Komisja Europejska nie ma sygnałów wskazujących na to, żeby USA wstrzymały przekazywanie Ukrainie informacji wywiadowczych – zapewniła w środę w Brukseli rzeczniczka KE Paula Pinho w reakcji na doniesienia, że Ukraina nie otrzymała ostrzeżeń przed rosyjskimi atakami balistycznymi na Kijów.


– Nie mamy żadnych sygnałów wskazujących na to, że przekazywanie Ukrainie informacji wywiadowczych zostało wstrzymane – powiedziała Pinho podczas briefingu w odpowiedzi na pytania dziennikarzy, czy ukraińskie władze faktycznie nie otrzymują od partnerów odpowiednio wcześnie ostrzeżeń przed rosyjskimi pociskami balistycznymi. Z tego powodu mieszkańcy Ukrainy nie mają czasu, by schronić się przed atakami.
Do takiej sytuacji miało dojść ostatnio podczas dwóch ataków na Kijów. We wtorek prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że Ukraina ponownie nie dostała ostrzeżenia ze strony partnerów przed atakiem na Kijów. Również we wtorek prezydent Donald Trump zaprzeczył zarzutom i zapewnił, że Stany Zjednoczone nadal pomagają Ukrainie i przekazują jej dane wywiadowcze.
Podczas środowego briefingu poruszono też kwestię doniesień o zakłóceniach w działaniu amerykańskich usług łączności satelitarnej wykorzystywanych przez ukraińskie wojsko. Jak poinformowały ukraińskie władze, w nocy z wtorku na środę ograniczono funkcjonowanie terminali internetu satelitarnego Starlink. Ograniczenia dotyczyły wojskowego pakietu usług systemu Starlink, czyli StarShield.
KE przyznała, że zna te doniesienia, ale nie może ich skomentować bez uzyskania dodatkowych informacji.

Rzecznik KE Thomas Regnier przypomniał natomiast, że UE rozwija własne zdolności satelitarne, które mogłyby wesprzeć Ukrainę. Od stycznia 2026 r. działa unijny system GOVSATCOM, wykorzystujący istniejące zasoby satelitarne państw członkowskich i zapewniający bezpieczną, odporną i niezależną łączność satelitarną dla instytucji rządowych, służb cywilnych oraz wojska w UE. Rzecznik powiedział, że KE prowadzi rozmowy z Kijowem na temat pełnego włączenia Ukrainy do tego systemu.
Na początku 2027 r. GOVSATCOM mógłby zostać rozszerzony o komercyjne usługi satelitarne, które mogłyby być wykorzystywane również do celów wojskowych. Docelowo, w 2029 r., ma zacząć w pełni działać unijna konstelacja ponad 300 satelitów IRIS2.
Rzecznicy nie odpowiedzieli jednak wprost, czy europejskie rozwiązania mogłyby zastąpić amerykańskiego Starlinka.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ ap/































































