REKLAMA

Szydło: Spowolnienie w gospodarce to sytuacja przejściowa

2016-11-16 08:06
publikacja
2016-11-16 08:06

Obserwowane spowolnienie polskiej gospodarki jest prawdopodobnie sytuacją przejściową; gorsze wskaźniki makroekonomiczne notowane są też w innych krajach - powiedziała w środę premier Beata Szydło.

Szydło: Spowolnienie w gospodarce to sytuacja przejściowa / fot. Krystian Maj / FORUM

Szefowa rządu podczas porannej rozmowy w TVN24 była pytana m.in. o wtorkowe dane GUS, według których w trzecim kwartale tego roku polska gospodarka rozwijała się w tempie 2,5 proc. rok do roku.

"Budżet jest stabilny, budżet jest dobrze wyliczony do 500 Plus, naszego sztandarowego programu" - odparła szefowa rządu.

"Jest w tej chwili spadek, jeśli chodzi o PKB. Te gorsze wskaźniki są nie tylko w Polsce, ale też np. w Niemczech" - dodała Szydło. Jej zdaniem obserwowane spowolnienie w gospodarce jest przejściowe. "To jest prawdopodobnie sytuacja przejściowa" - oceniła premier.

"Oczywiście musimy podjąć wszystkie działania, żeby wzrost przyspieszył" - podkreśliła.

Premier Szydło zapowiedziała też, że najważniejszym priorytetem rządu w przyszłym roku będzie rozwój i Plan Odpowiedzialnego Rozwoju.

Szefowa rządu wyraziła ponadto nadzieję, że jeszcze w środę zostanie dołożona kolejna wyborcza deklaracja, czyli "obniżenie wieku emerytalnego". "To jest wszystko wyliczone; Polskę na to stać" - podkreśliła.

W Sejmie w środę ma się odbyć głosowanie nad prezydenckim projektem obniżenia wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Premier: Jeśli rząd nie zaproponuje jednolitego podatku, to zaproponuje formę kwoty wolnej

Jeśli rząd nie zaproponuje jednolitego podatku, to zaproponuje jedną z form kwoty wolnej od podatku - powiedziała premier Beata Szydło.

Premier powtórzyła, że rząd nie zdecyduje się na wprowadzenie jednolitego podatku, jeśli będzie on uderzał w przedsiębiorców.

Dodała, że wtedy zadecyduje się na realizację kwoty wolnej.

"Jeśli nie, to pewnie zaproponujemy kwotę wolną, chociaż nie w takiej wysokości jak zaproponował pan prezydent" - powiedziała.

Prezydent Andrzej Duda proponuje kwotę wolną w wysokości 8 tys. zł.

"Biorę pod uwagę możliwość budżetu. Być może będziemy podnosić stopniowo, być może progresywnie, być może na początek objęte będą osoby o niższych dochodach" - powiedziała.

Podczas porannego wywiadu w TVN24 szefowa rządu była pytana m.in. czy zamierza przeprosić opinię publiczną za niespełnienie obietnicy ze swojego sejmowego expose dotyczącej podniesienia kwoty wolnej od podatku.

"Nie muszę przepraszać, bo po pierwsze przed nami jest jeszcze co najmniej trzy lata rządów i wszystkie obietnice spełnimy" - zadeklarowała Szydło. Jak dodała, jeśli rząd zdecyduje się na wprowadzenie jednolitego podatku, to on "rozwiązałby również problem kwoty wolnej od podatku".

"Jeżeli nie wprowadzimy jednolitego podatku, wówczas będziemy proponowali rozwiązanie dotyczące kwoty wolnej od podatku, pewnie nie w takiej wysokości, jak zaproponował pan prezydent w swoim projekcie, czyli 8 tys. zł" - zaznaczyła szefowa rządu. "Będziemy wtedy rozważali stopniowe dochodzenie do tej kwoty" - dodała premier.

Jak tłumaczyła, być może będzie to "progresywne dochodzenie" do tej kwoty, a być może na początek "będzie obejmowało tylko i wyłącznie te grupy o niższych dochodach".

Premier: W tej chwili nie będzie żadnych zmian w rządzie

Nie będzie żadnych zmian personalnych w rządzie, w tej chwili nie ma takiej potrzeby - poinformowała w środę premier Beata Szydło, pytana o ewentualne zmiany personalne w swoim gabinecie. Jak dodała, przeprowadziła z niektórymi ministrami rozmowy na temat ich aktywności medialnej.

Beata Szydło była pytana w środę w TVN 24, czy przez rok kierowania Radą Ministrów zadawała sobie pytanie: "po co mi to było?". "Kilka takich momentów było" - odparła. "Zawsze potem myślałam: no jednak warto - kiedy zrobiliśmy coś dobrego, udało się coś przeprowadzić, to było warto" - powiedziała.

"Czasami przychodzą takie momenty zmęczenia, zniechęcenia, ale jeszcze ciągle mam wystarczającą ilość energii, pomysłów, żeby powiedzieć, że warto nadal robić to, co robię" - podkreśliła szefowa rządu.

Premier pytana, czy nie jest za "miękka" wobec swoich ministrów, odpowiedziała, że jest "prawdziwym szefem gabinetu". "Czasami mam dosyć, również w takich momentach, kiedy moi ministrowie, koledzy z rządu zbyt wiele mówią w mediach i potem musimy to odkręcać, mówiąc kolokwialnie" - podkreśliła.

Pytana o wypowiedzi ministra obrony Antoniego Macierewicza dotyczące sprzedaży Rosji okrętów typu Mistral przez Egipt poinformowała, że przeprowadziła rozmowy z ministrami na temat ich aktywności medialnej. "Rozmawiałam z kilkoma moimi kolegami na tematy ich aktywności medialnej. Uważam, że osiągnęłam duży sukces i to też sukces tych ludzi, którzy uporządkowali politykę informacyjną" - zaznaczyła Szydło.

Na pytanie, czy nie jest "zbyt łagodna wobec pana ministra Macierewicza", którego wypowiedzi dotyczące m.in. śmigłowców caracal to - jak zaznaczył dziennikarz - "wpadka za wpadką", premier powiedziała, że rząd wyciąga wnioski z błędów, które popełnia. "Jesteśmy zgraną drużyną, która ma jeden cel: tym celem jest przeprowadzenie zmian, tych, na które oczekują po prostu ludzie" - podkreśliła. "Nie cofniemy się, jeżeli chodzi o wprowadzanie tych reform, które deklarowaliśmy" - dodała.

Szydło była także pytana, czy przewiduje w najbliższym czasie zmiany personalne w rządzie. Odpowiadając, zaznaczyła, że "w tej chwili rząd pracuje i jest skonstruowany w taki sposób, że może podejmować ważne i poważne wyzwania". "Nie będzie żadnych zmian personalnych w rządzie. Nie ma w tej chwili takiej potrzeby" - zadeklarowała.

Premier była pytana o jej relacje z "naczelnikiem państwa", jak został określony prezes PiS Jarosław Kaczyński 11 listopada przez prezesa Stronnictwa Narodowego Ludwika Wasiaka.

"Jeżeli mówimy o relacjach z panem premierem Jarosławem Kaczyńskim - są doskonałe" - odpowiedziała Szydło. Jak podkreśliła, Jarosław Kaczyński jest "architektem sukcesu Prawa i Sprawiedliwości". "Jarosław Kaczyński doprowadził do tego, że PiS dzisiaj rządzi w Polsce i prezydentem jest Andrzej Duda, i to jest jego ogromny sukces" - dodała premier.

(PAP)

map/ ana/ rbk/ par/ itm/ par/ woj/ mro

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (80)

dodaj komentarz
~qqryq
Pan prezydent, jescze jako kandydat powiedział: "Drodzy państwo Nie wierzcie tym co to mówią że nie ma na to pieniędzy ,że się budżet zawali, pieniądze są."

Zatem zgodnie z apelem PAD nie wierzę pani premier.
~ZB
Posłowie mają wolną kwotę od podatku w wysokości 30 tys. złotych, to ich temat nie rusza.
~obiektywnie
No pani Szydło co to z Kaczyńskim wór obietnic uszyli i okłamali wyborców licznymi obietnicami wyborczymi niech się nie pociesza za nadto ze u sąsiadw też spowolniło.W Polsce niestety to spowolnienie ma charakter nie przejsciowy ale bedzie sie trwale nasilało.1 Skarbu Państwa nie stać na liczne obietnice nawet na 500 No pani Szydło co to z Kaczyńskim wór obietnic uszyli i okłamali wyborców licznymi obietnicami wyborczymi niech się nie pociesza za nadto ze u sąsiadw też spowolniło.W Polsce niestety to spowolnienie ma charakter nie przejsciowy ale bedzie sie trwale nasilało.1 Skarbu Państwa nie stać na liczne obietnice nawet na 500 + na co drugie dziecko,2.zastraszająco przez rok rzadów piSu urósl dlug wkrótce przekroczy bilion zloty,3,Spada export mimo słabnacej złotówki,rośnie import to efekt trwalego osłabiania się złotówki do czołowych walut swiata ,inny efekt osłabienia zlotego rosnacy koszt obsługi zadłużenia i wzrost rentowności naszych obligacji,$.spadaja inwestycje w gospodarce na skutek błednej polityki obsadzania stanowisk w gospodarce i czołowych firmach niekompetentnymi ludżmi.ogromna dziura budzetowa ,prawdopodobnie już w przyszłym roku ponownie zostaniemy obieci procedurą nadmiernego deficytu i czekają nas kolejne spadki ratingów.Rosną ceny prądu ,wody ,ubezpieczeń ,koszy kont bankowych ,drozeją wczasy zagraniczne ,towary z importu itd,Dodać by jeszcze że jak za poprzednich 2 letnich rządów pisu znow jestesmy skłóceni z cała Unią jedynym naszym sojusznikiem są 4 razy mniejsze Węgry,miał być wzrost znaczenia Polski jest samotność izolacja ,niszczenie prawa ,konstytucji w imie niby naprawy psuje się państwo .Bo PiS realizuje swój główny cel Polska w Ruinie.
~jasnowidz
Ta pani ,nie rozumie chyba co mówi,ciągnie nasz kraj pod wodę,chyba chce utopić swoich rodaków.A do czasu kiedy to się stanie będą musieli żyć na solidnej diecie,szczególnie ci niezamożni !
~crocodillo
gadanie, w piatek pogrzeb tysiclecia na BIS.
~warszawa
Mam już prawie 60 lat. I powiem szczerze że godzę się na finansowanie rodzin z dziećmi szczególnie że jest to całkiem tanio pomyślane. Jedyne co mnie wkurza to że nie zwolnili nikogo. niech dadzą 600 zł i polikwidują resztę pomocy społecznej, czytaj wylęgarni etatów.
~endi
Gospodarka raz zwalnia , raz przyśpiesza więc ma rację , ale śledząc średni PKB od 1995 r idziemy stale w dół . Za jakieś 15 - 20 lat PKB będzie ujemny
~jurek35
Zatrudniajcie dalej misiewiczów beton partyjny ,wspomagajcie grupy uprzewiliowane,rydzyków
demontujcie Unię i NATO,to dogonim Europę.
~Klamka667
Skoro w Niemczech też jest tak jak w Polsce to może w Polsce zróbmy takie same zarobki i ceny w sklepach????
~onn
totalne rozdawnictwo nie wspierające pracy i inwestycji doprowadzi do zguby

Powiązane: Jednolity podatek

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki