Przewodnicząca komisji śledczej ds. Pegasusa Magdalena Sroka poinformowała w poniedziałek przed posiedzeniem komisji, że b. szef MS Zbigniew Ziobro skutecznie usprawiedliwił swoją nieobecność na przesłuchaniu.


Ziobro został wezwany na świadka na poniedziałkowe posiedzenie komisji, które rozpoczyna się o godz. 10.
"Właśnie otrzymałam informację z sekretariatu komisji, że wpłynęło stosowne zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego, czyli skutecznie usprawiedliwił swoją nieobecność były minister Zbigniew Ziobro. Także nie pojawi się o godzinie 10 przed komisją" – stwierdziła Sroka w Programie Trzecim Polskiego Radia.
Szefowa komisji zapowiedziała, że usprawiedliwienie Ziobry zwalnia go od obowiązku zeznawania przed komisją do 7 lipca; z możliwością przedłużenia na kolejny okres. "Będziemy podejmować decyzje, czy zasięgać dowodu z opinii biegłego w celu wyznaczenia najbliższej możliwej daty przesłuchania Zbigniewa Ziobro, bo trzeba podkreślić, że choroba nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za czyny, które się popełniało" – dodała.
Sroka zapowiedziała też, że komisja przedstawi zawiadomienia do prokuratury wobec b. wiceszefa MS Michała Wosia i b. dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w MS Mikołaja Pawlaka.
"Dzisiaj będziemy prezentować zawiadomienia do prokuratury, ponieważ jesteśmy na końcu wątku badającego kwestie zakupu systemu Pegasus. W naszej ocenie uzasadnione jest przedstawienie zarzutów wobec Wosia i Pawlaka" - mówił szefowa komisji.
Przewodnicząca poinformowała, że komisja wskaże, jak Woś przekraczał swoje uprawnienia i nie dopełniał obowiązków przy informowaniu Ministerstwa Finansów o zmianie planu finansowego, mając wiedzę o tym, na co zostaną przeznaczone środki z FS. "Koincydencja czasowa i dokumenty, którymi dysponujemy wskazują na to, że zarówno komisja sejmowa została wprowadzona w błąd, jak i MF. W mojej ocenie to są kolejne zarzuty, które mocno obciążają ministra Wosia" - podkreśliła.
"Pawlak był tak naprawdę dysponentem Funduszu Sprawiedliwości, ale wprowadzał w błąd urzędników, tworzył dokumenty niejawne niemając dostępu do informacji niejawnych" - dodała Sroka.
Komisja śledcza ds. Pegasusa ma zbadać legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Okres ten obejmuje więc czas urzędowania Zbigniewa Ziobro jako szefa MS. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz.
Dotychczas komisja przesłuchała m.in.: b. wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, b. wiceszefa MS Michała Wosia, b. dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w Ministerstwie Sprawiedliwości Mikołaja Pawlaka oraz innych pracowników resortu sprawiedliwości.(PAP)
mow/ del/ ann/























































