REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

UOKiK dostał reprymendę. Podsłuchy wyłączone z postepowania antymonopolowego

2025-04-23 04:21, akt.2025-04-23 07:27
publikacja
2025-04-23 04:21
aktualizacja
2025-04-23 07:27

Sąd uznał, że prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie może wykorzystywać dowodów z kontroli operacyjnej w postępowaniach antymonopolowych, nawet jeśli zostały one pozyskane zgodnie z prawem - poinformował w środę "Dziennik Gazeta Prawna".

UOKiK dostał reprymendę. Podsłuchy wyłączone z postepowania antymonopolowego
UOKiK dostał reprymendę. Podsłuchy wyłączone z postepowania antymonopolowego
fot. KWS / / Bankier.pl

"Sąd w swym uzasadnieniu stwierdza wprost – dowody z legalnie założonych przez służby podsłuchów mogą zostać wykorzystane wyłącznie w postępowaniu karnym o przestępstwo, a nie w postępowaniu antymonopolowym. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nie zgadza się z takim rozstrzygnięciem i zapowiada złożenie apelacji" - czytamy w "DGP".

Cytowany przez dziennikarzy Andrzej Janyszko z UOKiK przekonuje, że interes publiczny wymaga, by urząd mógł wykorzystywać wszelkiego rodzaju dowody. "Jest to o tyle istotne, że uczestnicy antykonkurencyjnych porozumień mają świadomość grożących im z tego tytułu kar, w związku z czym ich działania są skryte, spotkania są potajemne, a dokumenty związane z porozumieniem są ograniczone do minimum" - podkreślał Janyszko na stronach gazety.

Sam wyrok - jak wyjaśnili dziennikarze gazety - dotyczył kar w wysokości ok. 13,5 mln zł nałożonych w 2020 roku na sześć firm, które zdaniem UOKiK uczestniczyły w zmowie przetargowej na rynku podkładów kolejowych. Przedsiębiorcy mieli między sobą ustalać, kto z nich złoży oferty na poszczególne zadania w ramach przetargu oraz jaką kwotę zaproponuje - poinformowała "DGP".

"Dowodami świadczącymi o zmowie przetargowej były nagrania z podsłuchów założonych szefom spółek. Kontrolę operacyjną związaną z odrębnym postępowaniem karnym prowadziła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Uzyskała na nią zgodę sądu, więc dowody pozyskano zgodnie z prawem. ABW przekazała je następnie prezesowi UOKiK, który na ich podstawie oparł swą decyzję stwierdzającą niedozwolone porozumienie" - relacjonowała gazeta.

Z kolei sąd - jak dodała - uchylił tę decyzję i uznał, że "nagrania z podsłuchów założonych przez służby nie mogły zostać wykorzystane przez prezesa UOKiK". (PAP)

jls/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (2)

dodaj komentarz
fox-
No proszę.
Monopole nietykalne.
Ale jak podsłuchy dotyczyły lekarza, który za wizytę przyjął 20 zł i 3,5 kg wieprzowiny, to afera i sukces był na cały kraj.
Co prawda okazało się za tydzień, że było to po prostu honorarium za wizytę prywatną, które w majestacie prawa mógł przyjąć, lecz nic to.
No proszę.
Monopole nietykalne.
Ale jak podsłuchy dotyczyły lekarza, który za wizytę przyjął 20 zł i 3,5 kg wieprzowiny, to afera i sukces był na cały kraj.
Co prawda okazało się za tydzień, że było to po prostu honorarium za wizytę prywatną, które w majestacie prawa mógł przyjąć, lecz nic to.

Brawo!
samsza
Ha ha, bardzo się autor napracował, żeby ukryć co to za sąd sądził.
Widać, że sędzia nie jest karnistą, na zgodach na podsłuchy się nie zna, więc co on będzie się męczył poza kompetencjami, dobre.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki