REKLAMA

Ubezpiecz się przed wyjazdem w góry

2010-06-15 06:00
publikacja
2010-06-15 06:00
Zbliża się sezon urlopowy, który pewnie spora część z nas spędzi w górach. Warto w takiej sytuacji pomyśleć u dodatkowym ubezpieczeniu, w szczególności jeśli zamierzamy przemierzać górskie szlaki poza granicami naszego kraju.

Raport specjalny

"BEZPIECZNE WAKACJE Z BANKIER.PL"
Przygotowujesz się do wakacji? Sprawdź, czy zrobiłeś wszystko, by po powrocie nie popaść w finansową ruinę.


Przed podjęciem decyzji o wykupieniu jakiejś konkretnej polisy ubezpieczeniowej, w pierwszej kolejności powinniśmy dokładnie określić cel, a nade wszystko ryzyko planowanych górskich wycieczek. Bardzo duże znacznie ma w tym wypadku kraj, do którego chcemy się udać.

Tatry Polskie tylko dla rozważnych

Jeśli planujemy wypoczynek w rodzimych górach, np. w Tatrach, to dodatkowe ubezpieczenie, np. pokrywające koszt przeprowadzenia akcji ratunkowej z użyciem śmigłowca, nie jest jeszcze potrzebne. Na razie polski ustawodawca nie zrzuca odpowiedzialności w tej kwestii na turystów, choć w najbliższym czasie sytuacja ta może ulec zmianie. A wynika to z dwóch rzeczy: trudnej sytuacji materialnej i finansowej górskiego pogotowia ratunkowego (TOPR-u i GOPR-u), a także częstej niestety bezmyślności wielu polskich turystów wybierających się w góry.

Od lat TOPR-owcy apelują, aby w góry wybierali się tylko ludzie do tego przygotowani, odpowiedzialni, a także odpowiednio wyekwipowani. Niestety, idiotycznych wypadków, których przyczyna w 90 proc. leży właśnie po stronie turystów, z roku na rok wcale nie ubywa. Większość z nich całe szczęście nie kończy się tragicznie (choć śmiertelnych wypadków w polskich górach jest i tak średnio dziesięć rocznie), jednak naraża na niemałe koszty górskie pogotowie.



Miejmy nadzieję, że w niedługim czasie sytuacja ulegnie zmianie i każdy, kto będzie chciał wspinać się w Tatrach (amatorsko), będzie musiał wykupić obowiązkowe ubezpieczenie. Warto przypomnieć, że w momencie gdy ktoś decyduje się na zboczenie z górskiego szlaku, nie tylko łamie przepisy, ale także naraża się na dodatkowe koszty, związane właśnie z akcją ratunkową. Otóż w sytuacji, gdy turysta ulega wypadkowi po świadomym zboczeniu ze szlaku i złamaniu regulaminu parku narodowego, pogotowie górskie, zmuszone interweniować, może kosztami akcji obarczyć właśnie nieodpowiedzialnego wędrowca.

Tatry Słowackie tylko dla ubezpieczonych

Zupełnie inaczej wygląda sprawa ubezpieczeń po słowackiej stronie Tatr. Tam, od 1 lipca 2006 roku każdy, kto wybiera się w góry, musi mieć wykupione dodatkowe ubezpieczenie, które pokryje koszt akcji ratowniczej. W innym wypadku, po udzielonej pomocy, nieubezpieczony turysta dostanie fakturę opiewającą nawet kilka tysięcy euro.

Warto zauważyć, że koszty takiego ubezpieczenia nie są bardzo wygórowane (zaczynają się już od 0,33 eur/10.000 eur), w szczególności, gdy zestawimy je z konsekwencją jego braku.

W Alpy również tylko z ubezpieczeniem

Podobnie jak na Słowacji kwestia ubezpieczeń przedstawia się w przypadku wycieczek, czy wypraw w Alpy. Tam pomoc zostanie nam udzielona w każdym wypadku, jednak już od ubezpieczenia (bądź też jego braku) będzie zależało, kto koszt akcji ratunkowej poniesie. I na pewno nie będzie to służba ratunkowa danego kraju.


Jeśli masz ubezpieczenie, dokładnie sprawdź jego warunki

Bardzo często osoby posiadające już ubezpieczenie, nie zdają sobie do końca sprawy, jak wygląda sprawa tzw. OWU, czyli ogólnych warunków ubezpieczenia. To bardzo istotne, żeby wybierając się na wycieczkę, bądź też uprawiając jakieś sporty ekstremalne, mieć świadomość, czy jest się naprawdę ubezpieczonym i czy przypadkiem wykonywane przez nas czynności (wspinaczka, narciarstwo wysokogórskie) nie są w tym wypadku wykluczeniem odpowiedzialności.

Towarzystwo ubezpieczeniowe może również odmówić wypłaty świadczenia po ewentualnym wypadku, który nastąpił gdy poruszaliśmy się poza wyznaczonym szlakiem, bez towarzystwa uprawnionej do tego osoby, czyli zwykle przewodnika górskiego.



Analizuje specjalista ds. ubezpieczeń majątkowych
Ewelina Duć - Polskie Doradztwo Finansowe

Niektóre Towarzystwa Ubezpieczeniowe zapewniają pokrycie kosztów ratownictwa pod warunkiem wykupienia przez ubezpieczającego droższego i zarazem szerszego w zakresie pakietu ubezpieczeń podróżnych. W takiej sytuacji klient sam podejmuje decyzję , czy chce wykupić takie rozszerzenie. Często ze względu na wyższą składkę klienci rezygnują z tego rozwiązania.

Niektóre TU w standardowym zakresie posiadają taką opcję, ale są i takie TU, które nawet za opłatą dodatkowej składki, nie chcą przyjąć takiego ryzyka ubezpieczeniowego, więc wymagający klient nie skorzysta z oferty takiego TU.

Rynek ubezpieczeń turystycznych jest bardzo zróżnicowany. Niemniej jednak potencjalny klient ma wybór i TU modyfikują swoje oferty, aby zwrócić na swój produkt uwagę konsumenta. Dzięki temu powstają coraz bardziej dopracowane oferty ze strony TU, ale jednocześnie pojawia się coraz więcej absurdów w zakresie ubezpieczeń, za które klient niestety także płaci, gdyż jest to wkalkulowane w dane ryzyko ubezpieczeniowe.



Szymon Matuszyński
Bankier.pl
s.matuszynski@firma.bankier.pl
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~iwonkaaa
Ja kiedys wykupowałam takie ubezpieczenie przez inteligo-to bylo ubezpieczenie w PZU.I powiem Wam ze zajeło mi to niecałe 5 min a jesli chodzi o kwestie finansowe-były to groszowe sprawy.
~akurat
a to ciekawe ttakie teksty zawsze słyszałem od agenta formułka nr.5 wykuta na blache pewnie sam jestes agentem!w polsce lepiej niepodpisywac zadnego ubezpieczenia bez prawnika który przekopie cały regulamin czyli zawsze około 50 stron które nawet na oczy niewidzi frajer podpisujacy ubezpieczenie.
Prosty przykład potkniesz sie
a to ciekawe ttakie teksty zawsze słyszałem od agenta formułka nr.5 wykuta na blache pewnie sam jestes agentem!w polsce lepiej niepodpisywac zadnego ubezpieczenia bez prawnika który przekopie cały regulamin czyli zawsze około 50 stron które nawet na oczy niewidzi frajer podpisujacy ubezpieczenie.
Prosty przykład potkniesz sie i złamiesz noge tak jak opisane w tekscie złoziej ubezpieczeniowy wymysli 1001 sposobów by niewyplacicc odszkodowania bo w górach powinienes chodzic z przewodnikiem nawet do ubikacji :) jesli go wynajełes to jakie buty miałes masz udowodnic ze niebyły to trambki :) nawet jesli miałes dobre buty beda sie wymigiwac ze to wina producenta butow i nic newyplaca a wogle to twoja wina bo trzeba bylo w góry nie jechac:) Sładki chetnie przyjmuja ale wyplacic to w zadnym wypadku!!
airjanek82
Nie generalizuj, bo są dobre ubezpieczalnie solidne, doświadczone, gdzie ta współpraca i same oferty są bardzo dobrym poziomie, z szerokim zakresem itd.
~nie unas
zacnijmy od tego ze niepolecam takego ubezpieczenia wykupywac w polsce !!tylko własnie zagranica !!Polska to dziki kraj gdzie złodzieje ubezpieczeniowy kradna na potenge bo sady nic nierobia zagranica sparwa trafia do sau zagranica atam sa wysokie kary i odszkodowania wiec firmy ubezpieczeniowe oszukuja o 70 % mnie niz w Polsce!

Powiązane: Wypoczywaj bezpiecznie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki