

Władze PKP twierdzą, że pieniędzmi z prywatyzacji spółek kolejowych źle zarządzano - informuje "Gazeta Wyborcza".

Do Funduszu Własności Pracowniczej trafia 15 proc. środków pochodzących np. z prywatyzacji spółek kolejowych. PKP uznało, że dotychczasowe koszty obsługi Funduszu były za wysokie. W przetargu wybrano nowego zarządzającego: ING TFI, który przejął zarządzanie funduszem we wrześniu 2014 roku. Jak twierdzi PKP, średnie koszty obsługi po zmianie firmy zarządzającej spadły o 40%,
ING TFI miał wątpliwości w sprawie działania funduszu. "Wyliczyliśmy, że w latach 2007-14, gdy można było umarzać jednostki, niezgodnie z podejściem ING TFI zaksięgowano w sumie 2,8 mln zł" mówi Leszek Jedlecki, wiceprezes ING TFI. Razem z odsetkami daje to 3,1 mln zł. W opinii firm błąd polegał na przypisywaniu kosztów obsługi umarzania do prowizji bankowych. (PAP)
tpo/

























































