REKLAMA

UE zawiesza cła odwetowe na USA. Musi się pospieszyć

2025-08-05 14:33
publikacja
2025-08-05 14:33

Rzecznik Komisji Europejskiej Olof Gill poinformował, że KE wszczęła we wtorek w trybie pilnym procedurę, która ma zapobiec wejściu w życie w czwartek ceł odwetowych na towary sprowadzane z USA o wartości 93 mld euro. Bruksela wciąż jednak czeka na obniżenie przez Waszyngton ceł na samochody.

UE zawiesza cła odwetowe na USA. Musi się pospieszyć
UE zawiesza cła odwetowe na USA. Musi się pospieszyć
fot. D-VISIONS / / Shutterstock

KE podjęła dzisiaj niezbędne kroki legislacyjne, by zawiesić wdrożenie unijnych środków zaradczych, które miały obowiązywać od 7 sierpnia - powiedział Gill.

Według niego podjęta w trybie pilnym procedura powinna doprowadzić do opublikowania decyzji w Dzienniku Urzędowym UE jeszcze we wtorek. Następnie w ciągu dwóch tygodni kraje członkowskie UE zatwierdzą ją zwykłą większością głosów.

Zawieszenie ceł, które miały zostać wprowadzone przez UE w odwecie za objęcie przez USA wyższymi stawkami towarów unijnych, jest elementem umowy zawartej przez przewodniczącą KE Ursulę von der Leyen a amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem 27 lipca w Szkocji. Zasadniczą częścią tego porozumienia jest objęcie przez USA większości towarów eksportowanych przez UE do tego kraju całkowitą 15-procentową stawką celną.

Trump podpisał z kolei rozporządzenie w tej sprawie 31 lipca. W rozumieniu KE cła w wysokości 15 proc. wejdą w życie 8 sierpnia, przy czym administracja USA wskazuje jako datę 7 sierpnia.

Rozporządzenie nie obejmuje jednak samochodów produkowanych w UE, co oznacza, że obowiązuje 25-procentowe cło i do tego dodatkowo stawka przewidziana przez Światową Organizację Handlu (WTO) w wysokości 2,5 proc. Jak poinformowało we wtorek źródło UE, auta objęte są inną podstawą prawną niż reszta towarów objętych tzw. cłami wzajemnymi.

UE wciąż czeka na wprowadzenie przez USA jednolitego cła na samochody w wysokości 15 proc., co także jest częścią porozumienia von der Leyen i Trumpa.

- Uważamy, że mamy bardzo jasną sytuację, którą wyznaczyła przewodnicząca von der Leyen, dotyczącą jednolitej stawki celnej w wysokości 15 proc. (na samochody - PAP). Jeśli z jakiegoś powodu administracja USA nie będzie się tego trzymać, oczywiście, będziemy mieli środki, aby na to zareagować - powiedział we wtorek dziennikarzom wysoki rangą unijny urzędnik.

Efektem porozumienia von der Leyen i Trumpa miało być wspólne oświadczenie. Dokument ten wciąż nie jest jednak gotowy. - Po naszej stronie większość jest gotowa, ale czekamy na USA, oni mają teraz dużo do uzgodnienia - powiedziało źródło unijne.

W dokumencie rozstrzygnięta zostanie kwestia zerowych stawek celnych, które mają obowiązywać w handlu pomiędzy UE a USA m.in. na samoloty i części do nich. UE ma wprowadzić zerowe stawki na niektóre towary importowane z USA, natomiast w przypadku eksportu UE obowiązywać będą stawki zerowe lub przewidziane w ramach WTO. Powodem jest to, że - jak mówił we wtorek unijny urzędnik - całkowite zniesienie ceł wymagałoby w USA zgody Kongresu.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (2)

dodaj komentarz
matheous
" Bruksela wciąż jednak czeka na obniżenie przez Waszyngton ceł na samochody."
taki przypadek, ze główny towar exportowy niemiec został przede wszystkim wzięty pod uwagę w negocjacjach.
to tak jakby ktoś mial złudzenia kto wydaje polecenia w UE i czyje interesy mają być zawsze na górze. jako smaczek można dodać,
" Bruksela wciąż jednak czeka na obniżenie przez Waszyngton ceł na samochody."
taki przypadek, ze główny towar exportowy niemiec został przede wszystkim wzięty pod uwagę w negocjacjach.
to tak jakby ktoś mial złudzenia kto wydaje polecenia w UE i czyje interesy mają być zawsze na górze. jako smaczek można dodać, że amerykańscy farmerzy bardzo dużo zarobią na tej umowie z racji eksportu swoich produktów do UE i ponownie przypadek, bo Niemcy i tak większość tego typu artykułów importują więc pochodzenie jest dla nich mało ważne a dla takiej Polski rolnictwo jest tym samym czym samochody dla Niemiec tyle, że interes Polaków nikogo nie obchodzi więc amerykańscy farmerzy mogą zalać rynek UE i nikomu brewka nie tyknie, że Polacy dostaną po kieszeni.
tomitomi
Bądź dumny , Polska jest nawozem Europy !

Powiązane: Polityka celna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki