REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Burza po słowach Trumpa. Miał na myśli Polskę czy Ukrainę?

2025-09-18 22:23, akt.2025-09-19 11:14
publikacja
2025-09-18 22:23
aktualizacja
2025-09-19 11:14

Prezydent USA Donald Trump odmówił oceny, czy rosyjskie drony wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną celowo. Podczas czwartkowego wywiadu z Fox News Trump powiedział, że USA oferują pomoc wywiadowczą, ale pomoc lotniczą deklaruje po zakończeniu wojny w Ukrainie.

Burza po słowach Trumpa. Miał na myśli Polskę czy Ukrainę?
Burza po słowach Trumpa. Miał na myśli Polskę czy Ukrainę?
fot. Kevin Lamarque / /  Reuters / Forum

Trump odniósł się do rosyjskich dronów w Polsce podczas wywiadu z Fox News w rezydencji brytyjskiego premiera Chequers.

- Wiesz, po prostu nie mogę skomentować, czy to była pomyłka, czy nie. Nie powinno ich tam być, bądźmy szczerzy. Ale podobno zostały wyłączone. Wiesz, dzisiaj można wyłączać drony. Świetnym sposobem ataku na drona jest wyłączenie go, a one spadają wszędzie. Więc miejmy nadzieję, że tak było - powiedział Trump. Ponownie wyraził przy tym swoje rozczarowanie postawą Władimira Putina i przyznał, że myślał, że rozwiązanie konfliktu w Ukrainie będzie łatwiejsze ze względu na jego stosunki z rosyjskim przywódcą.

Zapytany o to, czy wyśle do Polski dodatkowe siły powietrzne, tak jak to zrobiła Wielka Brytania oraz o jego własną deklarację z sierpnia, że Ameryka „może pomóc w powietrzu”, Trump odparł, nie wymieniając nazwy żadnego z państw:

- Cóż, pomagamy wywiadowczo. Ale kiedy mówiłem o pomocy lotniczej, miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny (w Ukrainie - PAP). Więc po zakończeniu wojny będziemy pomagać w zapewnieniu pokoju i myślę, że ostatecznie to się stanie.

Choć pytanie dotyczyło pomocy Polsce, nie jest jasne, czy prezydent odnosił się do naszego kraju, podobnie jak nie jest jasne, o jaką deklarację z sierpnia pytała go dziennikarka. W sierpniu Trump składał podobne obietnice w odniesieniu do Ukrainy w kontekście wsparcia gwarancji bezpieczeństwa po zakończeniu walk. Biały Dom nie odpowiedział dotąd na pytania PAP o wyjaśnienie wypowiedzi prezydenta.

Kancelaria Prezydenta RP zabiera głos

- Myślę, że tutaj doszło do pewnej pomyłki. Słuchałem tej wypowiedzi. Dziennikarka zadała pytanie o Polskę, ale później o wypowiedzi z sierpnia, które dotyczyły Ukrainy i prezydent Trump zdaje się odpowiadał w sprawie Ukrainy - powiedział Marcin Przydacz, prezydencki minister na antenie Polsat News.

- I rzeczywiście to pasuje do Ukrainy: Ukrainę (Stany Zjednoczone - red.) wspierają wywiadowczo, a nie militarnie, a Polskę wspierają i wywiadowczo i militarnie. Myślę, że to chodziło o Ukrainę, nie ma co tutaj szukać niepotrzebnych emocji - dodał.

Trump ponownie wyraził przekonanie, że gdyby on był prezydentem w 2022 r., do rosyjskiej agresji nigdy by nie doszło. Ponowił też swój apel do państw europejskich i NATO o zaprzestanie kupowania ropy naftowej z Rosji.

- Jestem bardzo rozczarowany, gdy mówią o sankcjach. Nie mam nic przeciwko sankcjom, ale kiedy mówię o sankcjach i ludzie kupują ropę od Rosji, to nie powinni jej kupować. To zupełnie zmienia sytuację - mówił Trump. Dodał, że gdyby Europa nałożyła na Chiny „sankcje lub cła, jakkolwiek to nazwiemy”, to Pekin wymusiłby na Moskwie zakończenie wojny.

- Ja też bym coś zrobił, ale jeszcze raz: nie może być tak, że Europa kupuje ropę od Rosji, a ja gniewam się na Chiny za to, że robią to samo - zaznaczył Trump.

Odpowiadając jednak na sugestię, że głównymi nabywcami rosyjskiej ropy naftowej są Węgry i Słowacja, Trump odparł, że w ich przypadku „można to w pewien sposób zrozumieć, bo oni mają bliskie relacje” z Rosją.

- Ale chodzi też o inne kraje i po prostu nie można tego robić - dodał.

Węgry i Słowacja są jedynymi państwami UE, które importują rosyjską ropę bezpośrednio rurociągiem Przyjaźń, zaś spośród krajów NATO głównym importerem tego surowca jest Turcja. Inne państwa europejskie, m.in. Francja, Belgia, czy Hiszpania, wciąż kupują jednak rosyjski gaz.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ zm/ mow/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (25)

dodaj komentarz
samsza
A o co chodzi w tym artykule, o co burza ?
to_i_owo
PAP pisze o blamażu (wygląda na zamierzony) PAP

PAranoja

Internacjonaliści chcieli uderzyć w Nawrockiego

To jest sianie dezinformacji

I o ile cenzury nie powinno być, to autorzy powinni karnie odpowiadać za klamstwa, szczególnie jeżeli stanowią źródło
meridol
Pisze o tym co powiedział Trump, a że on sam nie ogarnia co mówi to później trzeba zgadywać o co mu chodzi
men24a
Dalej nie dociera ale po jego postach to rozumiem co jego idol powiedział a powiedział dokładnie to co Anglicy w czasie 2 wojny światowej że pomogą nam ale po wojnie i pomogli przejmując złoto
men24a
Zapamiętaj to słowo Nawrocki jak przetrwasz.
Zawsze tak samo kończy się po rządach skrajnej prawicy
derper
Rakietę balistyczną też wystarczy "wyłączyć" zaraz po starcie, doleci sobie do celu "wyłączona" i w sumie niczyja wina jak wybuchnie xD
teo1958
A od rana we wszystkich mediach pisowcy tłumaczą: ''co Trump miał na myśli "". To jego dobrzy koledzy.
elistheo
Naprawdę chciałby się mylić ale w kontekście takiego podejścia nie mam pewności że otrzymamy rzeczywistą militarną pomoc od obecnej administracji USA. Jest oczywiście Camp Kościuszko ale wg. AI jego potencjalna ewakuacja to od 24 do 72 godzin, przy użyciu transportu lotniczego i drogowego .
men24a
Zawsze pisałem, pacanów zawsze się wykorzystuje.

"Le Figaro": Trump po cichu dystansuje się od NATO

Powiązane: Relacje Polska-USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki