REKLAMA
TYLKO U NAS

Szał na obligacje oszczędnościowe... Ale nie w Polsce

Maciej Kalwasiński2022-10-28 09:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-10-28 09:00

W Polsce szał na obligacje oszczędnościowe już przeminął, za to w USA jest tak duży, że niektórzy zainteresowani będą musieli obejść się smakiem. I nie ma się co dziwić, ponieważ oferta wygląda na niezwykle korzystną, a kończy się już dziś.

Szał na obligacje oszczędnościowe... Ale nie w Polsce
Szał na obligacje oszczędnościowe... Ale nie w Polsce
/ YouTube/Futurama

Inflacja konsumencka przekracza w Polsce 17 proc., a analitycy oczekują, że również w przyszłym roku pozostanie na dwucyfrowym poziomie. Tymczasem Rada Polityki Pieniężnej szykuje się do zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych.

W takich warunkach maleje popularność obligacji oszczędnościowych płacących w pierwszym roku inwestycji ok. 7 proc., czyli mniej niż najlepsze lokaty bankowe. Nawet w przypadku papierów od drugiego roku indeksowanych inflacją kupujący nie mają gwarancji uniknięcia realnej straty, ponieważ od zysku odprowadzany jest podatek w wysokości 19 proc.

Swoje obligacje oszczędnościowe (I bonds) mają również Amerykanie. Nieco jednak różnią się one od polskich odpowiedników.

Po pierwsze, istnieje limit inwestycji. Posiadacze numeru ubezpieczenia społecznego (SSN) bądź identyfikacji pracownika (EIN) mogą w jednym roku nabyć elektroniczne obligacje za kwotę do 10 tys. dolarów (politycy szykują podniesienie limitu do 30 tys. dol.), a dodatkowo obligacje papierowe za maksimum 5 tys. dolarów ze zwrotu podatku. Po drugie, odsetki nie są wypłacane, lecz kapitalizowane - powiększają wartość inwestycji. Po trzecie, I bonds mają 30-letni termin zapadalności, a zainwestowane środki można najszybciej wypłacić po roku inwestycji. Minimalna wartość inwestycji jest zbliżona do polskiej (100 zł) - wynosi 25 dolarów.

Oprocentowanie obligacji zależy od inflacji i jest zmieniane co pół roku. W przypadku papierów sprzedawanych od maja do 28 października wynosi 9,62 proc. w skali roku przez pierwsze 6 miesięcy inwestycji. Departament Skarbu nie podał jeszcze oficjalnego oprocentowania obligacji emitowanych od listopada, ale na podstawie formuły można obliczyć, że spadnie do niespełna 6,5 proc. We wrześniu inflacja CPI w USA wyniosła 8,2 proc., w czerwcowym szczycie przekraczała 9 proc. Oprocentowanie obligacji co 6 miesięcy ulega zmianie. Podobnie jak w Polsce od zysku odliczany jest podatek, ale na nieco innych zasadach.

28 października jest ostatnim dniem, gdy można kupić wyżej oprocentowane I bonds. Nie ma się więc co dziwić, że zainteresowanie jest potężne i - jak donosi "The Wall Street Journal" - system ma problem z przetworzeniem danych. "Ze względu na duże wolumeny nie możemy zagwarantować, że zakup obligacji zostanie sfinalizowany przed tym terminem, jeśli Twoje konto lub zakup wymaga dodatkowej obsługi klienta w kwestiach takich jak weryfikacja tożsamości" - informuje rządowa strona. Obligacje kupione od 29 października będą już oprocentowane zgodnie z listopadową stawką.

"The Wall Street Journal" podaje, że tylko w tym tygodniu wyemitowano już obligacje oszczędnościowe o wartości blisko 2 mld dol. - większej niż w całym ubiegłym roku fiskalnym. Tylko w tym roku zarejestrowano ok. 3,7 mln nowych kont do zakupu I bonds wobec 2,4 mln łącznie w poprzednich 10 latach.

W Polsce szał na obligacje oszczędnościowe trwał krótko. Po zmianie oferty Ministerstwa Finansów od czerwca sprzedaż wystrzeliła do ponad 14 mld zł, ale w kolejnych miesiącach spadała w tempie kilku miliardów złotych miesięcznie. We wrześniu była już mniejsza niż 3 mld zł, w październiku będzie zapewne podobnie - a to mniej niż średnio przeznaczano na zakup papierów w 2021 r. Od czerwca do września zarejestrowano ponad 110 tys. nowych rachunków do inwestycji w obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa - obecnie jest ich przeszło 330 tys. (oraz ok. 42 tys. kont IKE-Obligacje).

Obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa i ich charakterystyka. Papiery listopadowe sprzedawane będą na takich samych warunkach jak październikowe. Kliknij w tabelę, aby ją powiększyć.

Kliknij, aby powiększyć tabelę (Bankier.pl)
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (14)

dodaj komentarz
zoomek
Polecam wykres notowań platyny na kitco.
Nie widziałem tak wyglądającego wykresu.
Popatrzcie i porównajcie z wykresami dla złota czy srebra.
https://www.kitco.com/charts/liveplatinum.html
Wystrzały ceny razy dwa i natychmiastowy powrót do starego poziomu. Co tam sie odpie?
janoz_lobolotorant
cwane kułaki, które nie chcą pożyczać pieniędzy kupując obligacje skarbowe nikomu łaski nie robią, zadłużymy się za granicą w dolarach
men24a
Polska się rozwija. PKB rośnie, radzimy sobie najlepiej na świecie, rząd tylko obniża podatki, dług spada więc zachęcam do inwestycji na GPW. Zobaczycie prawdziwy obraz rządów dobrej zmiany.
"GPW w 2022 r. jest najgorszym miejscem do inwestowania na świecie (w porównaniu z 49 krajami), a od 2014 r. – jednym z najgorszych.
Polska się rozwija. PKB rośnie, radzimy sobie najlepiej na świecie, rząd tylko obniża podatki, dług spada więc zachęcam do inwestycji na GPW. Zobaczycie prawdziwy obraz rządów dobrej zmiany.
"GPW w 2022 r. jest najgorszym miejscem do inwestowania na świecie (w porównaniu z 49 krajami), a od 2014 r. – jednym z najgorszych. MSCI Polska od 2014 r. zanurkował w tym czasie o około 50 proc., a z grupy ponad 50 państw wyprzedzamy tylko Kolumbię, Egipt, Pakistan i Grecję."
men24a
Jest jesze inna opcja gdybyście nie wiedzieli w które spółki inwestować. Bezpieczna, a mianowicie lokaty, nie ma dzisiaj obecnie na świecie kraju gdzie bardziej ujemnych stóp nie doświadczycie. Tylko dla nowych środków 8 % brutto przy inflacji ponad 17%. I musicie się spieszyć bo rząd już ma prezent pod choinkę, podatek belki na Jest jesze inna opcja gdybyście nie wiedzieli w które spółki inwestować. Bezpieczna, a mianowicie lokaty, nie ma dzisiaj obecnie na świecie kraju gdzie bardziej ujemnych stóp nie doświadczycie. Tylko dla nowych środków 8 % brutto przy inflacji ponad 17%. I musicie się spieszyć bo rząd już ma prezent pod choinkę, podatek belki na wzrosnąć do 20 % !!! W TVP wam to wyjaśnią ile zyskacie
niederfurzdorf
Zapytaj wycykanych przez zarządy spółek GPW drobnych inwestorów czy podzielają klimat Twego komentarza? Coś mi się zdaje , że raczej nie.
arytea odpowiada niederfurzdorf
Przecież koment wyżej pisany jest sarkastycznie, każdy inwestor wie, że PIS zgnoił giełdę.
andregru
Kaczyński i Morawiecki chcą aby banki dawały wyższe oprocentowanie a przecież sami mogą podnieść oprocentowanie Polskich obligacji .
jenak
Uważam Polaków za całkiem mądry i racjonalny naród. Trzeba oczywiście uwzględnić mocne zaburzenia w racjonalności wywołane przez wpływ mocno nieracjonalnych wychowanków ostatniego 30-lecia (których, wcale nie na szczęście /to też głupota tak myśleć/, jest udziałowo relatywnie mało).

To jest odpowiedź na ten "szał".
Uważam Polaków za całkiem mądry i racjonalny naród. Trzeba oczywiście uwzględnić mocne zaburzenia w racjonalności wywołane przez wpływ mocno nieracjonalnych wychowanków ostatniego 30-lecia (których, wcale nie na szczęście /to też głupota tak myśleć/, jest udziałowo relatywnie mało).

To jest odpowiedź na ten "szał".




wizytator
A ja nie. Bo gdyby tak było jak piszesz to nie bylibysmy w ogonie Europy.
jenak
Zwróciła moją uwagę znaczna dyskrepancja (różnica) donieść na tym samym portalu, który oczywiście korzysta z doniesień innych źródeł.


Kredensy powinny się temu przyjrzeć.


Francja. W doniesieniu o wczorajszym podniesieniu stóp przez ECBy, zauważyłam, zresztą nie po raz pierwszy, że ten kraj chwali się najniższą
Zwróciła moją uwagę znaczna dyskrepancja (różnica) donieść na tym samym portalu, który oczywiście korzysta z doniesień innych źródeł.


Kredensy powinny się temu przyjrzeć.


Francja. W doniesieniu o wczorajszym podniesieniu stóp przez ECBy, zauważyłam, zresztą nie po raz pierwszy, że ten kraj chwali się najniższą inflacją w euro zonie. Ostatni słupek we wczorajszym zestawieniu. 5%. Zaledwie.
Kilka dni wcześniej doniesienie, że ludzie we Francji wychodzą na ulicę z powodu drożyzny. Ba, dla uważnych w czasie kampanii wyborczej tamże, prezydenckiej, można było wysłyszeć, że tematem dominującym była drożyzna. Ufam, że kredens ma ogląd świata i to wysłyszał/wyczytał.


W Polsce nominalnie inflacja 3,5 razy wyższa niż u w rzeczonym kraju I prędkości a i na ulicach, o dziwo, spokój. Ludzie pracują. Tam od minimum pół roku mega temat przy inflacji jak wyżej.


Wiem, wiem, Holland to nie Poland i taki tam podobny dyrdymał.


Lemingu/kredensie, jak cię proszę, ty myśl, ty analizuj, ty dobrze decyduj. Zerwij z lemingiozą. Zalecz to, wypleń to.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki