REKLAMA
TYLKO U NAS

Trump: Nie będę rozmawiał z Europą nt. ceł. Jest jednak pewne "ale"

2025-04-07 04:10, akt.2025-04-07 06:36
publikacja
2025-04-07 04:10
aktualizacja
2025-04-07 06:36

Prezydent USA Donald Trump powiedział w niedzielę, że nie zasiądzie do rozmów handlowych z Europą, jeśli ta nie będzie mu płacić dużej ilości pieniędzy każdego roku. Zapowiedział też, że nie pójdzie na żaden układ w sprawie ceł z Chinami lub UE, jeśli nie "rozwiążą" one kwestii swojej nadwyżki handlowej z USA.

Trump: Nie będę rozmawiał z Europą nt. ceł. Jest jednak pewne "ale"
Trump: Nie będę rozmawiał z Europą nt. ceł. Jest jednak pewne "ale"
fot. Christian Ohde / / imageBROKER

Trump odniósł się do wywołanej przez siebie wojny handlowej podczas briefingu na pokładzie samolotu Air Force One w trakcie powrotu z Florydy, gdzie spędził trzy ostatnie dni grając w golfa. Prezydent przekonywał, że zagraniczni partnerzy handlowi Ameryki dobijają się, by podjąć z nim negocjacje, lecz zaznaczył, że jest to możliwe tylko jeśli zgodzą się zbilansować swoją wymianę handlową z USA.

Pytany o wypowiedź swojego doradcy i miliardera Elona Muska o tym, że chciałby stworzyć strefę wolnego handlu bez ceł między USA i Europą, Trump ponownie wyraził swoje pretensje na temat "okropnego traktowania" Ameryki przez UE.

"Stany Zjednoczone nie mogą stracić 1,9 biliona dolarów na handlu. Nie możemy tego zrobić i jednocześnie wydać dużo pieniędzy na NATO, aby chronić narody europejskie, chronić je wojskiem i tracić pieniądze na handlu. Cała ta sprawa jest szalona, a ja zostałem wybrany na tej podstawie" - powiedział. "Wiecie, Amerykanie rozumieją to o wiele lepiej niż media, ale media to rozumieją" - dodał.

Zaznaczył, że choć europejscy przywódcy "przychodzą do stołu" i chcą rozmawiać, to "nie będzie rozmów, dopóki nie zapłacą nam dużych pieniędzy co roku, po pierwsze za teraźniejszość, ale także za przeszłość". Trump nie wyjaśnił, co ma na myśli, lecz sugerował, że miałaby to być rekompensata za to, że Europa "zabrała (Ameryce) wiele majątku".

W podobnym tonie wypowiadał się na temat ewentualnych rozmów z Chinami.

"Setki miliardów dolarów rocznie tracimy z Chinami. I jeśli nie rozwiążemy tego problemu, nie zamierzam zawierać umowy. Jestem skłonny do zawarcia umowy, ale oni muszą rozwiązać swoją nadwyżkę" - powiedział Trump. "Chiny teraz ponoszą duże straty, ponieważ wszyscy wiedzą, że mamy rację" - dodał.

Prezydent potwierdził przy tym doniesienia, że był bliski zawarcia z Chinami umowy o przejęciu TikToka, lecz Pekin wycofał się po ogłoszeniu przez niego nowych ceł.

"Gdybym trochę obniżył taryfy, zatwierdziliby tę umowę w 15 minut, co pokazuje siłę taryf, prawda?" - ocenił.

Pytany o to, czy celowo chce doprowadzić do krachu na giełdzie, Trump zaprzeczył tej hipotezie, mimo że dwukrotnie zamieścił na swoim portalu społecznościowym film z TikToka twierdzący, że umyślnie dąży do spadków na rynkach, by zmusić Rezerwę Federalną do obniżenia stóp procentowych.

"Nie chcę, by cokolwiek spadało, ale czasami trzeba przełknąć lekarstwo, by coś naprawić" - zaznaczył.

W niedzielę obrót kontraktami terminowymi futures na nowojorskiej giełdzie wskazywał, że w poniedziałek Wall Street ponownie otworzy się na głębokim minusie po rekordowych dwóch dniach spadków w ubiegłym tygodniu, gdy giełdowe spółki straciły na wartości 6,4 bln dolarów.

Podczas briefingu na pokładzie samolotu Trump jedynie krótko odniósł się do negocjacji z Rosją i wojny w Ukrainie. Stwierdził tylko, że rozmowy z Moskwą trwają, lecz zaznaczył, że "nie podobają mu się bombardowania".

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ zm/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (18)

dodaj komentarz
pstrzezek
Trump chce poprawić bilans handlowy bo obecny jest nieuczciwy. Ale powtórzę raz jeszcze, ten "nieuczciwy ład" jest stworzony przez USA. Aby go poprawić chce ograniczyć import i zwiększyć eksport co z założenia wiąże się z osłabieniem USD. Jednocześnie nie chce on osłabienia USD bo chce utrzymać status jako globalnej waluty Trump chce poprawić bilans handlowy bo obecny jest nieuczciwy. Ale powtórzę raz jeszcze, ten "nieuczciwy ład" jest stworzony przez USA. Aby go poprawić chce ograniczyć import i zwiększyć eksport co z założenia wiąże się z osłabieniem USD. Jednocześnie nie chce on osłabienia USD bo chce utrzymać status jako globalnej waluty rezerwowej ze wszytkimi tego zaletami. A więc Trump chce mieć ciastko i zjeść ciastko
to_i_owo
Do niedawna to inne kraje miały wyższe cła, teraz USA ma wyższe
Mogą poprawić bilans bez osłabiania dolara, gdzie tu sprzeczność?
od_redakcji
USA zawsze tak postępuje, czego tu nie rozumiesz? Brawo Trump, walić frajerów.
mknowak odpowiada od_redakcji
A Ty piszesz z USA czy z frajerskiej reszty świata.... A jak piszesz z USA to jest kolegą Trumpa bo jeśli zwykłym obywatelem to za chwilę te cła Ciebie również dotkną w sklepie...
dasbot
Zasadniczo Trump ma rację, ale postawił na czarne bądź czerwone w grze w ruletkę. Gdyby miał u siebie potencjał produkcyjny, który chciałby chronić systemem taryf, to ten gambit mógłby mu się udać. Niestety globaliści doprowadzili do offshoringu amerykańskiej produkcji, a jej import do kraju prowadzi przez oceany i kilka państw, Zasadniczo Trump ma rację, ale postawił na czarne bądź czerwone w grze w ruletkę. Gdyby miał u siebie potencjał produkcyjny, który chciałby chronić systemem taryf, to ten gambit mógłby mu się udać. Niestety globaliści doprowadzili do offshoringu amerykańskiej produkcji, a jej import do kraju prowadzi przez oceany i kilka państw, które nie są już pionkami na globalnej szachownicy. Małe szanse, że jankesom uda się w ekspresowym tempie odbudować u siebie przemysł. Czeka ich zaciskanie pasa i kolorowa rewolucja (co już zresztą widać na ulicach w miniony weekend). Dobierajcie jedzenie i picie, bo przed nami najlepsze reality show, jakiego jeszcze nie nakręcili............Clown world.
pstrzezek odpowiada dasbot
To mówisz że to wina globalistów. Z którego kraju ten pociąg do globalizmu i kto na tym zarabiał przez ostatnie 50 lat. Czy nie przypadkiem USA?
dasbot odpowiada pstrzezek
Na naszych oczach mamy finalne stadium upadku międzynarodowego porządku opartego "na zasadach", czyli pasożytniczy system pozyskiwania bogactwa, zaprojektowany przez i dla korzyści ponadnarodowej finansjery, egzekwowany przez amerykańską machinę militarną i legitimizowany przez uśmiechniętych technokratów na Wall Street,Na naszych oczach mamy finalne stadium upadku międzynarodowego porządku opartego "na zasadach", czyli pasożytniczy system pozyskiwania bogactwa, zaprojektowany przez i dla korzyści ponadnarodowej finansjery, egzekwowany przez amerykańską machinę militarną i legitimizowany przez uśmiechniętych technokratów na Wall Street, w Londynie, czy Brukseli. Konia rzędem temu kto przewidzi jak szybko i w co to wyewoluuje albo "zrewolucjonizuje się"........Clown world.
pstrzezek
Nie wiem co jest większe u Trumpa, jego ego czy poziom ignoracji. Chce on zmienić obecny globalny ład gospodarczy nie wspominając że to USA jest jego twórcą. To USA kupuje na potęgę od innych krajów bo jest to tańsze niż lokalna produkcja. Gdyby Apple robił iPhona w Kalifornii to kosztowałby on 4k USD. A kraje chętnie sprzedają bo Nie wiem co jest większe u Trumpa, jego ego czy poziom ignoracji. Chce on zmienić obecny globalny ład gospodarczy nie wspominając że to USA jest jego twórcą. To USA kupuje na potęgę od innych krajów bo jest to tańsze niż lokalna produkcja. Gdyby Apple robił iPhona w Kalifornii to kosztowałby on 4k USD. A kraje chętnie sprzedają bo mają z tego USD. A po co im USD? Bo jest to glonalna walut rezerwowa. A kto ustalił ten ład? Patrz pierwsze zdanie
romek-z
Nadwyżka w bilansie handlowym z USA (PwC, 2024, usd):
Niemcy 71 mld
Francja 9 mld
Uzgodnienie ceł odwetowych w UE może trochę potrwać :)
deryy
Dziwisz się dlaczego tak jest?. Bo usa nie ma nic dobrego. Wszystko importują.

Powiązane: Polityka celna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki