REKLAMA

Szczepienie albo wypowiedzenie. Koncern się nie patyczkuje

2021-12-15 12:17
publikacja
2021-12-15 12:17
Szczepienie albo wypowiedzenie. Koncern się nie patyczkuje
Szczepienie albo wypowiedzenie. Koncern się nie patyczkuje
fot. turtix / / Shutterstock

Stało się. Google jako pierwszy wprost poinformował swoich niezaszczepionych pracowników, że mają czas do czerwca, by zrewidować swoje poglądy na temat zabezpieczeń przeciw COVID-19, z czego pół roku będą przebywać na urlopie bezpłatnym. Jeśli to nie wpłynie na ich decyzje, otrzymają wypowiedzenie.

Telewizja CNBC dotarła do wewnętrznych dokumentów internetowego giganta, z których wynika jasno - albo pracownicy się zaszczepią, albo zakończymy z nimi współpracę. "Każdy, kto wchodzi do budynku Google'a musi być w pełni zaszczepiony lub mieć zatwierdzoną możliwość pracy na miejscu" - można było przeczytać w notatce. Koncern nie traktuje częstych testów jako alternatywy wobec szczepień.

Oto jak zaplanowano proces weryfikacji:

  • do 3 grudnia wszyscy, a więc ponad 150 tys. pracowników, miało wysłać deklarację dotyczące statusu szczepień i dokumenty potwierdzające złożenie wniosku o zwolnienie z powodów zdrowotnych lub religijnych,
  • firma skontaktuje się z pracownikami, którzy nie wysłali deklaracji lub ich zwolnienie nie zostało zatwierdzone
  • do 18 stycznia niezaszczepieni pracownicy zostaną wysłani na 30 - dniowy płatny urlop
  • jeśli po tym terminie nie zdecydują się na szczepienia, czeka ich półroczny urlop bezpłatny
  • gdy i to nie spowoduje, że zmienią zdanie, od lipca będą wręczane wypowiedzenia.

Znaczna część firmy z branży technologicznej stawia wciąż na pracę zdalną. Google zmienił podejście i po nowym roku chciałby przejść na model hybrydowy, sprowadzając zatrudnionych fizycznie do biur na trzy dni w tygodniu.

Takie postępowanie nie spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem pracowników. Kilkaset osób podpisało manifest sprzeciwiający się wymaganiom firmy. 

Termin 18 stycznia jest związany z decyzją administracji Bidena, która nakazała amerykańskim firmom, w których pracuje co najmniej 100 osób, by do tego momentu wszyscy pracownicy byli zaszczepieni lub regularnie badani. Jednak należy wspomnieć, że sąd federalny pod koniec listopada wstrzymał wykonanie tego nakazu. Czyżby Google spodziewał się podobnych kroków ze strony amerykańskiego rządu?

aw

Źródło:
Tematy
Do zdobycia aż 360 zł z Kontem 360° Banku Millennium!

Do zdobycia aż 360 zł z Kontem 360° Banku Millennium!

Komentarze (116)

dodaj komentarz
lebero654
Tak jak nie może być aby ogon rządził psem, tak pracownik najemny nie może rządzić pracodawcą. Pracodawca organizuje pracę i odpowiada za bezpieczeństwo wszystkich pracowników. Trzy kwarantanny z powodu zaistnienia koronawirusa w fabryce, to gwarantowany upadek interesu, Uważam, ze najprostszym rozwiązaniem jakie mogą zrobić pracodawcy,Tak jak nie może być aby ogon rządził psem, tak pracownik najemny nie może rządzić pracodawcą. Pracodawca organizuje pracę i odpowiada za bezpieczeństwo wszystkich pracowników. Trzy kwarantanny z powodu zaistnienia koronawirusa w fabryce, to gwarantowany upadek interesu, Uważam, ze najprostszym rozwiązaniem jakie mogą zrobić pracodawcy, to jest oświadczenie pracownika niezaszczepionego, że pokryje koszty przestoju fabryki z powodu zawleczonej przez niego choroby. I wtedy pracownik może się poczuć wolny a pracodawca go zlicytuje. Jak nie podpisujesz oświadczenia na bruk z powodu niezdolności do wykonywania pracy. Głupota władców sięga absurdu. Jak pracownik nie ma świadectwa lekarskiego albo szkolenia BHP, to nie może pracować, a bez szczepienia pandemicznego może pracować!!! Władcy ogarnijcie się, bo w absurdach już nawet komunę przebijacie. Codziennie umiera 500 osób w tym kraju. A wy co?
kenn
"pracownik najemny nie może rządzić pracodawcą"

- pracodawca nie może też rządzić pracownikiem, mamy równość gwarantowaną konstytucjonalnie. Natomiast stosunki pracownik-pracodawca reguluje odpowiedni kodeks, który również musi się zgadzać z konstytucją (inaczej jest nieważny z prawnego pkt. widzenia).
adam.1983
A jak chorobę przywlecze zaszczepiony to co płaci podwójnie ? Miał być super bezpieczny więc jakim prawem zaraża innych:P
marszalek2020 odpowiada adam.1983
Zachowanie należytej staranności - mówi Ci to coś?
Zaszczepiony ją zachował (więc jego wina jest mniejsza) a niezaszczepiony nie zachował. Można powiedzieć ze specjalnie sprowadził nieszczęście na firmę przychodząc do pracy.
adam.1983 odpowiada marszalek2020
Nie zachował staranność tylko zachował się zgodnie z polityką rządu a to zupełnie co innego, ja bym powiedział że zaszczepiony jest groźniejszy bo tak samo może przenosić wirusa w sobie nie chorując albo na sobie tylko że po nim może tego nie być widać a po niezaszczepionym prędzej będzie widać chorobę i interweniować poprzez testowanie Nie zachował staranność tylko zachował się zgodnie z polityką rządu a to zupełnie co innego, ja bym powiedział że zaszczepiony jest groźniejszy bo tak samo może przenosić wirusa w sobie nie chorując albo na sobie tylko że po nim może tego nie być widać a po niezaszczepionym prędzej będzie widać chorobę i interweniować poprzez testowanie innych pracowników z którymi miał kontakt. Zaszczepiony może będąc w pełni zdrowym roznieść wirusa po całej firmie.
kenn
jarekzbyszek:

"Google nie może się ośmieszać"

- propaganda zrobiła Ci wodę z mózgu. Firma ma zarabiać a nie bawić się w ideologie.
godojoshi
Mnie zastanawia jedno, jaki ma cel ta segregacja skoro wiadomo, że zaszczepieni też roznoszą i nawet chorują, czasem umierając. Celem segregacji nie jest bezpieczeństwo, bo dane nie pokazują jej pozytywnych efektów. Nikt nie mówi wprost, że to forma nękania ludzi, by przymusić ich do szczepienia. Pomijam fakt, że nie ma Państwa, Mnie zastanawia jedno, jaki ma cel ta segregacja skoro wiadomo, że zaszczepieni też roznoszą i nawet chorują, czasem umierając. Celem segregacji nie jest bezpieczeństwo, bo dane nie pokazują jej pozytywnych efektów. Nikt nie mówi wprost, że to forma nękania ludzi, by przymusić ich do szczepienia. Pomijam fakt, że nie ma Państwa, które wynormalniało po wyszczepieniu większości. Co do ratowania życia, ten system Zdrowia zabije nawet zdrowego i zaraza niczego tu nie zmieniła
ravauw
Cel jest prosty-kieruja sie interesem firmy! Wiecej ludzi zaszczepionych to mniejsze prawdopodobienstwo choroby i spadku produktywnosci i hospitalizacji, po drugie dlugoterminowe zmiany po covidowe sa nieznane. Zrobil Risk Assessment i im wyszlo, ze to sie im oplaca, tyle, bez wiekszej filozofii.
Duze firmy produkcyjne, tez by
Cel jest prosty-kieruja sie interesem firmy! Wiecej ludzi zaszczepionych to mniejsze prawdopodobienstwo choroby i spadku produktywnosci i hospitalizacji, po drugie dlugoterminowe zmiany po covidowe sa nieznane. Zrobil Risk Assessment i im wyszlo, ze to sie im oplaca, tyle, bez wiekszej filozofii.
Duze firmy produkcyjne, tez by to chetnie wprowadzily, ale sie boja....
kenn
Dokładnie. Narracja jest bardzo zero-jedynkowa i jednostronna: nastawiona na zastraszenie i manipulowanie emocjami.
potiomkin
Przecież nie chodzi o jakieś głupie szczepienie tylko o to, żeby złamać społeczeństwa. W kolejce czeka już czipowanie, środki farmakologiczne sterujące emocjami, eutanazja (po tym preparacie serce wysiądzie ci 1 dnia emerytury) i wiele innych fajnych specyfików, które trzeba ludziom podać.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki