REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

"Stańmy po dobrej stronie". Osobisty apel Czarzastego do prezydenta ws. blokowania treści w sieci

2026-10-13 06:52
publikacja
2026-10-13 06:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Marszałek Sejmu, lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty zaapelował w poniedziałek do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy pozwalającej na blokowanie nielegalnych treści w internecie. O nasze dzieci trzeba walczyć, nie ma co się kłócić - powiedział, zwracając się do prezydenta.

"Stańmy po dobrej stronie". Osobisty apel Czarzastego do prezydenta ws. blokowania treści w sieci
"Stańmy po dobrej stronie". Osobisty apel Czarzastego do prezydenta ws. blokowania treści w sieci
fot. Lukasz Dejnarowicz / / FORUM

W opublikowanym w poniedziałek wieczorem nagraniu na platformie X Czarzasty powiedział, że „wszyscy jesteśmy przerażeni tym, co się dzieje w szkołach” oraz "wszyscy jesteśmy przerażeni hejtem w internecie”. 

Podkreślił, że przyjęta w ubiegły czwartek przez Sejm ustawa o blokowaniu nielegalnych treści w internecie „daje bezpieczeństwo naszym dzieciom i wnukom”. - Chciałem zaapelować do pana (Przemysława) Czarnka, do pana (Karola) Nawrockiego - nie mówcie, że ta ustawa ogranicza wolność. Ta ustawa ogranicza złe rzeczy, ogranicza głupotę - podkreślił marszałek Sejmu.

- Panie Prezydencie - ma pan dzieci, ja też mam dzieci, ja mam też wnuczkę. Myślę, że w imię pana dzieci, moich dzieci, ale przede wszystkim w imię dzieci wszystkich Polek i Polaków, i bezpieczeństwa młodego pokolenia, powinien pan tę ustawę podpisać i powinien pan stanąć razem z nami po dobrej stronie światła - powiedział Czarzasty.

Dodał, że „trzeba o nasze dzieci walczyć” i w sprawie tej „nie ma co kluczyć, nie ma co się kłócić”. - Zróbmy coś wspólnie, może pierwszy raz, ale sprawa jest tego warta - stwierdził lider Nowej Lewicy.

Nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji. Celem zmian jest wprowadzenie procedury, dzięki której możliwe będzie szybkie wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie, przy jednoczesnym poszanowaniu praw użytkowników sieci. 

Nowelizacja jest odpowiedzią na styczniowe weto prezydenta Karola Nawrockiego do pierwszej wersji nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Weto uniemożliwiło implementację obowiązującego w krajach Unii Europejskiej aktu o usługach cyfrowych (DSA), który zaczął obowiązywać ponad dwa lata temu. Za brak wdrożenia Polsce grożą wysokie kary finansowe ze strony TSUE.

Zgodnie z nowelizacją sądy i właściwe organy będą mogły wydawać nakazy dotyczące treści w internecie. Chodzi o sytuacje, gdy w sieci pojawiają się treści niezgodne z prawem, np. związane z przestępstwami, nienawiścią czy oszustwami.

Dostawcy usług internetowych, w tym np. platformy internetowe, będą musieli blokować wskazane w decyzjach organów treści, ale użytkownicy, których treści ograniczono, będą mogli złożyć wniosek o przywrócenie dostępu — jeśli doszło do błędnej blokady. Przed złożeniem wniosku do organu konieczne będzie skorzystanie z systemu zgłaszania treści u dostawcy usługi.

Rejestr wykorzystywanych do rozpowszechniania nielegalnych treści stron internetowych będzie prowadził prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Od decyzji nakazujących ograniczenia dostępu do nielegalnych treści będzie można odwołać się do sądu powszechnego, który sprawdzi, czy dana treść rzeczywiście narusza prawo. Dlatego też nakazy nie będą wykonywane automatycznie — przed możliwością ich zakwestionowania w sądzie.

