Totalna klapa na przetargu BS
Totalną klapą zakończył się poniedziałkowy przetarg Ministerstwa Finansów na bony skarbowe. Jedynie na bony najdłuższe - 52 tygodniowe - popyt przewyższył nieznacznie podaż. Jednak wielkość tej nadwyżki popytu nad podażą była naprawdę mikroskopijna. W pozostałych przypadkach - dla bonów 13 i 26 tygodniowych - popyt był już dużo niższy od podaży. W efekcie Ministerstwu udało się sprzedać wszystkich bonów razem wziętych na kwotę 500 milionów złotych, przy ofercie o 400 milionów wyższej. Ciekawy jestem, czy te 400 milionów złotych brakujących w kasie, to tylko mała pestka. To już olejny nieudany przetarg, i naprawdę powoli może zacząć brakować gotówki na bieżące potrzeby budżetu. Jakoś nie mówi się o tym głośno w mediach.
Spójrzmy jeszcze na rynek lokat międzybankowych. Tam nie widać na razie braku płynności sektora bankowego. Stawki ON i TN zachowywały się spokojnie. Kształt krzywej FORWARD dla lokat złotowych wskazuje na silne oczekiwania uczestników rynku na obniżkę stóp o 100 punktów bazowych w ciągu najbliższego miesiąca.
Na rynku lokat dolarowych kolejny termin indeksu LIBOR spadł poniżej poziomu 4%. Obecnie już tylko lokaty jedno-tygodniowe mają oprocentowanie wyższe niż 4%.
Na rynku lokat nominowanych w euro, kształt krzywej FORWARD zaczyna coraz bardziej się nachylać w dół. W ciągu najbliższych pięciu miesięcy stopy w Eurolandzie powinny (zdaniem uczestników rynku) spaść o 50 punktów bazowych. Trochę to dziwne oczekiwania, zważywszy na rosnącą dość szybko inflację w Niemczech. Ostatnio w skali roku przekroczono 3,5%. Czyżby możliwość stagflacji?
Jeszcze kilka słów na temat rzadko przeze mnie wspominanej Japonii. Jak wiemy stopy procentowe w tym kraju są bliskie zera. Przykładowo za lokatę 6 miesięczną w jenach na rynku międzybankowym można uzyskać 0,0737% w skali roku!! Jeśli ulokujemy 10000 jenów (dziesięć tysięcy) na półroczną lokatę, to pół roku otrzymamy 10 tysięcy i dodatkowo 3,685 jena odsetek. Nawet lokaty najdłuższe 12 miesięczne spadły poniżej oprocentowania 0,1%. Z obligacji 2 letnich można "wydusić" aż 0,06% (sześć setnych procenta!) w skali roku, Z obligacji 5 letnich - już 0,4% ..
Stopy prawie zerowe, jak widzimy, a gospodarka nie chce się ożywić. I pomyśleć, ze jeszcze 10 lat temu w kraju tym stopy procentowe były na poziomie około 8-9%. Niebywałe. Obyśmy my nie doczekali takich czasów. (JM)

























































