Sierpień przyniósł utrzymanie trendu wzrostowego na odcinku sprzedaży detalicznej. O konsumpcyjnym boomie wprawdzie nie ma mowy, ale kolejny miesiąc z rzędu zakończony na plusie dobrze świadczy o kondycji polskiego konsumenta.


Sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych w sierpniu 2025 roku była o 3,1% wyższa niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Był to rezultat tylko nieco niższy od rynkowego konsensusu. Analitycy zakładali wzrost sprzedaży o 3,3% rdr. W lipcu odnotowano wzrost sprzedaży o 4,8% w ujęciu rocznym i było to wówczas pozytywne zaskoczenie.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w sierpniu 2025 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych była jednak aż o 4,7% wyższa niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku oraz utrzymała się na poziomie o 0,7% wyższym niż w lipcu.
Ostatnie miesiące przyniosły wyraźne ożywienie w handlu detalicznym, jakie nastąpiło po bardzo słabej wiośnie, zimie i zeszłorocznej jesieni. Po spadkach w lutym i w marcu pierwsze osiem miesięcy 2025 roku przyniosło realny (czyli po uwzględnieniu zmiany cen) wzrost sprzedaży o 3,6% rdr. Dla porównania, w analogicznym okresie roku 2024 sprzedaż urosła 3,7% rdr.
Analizując dane o sprzedaży detalicznej w dłuższym horyzoncie czasowym widzieliśmy, że przez poprzednie trzy lat realne obroty sklepów stały w miejscu. Po konsumpcyjnym boomie z lat 2021-22 (dodatkowo podbitym napływem imigrantów i uchodźców wojennych z Ukrainy) indeks sprzedaży detalicznej pozostawał mniej więcej na podobnym poziomie. Dopiero od kwietnia obserwujemy wzrost.
Dla porównania, w całym 2024 roku sprzedaż detaliczna realnie urosła tylko o 2,7% po spadku o 2,7% w roku 2023. Natomiast przez pierwsze osiem miesięcy 2025 roku sprzedaż detaliczna była o 3,6% wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
W strukturze sprzedaży detalicznej w dalszym ciągu można dostrzec trzy główne tendencje. Po pierwsze, malejąca jest roczna dynamika sprzedaży samochodów (oraz artykułów motoryzacyjnych), która w sierpniu spowolniła do 9,4% wobec 10,7% w lipcu, 15,7% w maju oraz względem wzrostu o 14,9% w kwietniu i aż 18,4% w marcu.
🇵🇱 Sprzedaż detaliczna uplasowała się niema równo z prognozami: +3,1% r/r. Wynik w ujęciu rocznym nie powala, ale na wolumenie (ujęcie realne i odsezonowane) poruszamy się ciągle w górę. Uważamy, że ruch ten będzie utrzymany. pic.twitter.com/Jyf1IIXYkL
— mBank Research (@mbank_research) September 22, 2025
Po drugie, konsumenci po kilku latach przerwy wreszcie wrócili do sklepów meblowych oraz zwiększyli zainteresowanie sprzętem agd i rtv. Sprzedaż w tej kategorii poszła w górę o 13,9% rdr. W lipcu w tej kategorii odnotowano zwyżkę sprzedaży o 15,3% rdr.
I po trzecie, utrzymuje się spadek sprzedaży żywności, napojów i wyrobów tytoniowych, gdzie obroty były o 3,4% niższe niż rok wcześniej. Ten regres można wiązać z czynnikami demograficznymi (postępujący spadek ludności Polski) jak i z postępującym zanikiem mniejszych i średnich sklepów.
Solidny wzrost (o 18,9% rdr) odnotowano w sklepach odzieżowych o obuwniczych. Spadek sprzedaży w ujęciu rocznym odnotowano za to w „pozostałych” sklepach (-3,7% rdr) oraz w sprzedaży prasy i książek (-2,0%).
GUS odnotował także, że wartość sprzedaży detalicznej przez Internet w cenach bieżących była o 4,9% wyższa niż przed rokiem. Udział sprzedaży przez Internet w sprzedaży „ogółem” zwiększył się z 8,0% do 8,1%. Spośród prezentowanych grup o znaczącym udziale sprzedaży przez Internet wzrost udziału obserwowano w przedsiębiorstwach z grupy „tekstylia, odzież, obuwie” (z 21,0% przed rokiem do 22,7%). Natomiast spadek udziału wykazały jednostki z grup „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (odpowiednio z 22,3% do 18,3%) oraz „meble, rtv, agd” (z 17,2% do 16,6%).
























































