REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Trump pisze do Nawrockiego. Kancelaria otrzymała list. "Jego treść była kurtuazyjna"

2025-09-17 12:57, akt.2025-09-19 10:08
publikacja
2025-09-17 12:57
aktualizacja
2025-09-19 10:08

List od prezydenta USA Donalda Trumpa dotarł do prezydenta Karola Nawrockiego; jego treść była kurtuazyjna, to skandal, że wyciekł do mediów - powiedział w środę szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.

Trump pisze do Nawrockiego. Kancelaria otrzymała list. "Jego treść była kurtuazyjna"
Trump pisze do Nawrockiego. Kancelaria otrzymała list. "Jego treść była kurtuazyjna"
/  Reuters / Forum

O tym, że Biały Dom wysłał pocztą dyplomatyczną do Polski list Donalda Trumpa skierowany do Karola Nawrockiego, w nocy z wtorku na środę informowało RMF FM. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz pytany w środę rano, czy list dotarł do prezydenta, poinformował, że nie i że prawdopodobnie przebywa w ambasadzie RP w Waszyngtonie.

Niedługo później, rzecznik MSZ Paweł Wroński przekazał PAP, że list dotarł do Kancelarii Prezydenta „bez żadnej zwłoki i zgodnie z obowiązującym trybem”. - Nie rozumiem prób ukręcenia tu na siłę jakiejś afery - mówił. Wroński zaznaczył, że MSZ zna treść listu, ale „nie informuje o jego treści i w żaden sposób nie wykorzystuje politycznie tej sytuacji”. Dodał, że o jego treści może informować tylko strona prezydencka.

W środę wieczorem, szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker potwierdził w TV Republika, że list dotarł do prezydenta Nawrockiego. - Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że list ma charakter kurtuazyjny. Jest to kwestia podziękowania za wspólne rozmowy podczas wizyty pana prezydenta Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. List także wskazuje na to dobre relacje między prezydentami - przekazał minister.

Według Szefernakera, fakt iż informacja o liście pojawiła się w mediach jeszcze zanim dotarł on do prezydenta, „pokazuje złe intencje rządu wobec prezydenta". - To jest absolutny skandal - podkreślił.

- Naprawdę jest to bardzo niepoważne, ale ryba psuje się od głowy. Jeżeli Donald Tusk jako premier zarządza dzisiaj poprzez Twittera, (...) to później kończy się tym, że także podwładni mu urzędnicy, tacy jak pracownicy ambasad, informują opinię publiczną w taki sposób, w jaki to dzisiaj zostało w nocy poinformowane - ocenił Szefernaker. (PAP)

sza/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (2)

dodaj komentarz
meridol
Czyli prezydent dostał ten list, czy nie? czy dostał go dopiero jak media sie o nim dowiedziały? inna sprawa że Przydacz mówi o tym że niepokoi go to że media znają treść listu, ale go nie znają bo został o te treść zapytany, no ale o jego istnieniu media wiedzą, i kancelaria nie wie że go ma, czyli jak ten list został przekazany Czyli prezydent dostał ten list, czy nie? czy dostał go dopiero jak media sie o nim dowiedziały? inna sprawa że Przydacz mówi o tym że niepokoi go to że media znają treść listu, ale go nie znają bo został o te treść zapytany, no ale o jego istnieniu media wiedzą, i kancelaria nie wie że go ma, czyli jak ten list został przekazany do Prezydenta, a jego kancelaria go zgubiła albo nie wiedzą gdzie on jest to wstyd.
men24a
Pan prezydent jeszcze nie wie że dla stał list, nie czytał, wczoraj powiedział pan prezydent że nie wie co spadło na dom choć rząd poinformował.
Chcieliście człowieka z grand hotelu i zażywającego .....jeszcze nie doszedł do siebie to nie czytał i nie wie a może te sprawy go nie interesują

Powiązane: Relacje Polska-USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki