Długoterminowa blokada cieśniny Ormuz przez Iran może podnieść ceny ropy Brent do 140-200 dol. za baryłkę - prognozują analitycy PKO BP. Dodali, że w przypadku zakłóceń w dostawach gazu z Bliskiego Wschodu, wynoszących 3 miesiące, notowania LNG mogą rosnąć w kierunku 100 euro za MWh.


W sobotę rano rozpoczął się atak na Iran. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe. Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammada Pakpura i wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy.
Analitycy Banku PKO BP w poniedziałek zwrócili uwagę, że w reakcji na amerykańsko-izraelski atak na Iran notowania ropy Brent skoczyły 2 marca, w porannej części sesji, do 82,4 dol. za baryłkę, tj. do poziomu najwyższego od stycznia 2025 r.
ReklamaZobacz także
Rynki zareagowały
„Aprecjacja surowca sięgała 14 proc. dzień do dnia. Rynek dość szybko się uspokoił i cena ropy ustabilizowała się w okolicach 79 dol. za baryłkę, 9 proc. powyżej piątkowego zamknięcia” - zauważyli.
Dodali, że po południu 2 marca także cena gazu przejściowo skoczyła do 49,1 euro za MWh, poziomu najwyższego od ponad roku, w następstwie decyzji Kataru o wstrzymaniu produkcji błękitnego paliwa z powodu ataków. Analitycy banku zaznaczyli, że aprecjacja dzień do dnia przekroczyła 53 proc. Po godzinie 15 notowania surowca zeszły w okolice 44 euro za MWh.
„Głównym odbiorcą katarskiego LNG jest Azja, lecz paliwo silnie zdrożało w Europie z powodu zaostrzonej konkurencji o dostępny surowiec. Według Reutersa QatarEnergy ma wstrzymać eksport LNG z powodu siły wyższej” - podali analitycy.
Zaznaczyli, że oczy inwestorów skierowane są na Cieśninę Ormuz, którą przepływa około 20 proc. światowej ropy oraz znaczne ilości paliwa lotniczego, diesla i benzyny. „Chociaż Iran technicznie cieśniny nie zablokował, transport jest ograniczony z powodu podwyższonego zagrożenia dla statków komercyjnych w regionie” - stwierdzili przedstawiciele PKO BP. Również w przypadku rynku LNG Cieśnina Ormuz odpowiada za ok. 20 proc. światowych dostaw surowca.
Ich zdaniem z bazowych scenariuszy rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie wyłania się obraz prawdopodobnie kilkutygodniowego konfliktu z ryzykiem wzrostu cen surowca.
„Skala aprecjacji będzie uzależniona od ewentualnych zakłóceń wydobycia i transportu ropy w regionie. W przypadku opóźnień w dostawach prawdopodobny jest wzrost notowań Brenta do przedziału 80-90 dol. za baryłkę. Spadek produkcji może posłać cenę ropy w okolice 100 dol. za baryłkę. W skrajnym przypadku skutecznej, długoterminowej blokady cieśniny przez Iran, prognozowany jest wzrost notowań Brenta do 140-200 dol. za baryłkę” - przewidują eksperci PKO BP.
Wskazali, że aktualnie cieśniną przepływają głównie statki irańskie oraz pod banderą chińską – Państwo Środka jest głównym odbiorcą surowca z Iranu, którego eksport w lutym prawdopodobnie przekraczał 2 mln baryłek dziennie. „Wczorajsza decyzja OPEC+ o zwiększeniu w kwietniu wydobycia o 206 tys. baryłek dziennie (ok. 0,2 proc. globalnego popytu) przeszła bez większego echa. Wykorzystanie wolnych mocy produkcyjnych kartelu, ocenianych na 4,6 mln baryłek dziennie, w znacznym stopniu powiązane jest z dostępnością Cieśniny Ormuz” - zauważyli analitycy.
Według nich sytuację może częściowo załagodzić saudyjski ropociąg Wschód-Zachód o przepustowości 7 mln baryłek dziennie (dostarczający surowiec do portów położonych nad Morzem Czerwonym) oraz rurociąg Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zdolny przetransportować 1,8 mln baryłek dziennie ropy do terminalu Fujairah.
Ropa i gaz gwałtownie drożeją
Jak przekazali eksperci banku, także europejski rynek gazu gwałtownie zdyskontował wzrost napięcia geopolitycznego na Bliskim Wschodzie. Notowania benchmarku TTF 1M (jednomiesięczne - PAP) otworzyły się skokiem o 19 proc. dzień do dnia do 38 euro za MWh.
Zwrócili uwagę, że według styczniowego raportu Komisji Europejskiej za II kwartał 2025 r. dostawy LNG z Kataru stanowiły 4 proc. całego gazu importowanego do Unii Europejskiej, w tym 8 proc. sprowadzanego LNG (nr 3 po USA i Rosji). W analizowanym okresie Katar był trzecim największym eksporterem skroplonego gazu na świecie (po USA i Australii) z 19 proc. udziałem w rynku. Poinformowali również, że zdaniem niektórych uczestników rynku w przypadku krótkotrwałych zakłóceń dostaw skroplonego paliwa z Bliskiego Wschodu TTF może zdrożeć do 40-50 euro za MWh. „Dłuższe zakłócenia, rzędu 3 miesięcy, mogą posłać notowania surowca w kierunku 100 euro za MWh. Sytuację pogarszają obniżone zapasy paliwa w Unii Europejskiej, wynoszące aktualnie niecałe 30 proc. wobec np. ponad 38 proc. rok temu” - zauważyli.
Kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, to kluczowy punkt na mapie światowego handlu. Po sobotnich atakach USA i Izraela irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) ogłosiła, że żadnym jednostkom nie wolno wpływać do cieśniny; setki tankowców zostało unieruchomionych po obu jej stronach. (PAP)
ab/ mmu/
























































