorandum Budapeszteńskie ani Porozumienia Mińskie, lecz domaga się poważnych umów. (PAP)
ira/ mms/



























