W szczególnie pilnych przypadkach decyzjom organów może być nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Prokuratorzy, Policja, Krajowa Administracja Skarbowa oraz Straż Graniczna będą mogli występować o szybkie blokowanie treści naruszających prawo, w tym związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci, kradzieżą tożsamości, oszustwami czy naruszeniami praw autorskich.

W czwartek, podczas rządowej narady w związku z ostatnimi atakami w szkołach, premier Donald Tusk wskazał, że należy wprowadzić przepisy o możliwości natychmiastowego blokowania przez państwo mowy nienawiści w internecie, co pozwoli chronić dzieci, uczniów oraz nauczycieli. 

W Sejmie przed głosowaniem nad całością nowelizacji głos zabrał szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. - Pan premier, mówiąc dzisiaj, próbując powiązać prezydenta z tą sprawą, mówił o hejcie w internecie, mówił o tym, że trzeba zatrzymywać te wszystkie niepożądane treści. Tak, trzeba zatrzymywać, ale trzeba także zachować tę kwestię, która jest fundamentem demokracji, a więc wolność słowa — powiedział Bogucki.

Według niego można to połączyć. - Nie warto ani opozycji, ani prezydenta przypierać do muru pod wpływem jednego czy drugiego tragicznego wydarzenia, który powinien nas połączyć po to, żeby rozgrywać to politycznie. I jest możliwość takich rozwiązań, tylko trzeba współpracować — zaznaczył.

Podkreślił, że procedowany projekt niewiele różni się od ustawy, która została zawetowana. Wskazał, że jeśli zostanie przyjęta dobra ustawa, to prezydent ją podpisze. (PAP)

iwo/ ugw/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
f_kruggeri
VPN i/lub zmiana DNS na zagraniczny i po ustawie (że o jakimś TOR nie wspomnę). Tyle warte te komusze zapędy.
dasbot
„Mają rozmach, skur…wy….syny!” Prorocze słowa z pewnego filmu. Walka o wolność obcych, wybranych narodów im nie wystarcza. Teraz szermują argumentum ad misericordiam, próbując zwieść nieuważnych, wykorzystując dzieci do swoich politycznych gierek (nomen omen). Obrzydliwe i przaśne jednocześnie. No ale cóż można się spodziewać po „Mają rozmach, skur…wy….syny!” Prorocze słowa z pewnego filmu. Walka o wolność obcych, wybranych narodów im nie wystarcza. Teraz szermują argumentum ad misericordiam, próbując zwieść nieuważnych, wykorzystując dzieci do swoich politycznych gierek (nomen omen). Obrzydliwe i przaśne jednocześnie. No ale cóż można się spodziewać po byłym kacyku partyjnym, który przeflancował się na demokratę. Tylko że chłopina ma pewien problem - koloru nosa nie da się przefarbować w przeciwieństwie do poglądów……..Clown world.
flexio
Skoro owe treści są uznane za nielegalne wg już istniejącego prawa, to chyba wystarczy pogonić do roboty istniejące służby i wymiar sprawiedliwości by je zwalczać, a nie działać jak kiedyś śpiewały Wały Jagielońskie: "... w Gminie wyszła ustawa, że będzie urodzaj...". Do tego dodam, że dużo bardziej szkodliwe są treści Skoro owe treści są uznane za nielegalne wg już istniejącego prawa, to chyba wystarczy pogonić do roboty istniejące służby i wymiar sprawiedliwości by je zwalczać, a nie działać jak kiedyś śpiewały Wały Jagielońskie: "... w Gminie wyszła ustawa, że będzie urodzaj...". Do tego dodam, że dużo bardziej szkodliwe są treści całkowicie legalne, płynące z mainstramowych mediów i kładziony w tych informacjach nacisk na sensacje. Kiedy zamiast eksponować "sukcesy" i zbrodnicze dokonania frustratów w postaci niewinnych ofiar i ich liczby, co rodzi w głowach potencjalnych naśladowców myśl: "im się udało, może i ja spróbuję i pokaże wszystkim na co mnie stać...", zamiast pokazywać i nagłośniać publicznie dotkliwe konsekwencje karne dla dopuszczających się takich zbrodni, czy tylko usiłujących ich dokonać. No ale tu dochodzimy do ściany, czyli braku tych dotkliwych konsekwencji, szczczególnie w przypadku niepełnoletnich. Może zamiast czepiać się internetu zajęto by się urealnieniem regulacji w KK i usprawnieniem procedur w PKPK, a nie i kopiowaniem i przeklejaniem połowy ustawy o patostramingu do kolejnej! Jeszcze jedno pytanie do Min. i Prok. Gen. Żurka: parę miesięcy temu 18latek w pewnej szkole wpadł do klasy z nożem. Na szczęście znalazł się przytomny, znający zasady samoobrony przed nożem uczeń, który chwacił za krzesło i tak "uzbrojony ruszył z nim w stronę agresora. Napastnik szybko uciekł, po czym został złapany przez policję. To było jakiś czas temu. W normalnym kraju może zapadłby już wyrok, który powinien być pokazany publicznie w mediach i odstraszać potencjalnych naśladowców. Oczywiście tych, którzy kierują się jakąś logiką w swoim działaniu. Frustratów chcących się odegrać na otoczeniu i dokonać "hucznego, rozszerzonego samobójstwa" raczej się nie zdezaktywuje żadnymi działaniami "naokoło", łącznie z cenzurą internetu. Ale pokazanie i uświadomienie surowości i nieuchronności kary powstrzyma chcących dokonać takich zbrodni dla sławy i rozgłosu.
samsza
Koncepcja, że "wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie" jest władzy potrzebne, przy braku działań obecnie wobec "treści rzekomo naruszających prawo w internecie" brzmi niewiarygodnie.
Poza tym sam się spruł, tu twierdzi, że będzie zamykał "głupotę", to ta
Koncepcja, że "wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie" jest władzy potrzebne, przy braku działań obecnie wobec "treści rzekomo naruszających prawo w internecie" brzmi niewiarygodnie.
Poza tym sam się spruł, tu twierdzi, że będzie zamykał "głupotę", to ta glupota będzie delegalizowana na te przepisy, np. glupota że małżenstwo to tylko kobieta i mężczyzna.
samsza
Trzeba mu wyraźnie kazać podpisać, to on podpisze. Jak było z grabieniem Orlen.
Tu widzę, zwykle arogancki pan Cz prosi, o co chodzi?
stain
Dlaczego potarzacie łgarstwa rudej propagandy, ze weto uniemożliwiło implementację DSA i grożą za to kary? DSA zostało wdrożone nowelizacją ustawy z dnia 4 września 2026r, którą Nawrocki podpisał. Nieładnie, platformiani propagandyści, nieładnie.
stain
"Tu wypada dodać, że zawetowana przez Prezydenta nowelizacja była też przez rząd uzasadniana potrzebą wdrożenia DSA, czyli unijnego aktu o usługach cyfrowych. Ostatecznie jednak przepisy DSA w Polsce wdrożyła inna nowelizacja Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (z dnia 4 września 2026r., nr druku sejmowego 2694) i "Tu wypada dodać, że zawetowana przez Prezydenta nowelizacja była też przez rząd uzasadniana potrzebą wdrożenia DSA, czyli unijnego aktu o usługach cyfrowych. Ostatecznie jednak przepisy DSA w Polsce wdrożyła inna nowelizacja Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (z dnia 4 września 2026r., nr druku sejmowego 2694) i ta została przez Prezydenta podpisana 25 września 2026r"
źródło: https://niebezpiecznik.pl/post/sejm-przyjal-ustawe-o-blokowaniu-tresci-przez-uke-czy-to-oznacza-cenzure-internetu/
stain odpowiada stain
DSA nie wymaga cenzury, to jest wygodna dla kryptodyktatury propagandowa interpretacja, którą powielacie
nostsherlock
Chca wprowadzić bezczelną cenzure i jeszcze próbują się zasłaniać "dobrem dzieci". Oburzające

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki