Strzelanina w centrum handlowym w Tajlandii

Uzbrojony w pistolet napastnik otworzył we wtorek ogień w klinice kosmetycznej wewnątrz centrum handlowego w Bangkoku, zabijając byłą partnerkę i raniąc inną kobietę. Policja poinformowała, że zna tożsamość podejrzanego, ale wciąż nie został on ujęty.

(fot. ATHIT PERAWONGMETHA / FORUM/Reuters)

Do ataku doszło we wtorek po południu w klinice mieszczącej się na czwartym piętrze domu handlowego Century The Movie Plaza – podał dziennik „Bangkok Post». Zginęła 28-letnia pracownica kliniki, a inna kobieta w podobnym wieku odniosła obrażenia i została przewieziona do szpitala.

Według portalu dziennika "Khaosod" sprawca i jego ofiara w ubiegłym tygodniu rozwiedli się po 10 latach małżeństwa. Zdaniem śledczych zabójstwo mogło wynikać z zazdrości, ale policja nie wyklucza obecnie żadnego motywu – podała gazeta.

„Khaosod» dotarł do nagrania z kamer monitoringu, na którym widać mężczyznę podchodzącego do biurka kobiety i strzelającego do niej z bliskiej odległości. Według dziennika napastnik pracował jako strażnik w innym centrum handlowym w Bangkoku.

Atak nastąpił zaledwie 10 dni po masakrze w centrum handlowym Terminal 21 w mieście Nakhon Ratchasima na północnym wschodzie Tajlandii. Żołnierz z miejscowej jednostki zabił łącznie 29 osób, w tym kilkanaście w centrum handlowym.

Agencja Reutera zwraca uwagę, że w Tajlandii posiadanie broni palnej jest stosunkowo powszechne. Według danych ze strony Gunpolicy.org w 2016 roku w rękach prywatnych było w tym kraju ok. 10 mln sztuk broni palnej, czyli mniej więcej jedna na siedmiu obywateli. W 2016 roku w wyniku przemocy z użyciem broni palnej zginęło tam 1 729 osób.

Większość brutalnych przestępstw z użyciem broni palnej w Tajlandii związanych jest z problemami natury osobistej lub kradzieżami. Strzelaniny i zabójstwa w miejscach publicznych są rzadkością, za wyjątkiem południowych krańców kraju, gdzie od dziesięcioleci wzbierają tendencje separatystyczne - podkreśla brytyjska agencja.(PAP)

anb/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne