REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Trump zabrał głos w sprawie dżumy w Rosji. „Nie sądzimy, że to broń biologiczna”

2026-10-07 21:17, akt.2026-10-08 07:31
publikacja
2026-10-07 21:17
aktualizacja
2026-10-08 07:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że Rosja przekazuje Amerykanom „trochę” informacji na temat domniemanego ogniska dżumy w Irkucku, choć powinna przekazywać więcej. Dodał jednak, że nie sądzi, by była to broń biologiczna.

Trump zabrał głos w sprawie dżumy w Rosji. „Nie sądzimy, że to broń biologiczna”
Trump zabrał głos w sprawie dżumy w Rosji. „Nie sądzimy, że to broń biologiczna”
fot. Kevin Lamarque / / Reuters / Forum

- Oni przekazują trochę (informacji) naszym ludziom. Oczekujemy, by przekazywali wiele naszym ludziom - powiedział Trump rozmawiając z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym, pytany o sprawę wydostania się patogenu z laboratorium w Irkucku. 

Indagowany o to, czy jest to broń biologiczna, odparł: - Nie sądzimy. Dodał, że taką ma nadzieję.

Trump zaznaczył, że Rosjanie zapewniają, że mają „wszystko pod kontrolą” i sugerował, że są „bardzo mądrzy”, więc ma nadzieję, że sytuacja jest opanowana. 

Dopytywany, czy odczuwa podobieństwa z sytuacją z początku pandemii Covid-19, prezydent USA przyznał, że „Chiny niewiele wtedy mówiły, a Rosja też nie mówi dużo”.

Scammingout

- Ale mówią, że mają to pod kontrolą - powtórzył. 

Zapowiedział też, że jest umówiony w środę na rozmowę telefoniczną z Putinem, zauważając, że jest to dzień urodzin rosyjskiego przywódcy.

- Na pewno będziecie świętować - zwrócił się z przekąsem do dziennikarzy. 

Jak napisał we wtorek dziennik „Wall Street Journal”, USA ostrzegły Moskwę za pośrednictwem poufnej komunikacji dyplomatycznej, że nieujawnienie szczegółów dotyczących śmierci pracownicy laboratorium jest sprzeczne z międzynarodowymi zobowiązaniami Rosji w zakresie ochrony zdrowia.

Rosja przekazała USA niewiele informacji na temat incydentu, który wzbudził obawy, że choroba może rozprzestrzenić się w Rosji, a także przedostać się poza jej granice – twierdzą amerykańscy urzędnicy, cytowani przez gazetę.

Rzecznik Departamentu Stanu powiedział, że resort oficjalnie zwrócił się do rosyjskiego rządu o dodatkowe informacje oraz pozostaje w kontakcie z innymi państwami.

„WSJ” zaznaczył, że cztery dni po śmierci kobiety, zidentyfikowanej w lokalnych mediach jako Daria Szypiłowa, rosyjskie władze nadal nie ujawniły dokładnej przyczyny jej zgonu. Poinformowano jedynie, że zmarła na zapalenie płuc. 

Zgodnie z międzynarodowymi przepisami dotyczącymi zdrowia publicznego państwa są zobowiązane do powiadomienia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w ciągu 24 godzin o zdarzeniu, które może stać się zagrożeniem dla zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym.

Porozumienie wymaga również od sygnatariuszy przekazywania zaktualizowanych danych, w tym wyników badań laboratoryjnych oraz informacji o działaniach podejmowanych w celu ograniczenia zagrożenia.

Moskwa przekazała WHO pewne informacje, jednak nadal nie odpowiedziała na podstawowe pytania dotyczące tego przypadku, w tym na pytanie, jakie badania zostały przeprowadzone.

Według doniesień mediów, 25 września 28-letnia pracownica instytutu badawczego w obwodzie irkuckim rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej. Jak podały rosyjskie media, cztery dni później kobieta została przyjęta do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Zmarła w nocy z 1 na 2 października.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Dżuma w Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki