REKLAMA

Święta na kredyt

Tomasz Jaroszek2009-12-08 15:00
publikacja
2009-12-08 15:00
Boże Narodzenie zbliża się dużymi krokami, a banki już zacierają ręce na myśl o świątecznych kredytobiorcach. Według zapowiedzi analityków, w tym roku na święta wydamy jeszcze więcej niż w poprzednim. Ruszyły pierwsze akcje promocyjne pożyczek gotówkowych. Jednak po kryzysowym roku wnioski wyciągnęły nie tylko banki, ale i ich klienci.

Klasycznym zachowaniem banków na początku grudnia jest zwrócenie większej uwagi na oferty szybkich pożyczek. Zmienia się wystrój witryn w oddziałach banków, nasila się akcja reklam telewizyjnych, czasem do naszych skrzynek pocztowych trafiają ulotki z choinkami i świątecznym oprocentowaniem. Tegoroczne święta mogą jednak lekko odbiegać od norm z ubiegłych lat z powodu kryzysu, który zmusił banki do ograniczenia rozdawania kredytów, a klientów do dłuższego zastanowienia się nad każdą pożyczoną złotówką. Nawet jeśli wydamy więcej na tegoroczne prezenty, nie jest pewne, że będą to pieniądze z bankowych pożyczek.


Kredyt inny niż wszystkie

Każdy bank będzie w najbliższych tygodniach starał się przekonać klientów, że jego oferta jest zdecydowanie najatrakcyjniejsza na rynku. Więcej reklam pożyczek gotówkowych, a mniejsza aktywność w pozostałych produktach to nie zbieg okoliczności, a jedynie coroczny grudniowy trend. Obecnie dominująca większość banków nie przygotowuje specjalnych ofert na święta. Po prostu zwiększa akcję promocyjną pożyczek ze swojej standardowej oferty. Znany zabieg marketingowy to opakowywanie standardowego produktu, czyli doklejenie Świętego Mikołaja bądź choinki do pożyczki znanej klientom od miesięcy. W czasach po kryzysie, kwestia wizerunku jest priorytetem, więc banki nie będą narażać się na ryzyko nazwania nieuczciwym bądź manipulującym w reklamie. Korzystniejsze może okazać się inwestowanie w sprawdzony produkt kredytowy zamiast tworzyć nowy, do którego klienci nie maja jeszcze zaufania. Jeśli klient naprawdę potrzebuje gotówki i tak prawdopodobnie skieruje swoje kroki do banku.

Jednym z pierwszych banków, które ruszyły ze świąteczną kampanią jest Kredyt Bank. Już 23 listopada rozpoczął akcję promocyjna pod hasłem „wyślij Świętego Mikołaja na wakacje”. Promocja dotyczy kredytu gotówkowego na maksymalną kwotę 100 tys. zł. Bank odważnie zapowiada, że nie wymaga zabezpieczeń do kwoty 20 tys. zł. W ostatnich miesiącach banki przestały stosować politykę rozdawnictwa kredytów „klientom z ulicy”, jednak grudzień to miesiąc pożyczek na niższe kwoty. Sami przedstawiciele banku twierdzą, że najpopularniejsze są kredyty poniżej 10 tys. zł z ratami rozłożonymi na okres 3 lat – stąd mniejsze zagrożenie, że pojawią się problemy ze spłatą.


Kampanią „świąteczną” może również pochwalić się Citi Handlowy. Jako jeden z niewielu banków ma w tym roku nie tylko świąteczny kredyt gotówkowy z prezentem dla klientów, ale i konkurs dla internautów. W ramach pożyczki,klient otrzyma 1 proc. jej kwoty netto w ramach prezentu od banku. Promocja dotyczy jednak tylko posiadaczy rachunków osobistych, więc oprócz świątecznego trendu mamy tu do czynienia z uzależnianiem warunków jednego produktu od posiadania drugiego, tzw. cross selling. 1-procentowy prezent może wynieść maksymalnie 1200 zł, jednak w praktyce oznacza to pożyczkę na kwotę 120 tys. zł. Klienci myślący o uzupełnieniu tym kredytem małych dziur w budżecie rodzinnym otrzymają w prezencie zaledwie kilkadziesiąt złotych.

Kredyty świąteczne są passe
Oprócz świątecznej oferty kredytowej pojawia się element promocji w sieci, czyli konkurs dla internautów. Wystarczy zarejestrować się na stronie i stworzyć autorską animację świąteczną. Najciekawsze zdaniem użytkowników prace zostaną przez bank nagrodzone. Pula nagród wynosi 20 tys. zł. Całej akcji towarzyszy obszerna kampania reklamowa pod nazwą „Zabłyśnij na święta”. Citi Handlowy to jeden z niewielu banków, które zdecydowały się na tak szeroką kampanię o tematyce świątecznej.


Szaleństwo zakupów na kartę

Trudno zaprzeczyć, że Polacy coraz częściej wybierają karty kredytowe jako formę rozliczenia za świąteczne zakupy. Według Narodowego Banku Polskiego, w III kwartale roku po raz kolejny wzrosła ich liczba. Pomimo zapowiedzi banków o restrykcyjnym podejściu do wydawania plastików, od czerwca do września przybyło ich ponad pół miliona. Liczba kart umożliwiających dokonanie zakupów na kredyt wzrosła od 2003 roku już 10-krotnie.


Bankiem, który postawił w tym roku na świąteczne zakupy kartą kredytową okazał się Deutsche Bank PBC. Zamiast promować pożyczki gotówkowe, zaoferował klientom możliwość bezpłatnego nabycia kart, które mają posłużyć do świątecznych zakupów. Nie byłoby w ofercie nic nadzwyczajnego, gdyby nie katalog dodany do kart, dzięki któremu możemy od razu kupić prezenty z rabatami. Jeśli świąteczne wydatki przekroczą możliwości spłaty, Deutsche Bank przygotował również opcję rozłożenia zadłużenia na raty w ramach programu „Wygodna spłata”. Wszystko to objęte pakietem ubezpieczeń, zabezpieczających zarówno przed nieuprawnionymi transakcjami, jak i obejmującym ochroną gotówkę wypłaconą z bankomatu oraz towary nią zakupione. Pakiet zarówno dla stałych, jak i nowych klientów wydaje się ciekawym pomysłem, wyróżniającym się na tle pożyczek gotówkowych. Kolejne lata pokażą czy skierowanie klientów w stronę kart kredytowych kosztem kredytów gotówkowych okaże się trendem czy też skończy się na pojedynczych akcjach. Banki wciąż pamiętają, że Polacy wprawdzie chwalą sobie zakupy kartą, jednak z ich spłatą bywa już znacznie gorzej.


Również kartę, jednak nie kredytową, a przedpłaconą zaproponował wspomniany wcześniej Citi Handlowy. W ramach całej kampanii świątecznej bank proponuje swoje karty jako rozwiązanie dla pracodawców, którzy szukają pomysłowych prezentów dla swoich pracowników. Jak tłumaczą specjaliści banku, wartość takiego świadczenia jest dla firmy kosztem uzyskania przychodu i nie powoduje zwiększenia wysokości składki ZUS. Pomysł otrzymania środków pieniężnych na karcie na pewno przypadnie do gustu pracownikom, jednak trudno powiedzieć, na ile spodoba się to pracodawcom.

Krótkie zadłużenie

Kryzysowy rok nauczył niejednego klienta, że zaciąganie kredytów tylko dlatego, że bank nam go oferuje może się źle skończyć. Korzystanie z pożyczek nie jest niczym niezwykłym, jednak faktycznie – finansowanie wydatków okazyjnych, takich jak święta czy tez wakacje, może łatwo doprowadzić do spirali zadłużenia. W przypadku świątecznych zakupów, zamiast wybierać spośród oferowanych pożyczek, można skorzystać z wygodnych rozwiązań połączonych z rachunkiem osobistym. Dopuszczalne saldo debetowe czy też odnawialny kredyt w koncie są często niżej oprocentowane niż kredyty gotówkowe. Jako stali klienci banku mamy szansę nie tylko na lepsze warunki, ale i szybsze przyznanie limitu na koncie. Bank zna nasze przychody oraz historię rachunku, więc cały proces może okazać się znacznie szybszy niż w przypadku kredytów, które reklamują się właśnie skróconą do minimum procedurą. Kolejną przewagą nad pożyczką gotówkową jest możliwość wczesnej spłaty i zarazem zminimalizowania odsetek. Spłacany regularnie kredyt, przy rozłożeniu rat na 12 miesięcy spłacimy dokładnie przed świętami... następnego roku.

Tomasz Jaroszek
Bankier.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~torpeda
Cześć,

Potrzebujesz kredytu, aby rozwiązać problem finansowy? Czy potrzebuje kredytu i nie wiesz gdzie jechać? Możesz ubiegać się o pożyczki na oprocentowanie w wysokości 2% minimalnego rocznego spółki pożyczki. Jeżeli zainteresowany, proszę wróć do nas kwota wymagana przez Ciebie i pożyczki zapłacić torpeda12@o2.pl przez
Cześć,

Potrzebujesz kredytu, aby rozwiązać problem finansowy? Czy potrzebuje kredytu i nie wiesz gdzie jechać? Możesz ubiegać się o pożyczki na oprocentowanie w wysokości 2% minimalnego rocznego spółki pożyczki. Jeżeli zainteresowany, proszę wróć do nas kwota wymagana przez Ciebie i pożyczki zapłacić torpeda12@o2.pl przez ten e-mail
lub wypełnij sam wniosek ze strony www.torpedabiznes.pl.tl

~kura domowa
kredyt za kredytem - eee to nie dla mnie , po nocach bym nie spała - ja ratuje koncowke miesiaca debetem.
rózne konta i banki testowałam - teraz testuje agrafkę w getinie i jest ok.

Powiązane: Święta w finansach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki