- W specyfikacji istotnych warunków zamówienia zaznaczyliśmy, że chcemy, by paliwo dostarczano nam transportem kolejowym - mówi Daniel Dziewulski, rzecznik BOT. - Właśnie ten punkt został zakwestionowany przez J&S Energy.
Dziewulski dodaje, że według BOT protest jest bezzasadny i taką opinię otrzyma prezes Urzędu Zamówień Publicznych.
Przetarg na dostawę paliwa w 2007 r. jest drugim scentralizowanym przetargiem w historii grupy BOT. Wcześniej elektrownie w Bełchatowie, Opolu i Turowie oraz kopalnie węgla brunatnego w Bełchatowie i Turowie paliwo zamawiały oddzielnie. W zeszłym roku BOT za dostawę benzyny i oleju napędowego zapłacił J&S Energy ponad 60 mln zł. Według danych grupy za 2005 r. oszczędności, jakie zapewniło wspólne zamówienie, wyniosły około 1,5 mln zł. Do tegorocznego przetargu stanęły trzy firmy.
Dziennik Łódzki
(md)























































