Dobra wiadomość jest taka, że tym razem nie było tak źle jak kwartał temu. W handlu posesyjnym akcje Twittera nawet drożały. Problem w tym, że internetowa spółka cały czas daje zarobić tylko swoim menedżerom, pozostawiając inwestorów ze stratą netto.



Twitter Inc. co kwartał wycina inwestorom ten sam numer. Spółka raportuje „zysk” i równocześnie stratę netto. Jak to możliwe? Amerykańskie spółki mogą stosować dość luźne podejście do rachunkowości i podawają wyniki „z wyłączeniem niektórych kosztów”. W przypadku Twittera tymi „niektórymi kosztami” co kwartał okazują się hojne programy motywacyjne dla menedżerów, których firma wynagradza własnymi akcjami.
ReklamaZobacz także
Przez poprzednie trzy miesiące firma przeznaczyła równowartość 35% przychodów (!) na akcyjne programy motywacyjne dla swoich czołowych pracowników. Przez ostatnie pięć kwartałów menedżerowie Twittera dostali 863,1 mln USD w akcjach, podczas gdy inwestorzy nie zobaczyli ani centa zysku netto, nie wspominając już o silnym rozwodnieniu posiadanych udziałów.
W drugim kwartale akcyjne bonusy pochłonęły 175 milionów dolarów (o pięć milionów więcej niż kwartał wcześniej) i sprawiły, że strata netto liczona zgodnie z Międzynarodowymi Standardami Racuhnowości (GAAP) wyniosła 136,66 mln USD, czyli -21 centów na akcję (EPS). Ale już wynik „non-GAAP” (czyli liczony „po amerykańsku”) spółka podsumowała na 48,5 mln dolarów, czyli 7 centów na akcję.
Tak liczony wynik był „lepszy od oczekiwań” analityków, którzy średnio szacowali EPS Twittera na zaledwie cztery centy. Dlatego też w handlu posesyjnym akcje Twittera o 22:40 drożały o 5,8%, osiągając cenę 38,69 USD. Przy takim kursie internetowa spółka, która jeszcze ani razu nie wykazała zysku netto, wyceniana jest na 22,7 mld USD.
Pozytywną stroną wyników Twittera był silniejszy od oczekiwań wzrost przychodów. W drugim kwartale firma uzyskała ze 502,4 mln USD przychodów, czyli o 60% więcej niż rok temu. Analitycy spodziewali się sprzedaży o 20 mln USD niższej. Nieźle wyglądał też „skorygowany” EBITDA (zysk bez odsetek, podatków i amortyzacji), który wzrósł o 122%, do 120,2 mln USD.
Twitter w drugim kwartale miał 316 mln użytkowników logujących się przynajmniej raz w miesiącu. To o 2,6% więcej niż kwartał wcześniej i 12% więcej niż rok wcześniej. Zdecydowanie nie jest to już dynamika, która robiłaby wrażenie na inwestorach przyzwyczajonych do przyrostu użytkowników mediów społecznościowych o kilkadziesiąt procent w skali roku.
Krzysztof Kolany

























































