REKLAMA
WAŻNE

Trybunał Konstytucyjny domaga się publikacji 22 orzeczeń. Prezes skierował pismo do premiera

2025-01-27 18:56
publikacja
2025-01-27 18:56

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski w piśmie skierowanym w poniedziałek do premiera Donalda Tuska domaga się publikacji 22 wyroków TK wydanych w 2024 r. W innym piśmie - do marszałka Sejmu Szymona Hołowni - zaapelował o działania dot. obsadzenia wakatów w TK.

Trybunał Konstytucyjny domaga się publikacji 22 orzeczeń. Prezes skierował pismo do premiera
Trybunał Konstytucyjny domaga się publikacji 22 orzeczeń. Prezes skierował pismo do premiera
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

"W dniu dzisiejszym wysłałem ostre w tonie pismo do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, żądając od niego, aby wpłynął na prezes Rządowego Centrum Legislacji, aby opublikowała te 22 wyroki, które w dalszym ciągu nie są opublikowane" - powiedział w poniedziałek Święczkowski w Telewizji Republika.

Zastrzegł przy tym, że mowa o czynności "stricte technicznej", dlatego że wyroki TK wchodzą w życie z chwilą ich ogłoszenia na rozprawie, "co zresztą (...) w swojej opinii potwierdziła Komisja Wenecka, na którą przedstawiciele obecnej władzy tak często powoływali się w ostatnich latach".

Jak czytamy w piśmie do premiera zamieszczonym na stronie TK, "uporczywe niepublikowanie wyroków TK stanowi delikt konstytucyjny oraz może wypełniać znamiona czynu zabronionego".

Z kolei w również opublikowanym w poniedziałek na stronie TK piśmie do marszałka Sejmu, Święczkowski wskazał na brak rozpatrzenia do tej pory przez Sejm kandydatur na zwolnione w grudniu zeszłego roku stanowiska sędziowskie w TK.

Pod koniec listopada zeszłego roku marszałek Hołownia wyznaczył dodatkowy termin - do 11 grudnia ub.r. - na zgłaszanie kandydatów na sędziów TK w związku z wygaśnięciem kadencji trojga z nich: Mariusza Muszyńskiego, Piotra Pszczółkowskiego, a także Julii Przyłębskiej. Jedynie klub PiS zgłosił dwóch kandydatów do TK. Są to: Artur Kotowski i Marek Ast.

"Oczekuję od Pana Marszałka podjęcia wszelkich możliwych działań zmierzających do bezzwłocznego rozpoznania przez Sejm dwóch wniosków w sprawie wyboru wskazanych w nich osób na stanowiska sędziów TK. Obstrukcja proceduralna widoczna w działaniach organów Sejmu, w tym Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, którą kieruje poseł Paweł Śliz oraz Prezydium Sejmu, któremu Pan Marszałek przewodniczy osobiście, jest sprzeczna z jednoznaczną normą art. 194 ust. 1 Konstytucji" - napisał prezes TK do Hołowni.

Jednocześnie - jak zaznaczył Święczkowski - w związku z tym, że zgłoszonych zostało dwóch kandydatów, zaś w TK są trzy wakaty, obowiązkiem marszałka Sejmu jest ogłoszenie kolejnego terminu na zgłaszanie kandydatur do TK.

Jeszcze w początkach marca ub.r. Sejm podjął uchwałę, w której stwierdził, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Z kolei w przyjętej w grudniu ub.r. uchwale rządu stwierdzono m.in., że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć TK mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Jak dodano, "nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony".

Prezes TK w Telewizji Republika odniósł się również do ograniczania środków na funkcjonowanie Trybunału. Ustawa budżetowa na 2025 rok zakłada m.in zmniejszenie środków dla Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa. Cięcia dotyczą wypłat dla sędziów TK oraz KRS. Prezydent Andrzej Duda zaskarżył te zapisy do TK w trybie kontroli następczej.

"My nie ulegniemy tej presji. (...) I będziemy w dalszym ciągu orzekać" - zapowiedział Święczkowski.

Dopytywany, czy da się funkcjonować w takim stanie rzeczy, prezes TK odparł, że są "różnego rodzaju rozwiązania", które pozwoliłyby na znalezienie funduszy. "W ostateczności po prostu przestanę wypłacać wynagrodzenia sędziom w stanie spoczynku takim jak pan Zoll i pan Stępień czy inni sędziowie, którzy publicznie krytykują Trybunał - bo przecież wiadomo, że zgodnie z prawem pracy wynagrodzenie powinny przede wszystkim otrzymywać osoby, które wykonują pracę" - powiedział. Podkreślił przy tym, że byłoby to "rozwiązanie ostateczne", gdyby nie miał innego wyjścia. (PAP)

mja/ sno/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (11)

dodaj komentarz
maxykaz
Boguśa gdzie byłeś jak Becia nie publikowała? Udawałeś że nie wiesz? Jezeli cos jest niezgodne z prawem i ty wiesz o tym to sie to chyba zgłasza do prokuratury
_xyz
A czy to przypadkiem nie chłopka Beata rozpoczęła ten proceder niepublikowania wyroków?
einstachu
Jesli prawdą jest, że dwa stronnictwa zmieniajace sią w Polsce władzą są obsadzane naprzemiennie przez prawdziwych rozgrywajacych, prawdziwego "suwerena", to po powrocie PiS-u (itp) będziemy obserwować kontynuację tej żenującej, obrażającej intelekt farsy. Jeśli jednak nie, to co? Mentzen?
lukkiee
Mentzen kolejnym (dla odmiany - nieemerytowanym) zbawicielem narodu... śmieszne.
to_i_owo
Nie mamy pana płaszcza, i co nam Pan zrobi?
sterl
Żeby to były wyroki to musi to orzec legalny TK, a nie jakiś pisowski nielegalny nieprawidłowo powołany zarządzany przez samozwańców od pierogów i ściemniania. .
kch002
Nie wiedzielismy, ze masz takie prerogatywy, zeby stwierdzac, czy cos jest legalne czy nie!
lukkiee odpowiada kch002
PIS zaorał porządek prawny. Teraz każdy Polak jest sędzią TK. Tak wygląda anarchia. Skargi możesz składać od poniedziałku do niedzieli w godzinach 13:00-13:05. Pisz na Berdyczów. Pomyłka - na Żoliborz.
hylobiusnews
Beata publikuj!!!
Hre hre hre ;)

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki