REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Trump ogłosił porozumienie z Chinami. Brakuje tylko... akceptacji Pekinu

2025-06-11 14:36
publikacja
2025-06-11 14:36

W ramach porozumienia z Chinami, USA zgodziły się na zniesienie restrykcji na eksport silników odrzutowych i etanu, zaś Chiny na przywrócenie licencji na eksport metali ziem rzadkich, lecz tylko na sześć miesięcy - podał w środę "Wall Street Journal".

Trump ogłosił porozumienie z Chinami. Brakuje tylko... akceptacji Pekinu
Trump ogłosił porozumienie z Chinami. Brakuje tylko... akceptacji Pekinu
fot. Artyom Ivanov / / FORUM

Chiny dostarczą nam z góry wszelkie niezbędne metale ziem rzadkich i magnesy, a cła na chińskie towary zostaną ustanowione na 55 proc. - oznajmił w środę prezydent USA Donald Trump, podsumowując zawarte porozumienie z Chinami.

"Nasza umowa z Chinami została zawarta, podlega ostatecznemu zatwierdzeniu przez przewodniczącego Xi i mnie. Wszelkie magnesy i wszelkie niezbędne metale ziem rzadkich zostaną dostarczone z góry przez Chiny" - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Trump oznajmił, że w zamian USA zgodziły się dać Chinom "to, co zostało uzgodnione", w tym dostęp chińskich studentów do amerykańskich uniwersytetów.

"Dostajemy cła w całkowitej wysokości 55 proc., Chiny dostają 10 proc. Relacje są doskonałe!" - dodał.

Trump podsumował w ten sposób zakończone we wtorek w nocy dwudniowe negocjacje między delegacjami USA i Chin w Londynie. Ich celem miał być powrót i wypełnienie warunków rozejmu w wojnie handlowej z Chinami, które pierwotnie uzgodniono w połowie maja w Genewie. USA oskarżały Chiny o to, że nie dopełniały zobowiązań, utrzymując restrykcje na niektóre metale ziem rzadkich i magnesy stosowane w produkcji szerokiej gamy produktów, m.in. w przemyśle zbrojeniowym i motoryzacyjnym. Brak dostaw dotknął amerykańskie koncerny samochodowe, co skłoniło Waszyngton do podjęcia kolejnych negocjacji.

Jak pisze "Wall Street Journal", 55 proc. cła, o których powiedział Trump - to łączna stawka nowych ceł nałożonych przez niego w tej kadencji razem z wcześniej nałożonymi. Sugeruje to, że cła pozostaną na dotychczasowym poziomie, uzgodnionym podczas spotkania w Genewie.

Według "WSJ" w zamian za dostęp do kluczowych dla przemysłu minerałów - na które Chiny mają praktycznie monopol - USA zgodziły się na rozluźnienie ograniczeń eksportu niektórych technologii do Chin, lecz szczegóły konkretnych postanowień w tym obszarze nie są znane.

Jak przekazała gazeta, powołując się na poinformowane źródła, Chiny ustanowiły sześciomiesięczny limit na licencje eksportowe metali ziem rzadkich i magnesów dla amerykańskich firm, co pozwoli Pekinowi na zachowanie środka nacisku na USA, gdyby znów doszło do zaostrzenia sporu handlowego między mocarstwami.

Dziennik pisze, że w zamian za wznowienie eksportu USA zgodziły się na rozluźnienie własnych ograniczeń eksportowych, dotyczących silników do samolotów odrzutowych i etanu, gazu używanego w produkcji plastiku.

Według źródeł "WSJ", USA mają znosić swoje ograniczenia w miarę przyznawania licencji przez Chiny, co zgodnie z porozumieniem zawartym we wtorek podczas rozmów delegacji mocarstw w Londynie ma nastąpić "niezwłocznie".

Licencje te mają dotyczyć pierwiastków używanych w produkcji samochodów elektrycznych, turbin wiatrowych, elektroniki i sprzętu wojskowego. Wprowadzone przez Chiny ograniczenia w eksporcie - w reakcji na radykalne podniesienie ceł przez administrację Donalda Trumpa - ugodziły w amerykański przemysł, m.in. producentów samochodów.

Trump w porannym wpisie podsumowującym ustalenia z Londynu nie wymienił konkretnych ustępstw, na które poszła Ameryka poza przywróceniem możliwości studiowania chińskich studentów na amerykańskich uczelniach. Zapewnił natomiast, że Chiny zgodziły się dostarczyć Ameryce "z góry" wszelkie potrzebne materiały. Zapowiedział również, że będzie współpracował z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem nad "otwarciem Chin na amerykański handel"

Jak podała agencja Bloomberg, prezydent USA Donald Trump oznajmił, że ramy handlowe z Chinami zostały sfinalizowane, są w nich zawarte m.in.: porozumienie ws. dostaw metali ziem rzadkich przez Pekin i dostępu chińskich studentów do amerykańskich uniwersytetów.

Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (6)

dodaj komentarz
jas2
Jak wycofać się z europejskiego zielonego ładu, powodującego wzrost kosztów energii i spadek konkurencyjności europejskiej gospodarki?

Pomysł był dobry. Wprowadzamy zielony ład, wiatraki, panele słoneczne, samochody elektryczne itd.
Decydenci chyba nie zdawali sobie sprawy, że w gospodarce centralnie planowanej, takie rozwiązania
Jak wycofać się z europejskiego zielonego ładu, powodującego wzrost kosztów energii i spadek konkurencyjności europejskiej gospodarki?

Pomysł był dobry. Wprowadzamy zielony ład, wiatraki, panele słoneczne, samochody elektryczne itd.
Decydenci chyba nie zdawali sobie sprawy, że w gospodarce centralnie planowanej, takie rozwiązania wprowadzi się znacznie szybciej. Wszystko to, co planowała Unia Europejska, Chiny zrobiły lepiej i szybciej. Niestety UE zamiast zrozumieć swój błąd, dalej brnie w "ekologię".
trpaslik
No i to pokazuje, gdzie w tej chwili, w światowej układance jest Europa. No i jaką rolę będą spełniań w przyszłości Europejczycy - petenci w świecie Jankesów, Chińczyków i Rosjan. Ale za to samopoczucie będziemy mieli przednie, że nie idziemy na żadne kompromisy. Jak to mówią: biednie ale z honorem. Shalom.
zoomek
Ten cyrk dla gojów jest i śmieszny i straszny.
Wszyscy za to płacimy że kahała zarabia.
Jak się zabrać za rządzących psychopatów aby przestali na nas jeździć? Oto jest pytanie.
bha
Zmiany Wizji ceła jak w kalejdoskopie. Ale czy te wzrosty o 55 % to mało? przecież to wywoła ogromny wzrost cen wielu towarów na rynku w detalu które poczuje negatywnie finansowo wiele wiele domowych budżetów.Ale co liczy się że do budżetowego skarbca coś Niby z tych wyższych suma sumarum więcej przybędzie?!.Co tam wzrost cen w detalu Zmiany Wizji ceła jak w kalejdoskopie. Ale czy te wzrosty o 55 % to mało? przecież to wywoła ogromny wzrost cen wielu towarów na rynku w detalu które poczuje negatywnie finansowo wiele wiele domowych budżetów.Ale co liczy się że do budżetowego skarbca coś Niby z tych wyższych suma sumarum więcej przybędzie?!.Co tam wzrost cen w detalu ludzie Niby sobie wszyscy z tym poradzą???.
pstrzezek
Standardowo. Cheetos ogłosił fenomenalny sukces. We wlasnej głowie
platfusoptymista
Nie ma żadnego porozumienia. Jest decoupling

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki