REKLAMA

Sprzedający przed cmentarzem: Nie mamy klientów, nie wiemy, co robić

2020-10-31 10:33, akt.2020-11-01 16:44
publikacja
2020-10-31 10:33
aktualizacja
2020-11-01 16:44
fot. Jacek Szydłowski / FORUM

Nie wiemy, co mamy robić. Potrzebujemy wsparcia miasta i rządu – mówili w sobotę rano producenci kwiatów, sprzedający przed Cmentarzem Centralnym w Szczecinie. Podkreślali, że decyzja rządu o zamknięciu cmentarzy oznacza dla nich duże straty.

"Co roku 31 października nie mamy czasu, żeby podrapać się w głowę. Dziś nie mamy klientów, nie wiemy, co robić. Pakujemy towar, nie ma sensu tu stać" – mówili PAP w sobotę rano producenci kwiatów, którzy zebrali się przy bramie głównej Cmentarza Centralnego w Szczecinie.

W międzyczasie premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że terenowe oddziały ARiMR i KOWR odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami.

Jak poinformowali, rozmawiali z dyrektorem szczecińskiego Zakładu Usług Komunalnych. Proponowali, aby ZUK zwrócił im pieniądze za wykupione przed nekropolią miejsca handlowe. Jeden z ogrodników, Grzegorz Wawrzyniak, powiedział, że początkowo chcieli zwrotu 100 proc. opłaty, jednak nie było na to zgody. "Może uda się odzyskać choć 80 proc. kwoty. 50 proc. nas nie satysfakcjonuje" – mówił Wawrzyniak.

Dodał, że producenci za miejsca przed cmentarzem zapłacili po kilka tysięcy złotych, a przygotowania do sprzedaży na Wszystkich Świętych trwały od maja.

Ogrodnicy i sprzedawcy zaznaczyli, że nie jest też dla nich rozwiązaniem przedłużenie czasu, w którym mogliby handlować, na przykład do końca przyszłego tygodnia, co wprowadziły niektóre miasta.

"W poniedziałek produkt nie będzie już nic wart. Poza tym kto miałby się tym zająć? Na święto mamy dodatkowe osoby do sprzedaży, dostawców. Od wtorku wracają do swoich zwykłych zajęć" – mówili.

"Rozumiemy sytuację, ale chcemy pomocy. Rząd, zamykając cmentarze, nie powiedział, co z nami, producentami. 80 proc. sprzedających kwiaty to producenci" – zaznaczyli zebrani.

Nie ukrywali też, że zamknięcie cmentarzy dla wielu z nich ma też emocjonalną stronę - niektórzy w okresie Wszystkich Świętych sprzedają kwiaty przed Cmentarzem Centralnym od ponad 20 lat, mają swoich stałych klientów.

"Mamy nadzieję, że wypracujemy jakieś porozumienie. Decyzja ma zapaść w poniedziałek" – powiedzieli ogrodnicy.

W tym roku miasto sprzedało 156 stanowisk handlowych przed szczecińskimi cmentarzami. Najwięcej – 129 - przed Cmentarzem Centralnym. Decyzją rządu, którą ogłosił w piątek premier Mateusz Morawiecki, ze względu na sytuację pandemiczną cmentarze będą zamknięte do poniedziałku włącznie.

Warszawa - znicze i kwiaty można kupić w 6 dodatkowych miejscach

Warszawa zwróci kupcom opłatę za zajęcie pasa drogowego, którą wnieśli, aby pierwszego listopada móc sprzedawać kwiaty i znicze - poinformował w sobotę prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

"Zdecydowałem, że Warszawa zwróci kupcom opłatę za zajęcie pasa drogowego, którą wnieśli, by na 1.11 móc sprzedawać kwiaty i znicze" - napisał na Twitterze prezydent Warszawy. Jak wyjaśnił, wystarczy, że przedsiębiorca złoży wniosek. "Musimy im pomóc, bo decyzja rządu o zamknięciu cmentarzy w ostatniej chwili, to dla nich ogromne straty" - podkreślił Trzaskowski.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaapelował, by w geście solidarności z przedsiębiorcami, mimo zamkniętych cmentarzy, kupować znicze i kwiaty; zdecydował o udostępnieniu nieodpłatnie w sobotę i niedzielę sześciu dodatkowych miejsc sprzedaży.

"Rząd w ostatniej chwili ogłosił decyzję ws. zamknięcia cmentarzy i naraził tysiące przedsiębiorców na ogromne straty. Postanowiłem im pomóc. Od jutra w (Warszawie) ruszy 6 punktów, gdzie będą mogli sprzedawać swoje znicze i kwiaty" - poinformował na Twitterze prezydent stolicy Rafał Trzaskowski i zaapelował: "kupujmy je, bądźmy solidarni!"

Dostępne miejsca w ramach akcji to: ul. Bracka u zbiegu z ul. Kruczą - na tyłach DH Smyk; ul. Marszałkowska – wzdłuż domów towarowych między ul. Widok a ul. Świętokrzyską oraz przy budynku Cepelii; centrum handlowe Arkadia - teren przed wejściem; parking przy Hali Gwardii - pl. Wielopole; ul. Andersa przy czerpni Metra (okolice Arsenału) - teren zwieńczający ul. Długą; ul. Chmielna – teren pomiędzy ul. Nowy Świat a ul. Kruczą.

"Wydaliśmy ponad tysiąc decyzji zezwalających na zajęcie pasa drogowego przed cmentarzami. Warszawscy przedsiębiorcy zakupili kwiaty i znicze o wartości co najmniej kilkunastu milionów złotych" - podkreślono w komunikacie urzędu miasta.

Podkreślono w nim, że od kilku tygodni kierowano apel do rządu o podjęcie jak najszybciej decyzji w sprawie dostępności cmentarzy w dniu Wszystkich Świętych. "Ta zapadła w ostatniej chwili, w piątek, 30 października. Cmentarze będą zamknięte na 3 dni, od 31 października do 2 listopada. Przedsiębiorcy zostali narażeni na gigantyczne straty, sięgające kilkunastu milionów złotych" - wskazano.

"Warszawa jest solidarna z przedsiębiorcami. Dlatego zachęcamy w ramach akcji solidarnościowej +kup pan chryzantemę+ do kupowania kwiatów i zniczy. By to ułatwić, w sobotę 31 października i w niedzielę 1 listopada udostępniamy im sześć dodatkowych miejsc sprzedaży obwoźnej. Miejsca do handlu są dostępne bez dodatkowych opłat, gdyż oferta skierowana jest m.in. do podmiotów, które poniosły już opłaty za zajęcie pasa drogi czy dzierżawę terenu" - zaznaczono w komunikacie.

Wskazano, że dostępne miejsca w ramach akcji to: ul. Bracka u zbiegu z ul. Kruczą - na tyłach DH Smyk; ul. Marszałkowska – wzdłuż domów towarowych między ul. Widok a ul. Świętokrzyską oraz przy budynku Cepelii; centrum handlowe Arkadia - teren przed wejściem; parking przy Hali Gwardii - pl. Wielopole; ul. Andersa przy czerpni Metra (okolice Arsenału) - teren zwieńczający ul. Długą; ul. Chmielna – teren pomiędzy ul. Nowy Świat a ul. Kruczą.

Poznań - wsparcie dla sprzedawców kwiatów i zniczy

Chcąc ograniczyć straty kupców z powodu zamknięcia przez rząd cmentarzy, podjęliśmy decyzję o umożliwieniu im handlu na Junikowie i Miłostowie do przyszłej niedzieli, bez dodatkowej opłaty – poinformował w sobotę prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak poinformował w sobotę, że „chcąc ograniczyć straty kupców z powodu zamknięcia przez rząd cmentarzy, podjęliśmy decyzję o umożliwieniu im handlu na Junikowie i Miłostowie do przyszłej niedzieli, bez dodatkowej opłaty”.

„Mieszkańców zachęcam do kupowania kwiatów - niech ozdobią nasze mieszkania i balkony, a także zniczy - te się przecież nie zmarnują! Wspominając bliskich, pamiętajmy o tych, którzy liczą na nasze wsparcie. Bądźmy solidarni!” – podkreślił Jaśkowiak.

Miejska Spółka Targowiska zaproponowała ponadto sprzedającym kwiaty i znicze możliwość handlu na poznańskich targowiskach.

Handlarze, którzy chcieliby sprzedać kwiaty i znicze na poznańskich targowiskach muszą skontaktować się z kierownikami targowisk: Rynek Jeżycki - 501 618 485, Rynek Bernardyński - 605 948 396, Rynek Wielkopolski - 605 948 396, Rynek Świt - 601 770 912, Rynek Wildecki - 502 320 335, Rynek Bukowska - 601 770 912, Rynek Łazarski - 605 946 392, Racjonalizatorów - 605 946 392.

Wsparcie dla handlarzy, którzy z powodu zamknięcia cmentarzy będą mieli problemy ze sprzedażą towarów, zapowiedział także w piątek premier Mateusz Morawiecki. Szczegóły mają być zaprezentowane w przyszłym tygodniu.

Szczecin, Koszalin - handel przy cmentarzach potrwa o tydzień dłużej

Handel przy cmentarzach będzie możliwy o tydzień dłużej - zdecydowali prezydenci m.in. Szczecina i Koszalina.

"Po rozmowie z służbami zdecydowaliśmy: każdy z przedsiębiorców (sprzedających przy cmentarzach - PAP) może nieodpłatnie dalej handlować od wtorku do przyszłej niedzieli włącznie, w tym samym okresie wzmożona (będzie) komunikacja miejska" - napisał w sobotę na swoim profilu facebookowym prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

W piątek wieczorem, po decyzji rządu o zamknięciu cmentarzy, Krzystek napisał na facebooku m.in. "Jest we mnie wiele złości. Publicznie pytam, jak tak można? Jak można w ostatniej chwili ogłaszać, że zamyka się cmentarze? Jak można tak zostawić wszystkich przedsiębiorców, dla których ten czas był wielką szansą? Dziś zostali z masą świeżych kwiatów i zniczy. Gdybyśmy poznali decyzję wcześniej, można było wszystko dokładnie zaplanować".

Prezydent dodał, że przygotowania do dnia Wszystkich Świętych to także spore wydatki z kasy miasta, m.in. na logistykę i komunikację miejską.

Decyzję dotyczącą wydłużenia możliwości handlu podjął też prezydent Koszalina. Jak poinformował koszaliński magistrat, Piotr Jedliński zdecydował, że "miejsca handlu przy cmentarzu będą działać dłużej (do następnego poniedziałku, 9 listopada włącznie) na takich samych zasadach jak obecnie".

W Stargardzie sprzedawcy zniczy i kwiatów - jak podał na swoim profilu prezydent tego miasta - będą mogli prowadzić handel do niedzieli, ponosząc 50 proc. ustalonej wcześniej opłaty.

Jak mówili w sobotę rano w rozmowie z PAP producenci kwiatów, sprzedający przed Cmentarzem Centralnym w Szczecinie, takie rozwiązanie nie jest dla nich satysfakcjonujące. Stwierdzili, że ich towar nie będzie w pełni wartościowy już we wtorek. Wskazywali, że prowadzą rozmowy z Zakładem Usług Komunalnych - proponują, aby zwrócona im została część kosztów za wykupione przed nekropolią miejsca do handlu.

W tym roku Szczecin sprzedał 156 stanowisk handlowych przed cmentarzami. Najwięcej – 129 - przed Cmentarzem Centralnym.

Łódź - handlowcy dostaną zwrot opłat za miejsca przed cmentarzem

Handlowcy, którzy zapłacili za zajęcie pasa drogowego przed cmentarzem w dniach 31 października - 2 listopada, otrzymają zwrot należności - zadecydowała w sobotę prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. O wsparcie ogrodników tracących źródło utrzymania apelują też łódzcy społecznicy.

"Na mocy decyzji prezydent Łodzi w poniedziałek 2 listopada z urzędu zostaną podjęte działania, mające na celu zwrot należności przedsiębiorcom zajmującym pasy drogowe pod łódzkimi cmentarzami. Będą oni informowani o możliwości złożenia na piśmie zgody na uchylenie wydanej im decyzji" - przekazał w sobotę PAP rzecznik prezydent Zdanowskiej Marcin Masłowski.

Na stronie internetowej Zarządu Dróg i Transportu umieszczony zostanie wzór oświadczenia o wyrażeniu zgody. Jak zaznaczył Masłowski, każda osoba, która uzyskała decyzję, może liczyć na zwrot pieniędzy za zajęcie pasa drogowego od 31 października do 2 listopada włącznie. Przedsiębiorcy, którzy otrzymali taką decyzję na okres dłuższy, w tym samym trybie będą mogli je skorygować.

Tymczasem w mediach społecznościowych mieszkańcy Łodzi i regionu przekazują sobie apele o wspieranie przedsiębiorców, którzy w wyniku zamknięcia nekropolii tracą źródła utrzymania.

"Przez trzy dni cmentarze zamknięte. Moi rodzice uprawiają chryzantemy od czerwca. Kiedy nadszedł czas je sprzedać - z powodu obostrzeń - jest to już niemożliwe. Kilka tysięcy kwiatów wkrótce wyląduje na śmietniku. A gospodarstwo nie będzie mieć środków ani na przeżycie zimy, ani nie sfinansuje zakupu nasion czy sadzonek warzyw na przyszły rok. Jeśli ktoś potrzebuje kwiatów - zapraszam cały czas. One naprawdę wyglądają pięknie w wazonie również w domu" - napisała na Facebooku Magdalena Wilmańska z Dąbrówki Wielkiej koło Zgierza.

O pomoc dla ogrodników zaapelowała także była łódzka radna i społeczniczka Urszula Niziołek-Janiak.

"Firmy zainwestowały w sadzonki, nawozy i zostały dziś z niesprzedanym towarem. Pomóżmy im tak, jak staramy się pomóc restauracjom. Kupmy od nich rośliny i posadźmy na łódzkich ulicach. (...) Apeluję też do władz miejskich o zakupienie kwiatów do dekoracji miasta i zaproszenie mieszkanek i mieszkańców do ich sadzenia" - napisała w mediach społecznościowych.

Skierniewice i Zduńska Wola - samorządy chcą wspierać przedsiębiorców

Samorządowcy, m.in. ze Skierniewic i Zduńskiej Woli, deklarują wsparcie dla przedsiębiorców, którzy doznali strat w związku z zamknięciem cmentarzy w okresie Wszystkich Świętych. Oferują im np. przedłużenie umów na handel przy nekropoliach czy całkowite zwolnienie z opłat.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w piątek, że w sobotę 31 października, niedzielę 1 listopada i w poniedziałek 2 listopada zamknięte będą cmentarze w całym kraju. Z kolei w sobotę zapowiedział, że w związku z tym zarządzeniem terenowe oddziały ARiMR i KOWR odkupią od producentów i sprzedawców kwiaty i rośliny, które byłyby sprzedawane w tych dniach przed cmentarzami. Z funduszu covidowego zrefundowane zostaną też koszty samorządów, które prowadzą podobną akcję.

Na trudną sytuację handlowców i ogrodników zareagowali także samorządowcy z różnych miast woj. łódzkiego. W Skierniewicach miejska spółka Ars zaoferowała sprzedawcom kwiatów przedłużenie umów na sprzedaż w okolicy cmentarza komunalnego. Podmioty, które miały podpisane umowy na okres Wszystkich Świętych, będą mogły korzystać z przestrzeni handlowej do końca listopada.

Jak wyjaśnił cytowany przez miejski portal Skierniewice.eu prezes spółki Ars Jacek Staryga, przedsiębiorcy zyskali możliwość nieodpłatnego przedłużenia umowy na handel w okolicy cmentarza do końca listopada. "Chodzi o to, aby wszyscy mieli szansę sprzedać przygotowany wcześniej asortyment" – zaznaczył.

Z kolei Zakład Utrzymania Miasta od rana kontaktuje się ze skierniewickimi producentami kwiatów, ponieważ spółka planuje odkupić niesprzedane zapasy i ozdobić nimi m.in. skierniewickie pomniki.

"W tym przypadku wsparcie będzie dotyczyć jedynie producentów ze Skierniewic. Pierwsze kwiaty ozdobią miejskie pomniki jeszcze w sobotę. Jeżeli potrzeby będą większe, postaramy się także po weekendzie wykupić pozostałe kwiaty, którymi ozdobimy groby wojskowe przed 11 listopada" – zapewnił prezes ZUM Piotr Majka.

Do samorządowców, którzy już w sobotę podjęli decyzję o pomocy dla handlowców, dołączył prezydent Zduńskiej Woli Konrad Pokora. Zadeklarował, że wszyscy, którzy mieli wykupione miejsca handlowe na sprzedaż kwiatów i zniczy, będą mogli prowadzić ją w pasażu Rajczaka i przy Cmentarzu Miejskim bez żadnych opłat – do niedzieli 8 listopada.

Ogrodnicy, którzy wcześniej nie mieli wykupionych miejsc handlowych w Zduńskiej Woli, mogą również stanąć ze swoimi kwiatami pod miejskimi cmentarzami – także bez opłat. Muszą jedynie uzgodnić to pod numerem telefonu 43– 825-02-70, który będzie czynny od godz. 7.30 w poniedziałek.

"Bądźmy solidarni. Kupno chryzantem w tym okresie będzie realnym wsparciem dla ludzi, dla których handel w okresie Wszystkich Świętych to być albo nie być ich firm. Te kwiaty mogą ozdobić także nasze domy czy balkony" zaapelował Pokora w mediach społecznościowych.

Do solidarności ze sprzedawcami i producentami namawiał burmistrz Łęczycy Paweł Kulesza, zapowiadając, że handlowcy zostaną zwolnieni z opłaty targowej.

"Ponadto proponuję mieszkańcom solidarnościowe rozwiązanie, aby kupić od nich wiązanki i znicze, a następnie złożyć je przy pomniku Bohaterów Walk nad Bzurą. Jak tylko nekropolie zostaną otwarte, wiązanki te zostaną złożone przez pracowników jednostki budżetowej +Zieleń Miejska+ na mogiłach żołnierzy na cmentarzu parafialnym" – przekazał burmistrz.

Wcześniej o zwrocie pieniędzy handlowcom, którzy zapłacili za zajęcie pasa drogowego przed cmentarzem od 31 października do 2 listopada poinformowała także prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Gdańsk, Gdynia i Sopot - władze pomagają handlowcom spod cmentarzy

Władze Gdańska, Gdyni i Sopotu zdecydowały o wsparciu lokalnych przedsiębiorców sprzedających znicze i kwiaty przy cmentarzach, które decyzją rządu zostały zamknięte dla odwiedzających w sobotę, w dniu Wszystkich Świętych oraz poniedziałek 2 listopada.

"Prezydent Wojciech Szczurek poruszony trudną i niespodziewaną sytuacją, w jakiej znaleźli się sprzedawcy, zdecydował o udostępnieniu od soboty darmowych miejsc, w których przedsiębiorcy będą mogli sprzedawać znicze i kwiaty. Kupcy zostaną również zwolnieni z opłat za dzierżawę należących do miasta i jego jednostek terenów przy cmentarzach" - poinformowała rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gdyni Agata Grzegorczyk.

Miejsce, w którym handlowcy mogą w tej chwili sprzedawać kwiaty i znicze, to plac przy Halach Targowych na skrzyżowaniu ul. 3 Maja i Wójta Radtkego. "Sprzedawcy mogą tu przyjechać i się rozstawić bez żadnych formalności. Kolejne tereny są w przygotowaniu" - podała rzeczniczka gdyńskiego magistratu.

Jędrzej Sieliwończyk z referatu prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku poinformował, że niektórzy sprzedawcy zniczy i kwiatów zdecydowali, że mimo zamknięcia nekropolii chcą dalej prowadzić swoją działalność w okresie świątecznym.

"Od rana rozmawiamy z przedsiębiorcami, którzy prowadzą sprzedaż przy gdańskich cmentarzach. Ogrodnicy z Olszynki czy z Oruni ustawiają swoją produkcję pod kątem tego jednego dnia. Dla wielu z nich handel w okresie wszystkich świętych jest najważniejszym składnikiem ich rocznych dochodów. Cześć z nich zdecydowała się kontynuować sprzedaż, pomimo zamkniętych przez rząd cmentarzy. Apelujemy do gdańszczanek i gdańszczan o wsparcie ich w tej trudnej sytuacji. Z zachowaniem reżimu sanitarnego zróbmy zakupy. A zakupione kwiaty wykorzystajmy również w ogródkach i na balkonach" - powiedział w komunikacie prasowym zastępca prezydenta Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju Piotr Grzelak.

Władze Gdańska zdecydowały także o przedłużeniu możliwości prowadzenia handlu przy cmentarzach, również po 2 listopada. Dotyczy to punktów zlokalizowanych przy cmentarzach Łostowickim, Garnizonowym, Oliwskim oraz Srebrzysku.

Przedsiębiorców zajmujących się handlem przycmentarnym postanowiły też wesprzeć władze Sopotu.

"Sprzedawcy, którzy tradycyjnie już przygotowali się na większą sprzedaż i uzupełnili stany magazynowe nie pozostaną bez pomocy. Miasto Sopot kupi od nich kwiaty i w przyszłym tygodniu posadzi je w przestrzeniach miasta m.in. na rondach. Dodatkowo przedsiębiorcom, którzy nie mogli prowadzić działalności, zostanie anulowana opłata za zajęcie pasa drogowego. W tej trudnej sytuacji musimy być solidarni. Zaproponowaliśmy sprzedawcom dodatkowe miejsca do prowadzenia działalności w przestrzeni miasta, ale na dzisiaj zdecydowali się zostać przy cmentarzu. Wybierając się np. na spacer, pamiętajmy, że ktoś czeka na naszą pomoc" - powiedział w komunikacie prasowym wiceprezydent Sopotu Marcin Skwierawski.

Zachęcił jednocześnie mieszkańców do zakupu kwiatów i umieszczenia ich np. na balkonach oraz zniczy, które będzie można wykorzystać w terminie późniejszym.

Katowice - Zakład Zieleni Miejskiej odkupi kwiaty od handlarzy

Od poniedziałku Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach rozpocznie akcję odkupywania od miejscowych przedsiębiorców roślin, których nie udało im się sprzedać przed cmentarzami.

Prezydent Katowic Marcin Krupa, informując w sobotę o swojej decyzji na profilu w portalu społecznościowym, zwrócił uwagę, że zamknięcie cmentarzy postawiło w bardzo trudnej sytuacji przedsiębiorców branży kwiaciarskiej, którzy - jak co roku - przygotowywali się na uroczystość Wszystkich Świętych w zakresie zaopatrzenia w kwiaty.

"W tym tygodniu uruchomiliśmy Katowicki Pakiet Przedsiębiorcy 2.0 adresowany do branż, które nie mogą prowadzić działalności (fitness oraz restauracyjna). Biorąc pod uwagę aktualną sytuację podjąłem decyzję, że od poniedziałku Zakład Zieleni Miejskiej rozpocznie akcję odkupywania od katowickich przedsiębiorców kwiatów, których nie udało się im sprzedać" – napisał prezydent Krupa.

"Rośliny posłużą ozdobieniu miejsc pamięci w całym mieście. Jednocześnie apeluję do mieszkańców Katowic, by jak co roku kupowali znicze i kwiaty - bo odwiedzać groby naszych bliskich możemy w każdym późniejszym terminie, przy trzymaniu się rygorów sanitarnych. Nasza akcja skierowana jest do firm zarejestrowanych w Katowicach, prowadzących działalność w zakresie sprzedaży i uprawy kwiatów" - dodał.

Zapowiedział, że szczegółowe informacje i zasady skupu kwiatów - m.in. limity na przedsiębiorcę - zostaną opublikowane w poniedziałek z samego rana.

Przemyśl, Rzeszów - decyzje  ws. pomocy handlowcom po weekendzie

Na Podkarpaciu władze niektórych miast, np. Przemyśla i Rzeszowa, w poniedziałek zajmą się pomocą dla handlowców z powodu zamknięcia przez rząd cmentarzy.

W piątek po południu premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa, wszystkie cmentarze w Polsce od soboty 31 października do poniedziałku 2 listopada będą zamknięte.

Prezydent Przemyśla Wojciech Bakun poinformował w sobotę we wpisie na facebooku, że w poniedziałek władze miasta zajmą pomocą osobom, które wykupiły miejsca na handel pod cmentarzami, i zapewnił, że handlowcy ci nie zostaną z problemem sami.

„Nas decyzja rządu zaskoczyła tak samo jak Państwa (piątek 15:30), ale gwarantuję Państwu, że i ten problem rozwiążemy i usiądziemy do tego już w poniedziałek. Państwa decyzje zostaną anulowane lub wg potrzeby przedłużone na inny okres. Dogadamy się!” – zapewnił we wpisie Bakun.

Prezydent Przemyśla zaznaczył jednocześnie, że mimo zamknięcia cmentarzy przez trzy dni bramy nekropolii w mieście pozostaną otwarte, „choćby ze względu na odbywające się pogrzeby” – wyjaśnił.

Kwestią rozwiązania problemów kupców w związku z zamknięciem cmentarzy w poniedziałek zajmą się również władze Rzeszowa – poinformował w sobotę PAP rzecznik prezydenta miasta Maciej Chłodnicki.

Kielce - miasto odkupi chryzantemy od lokalnych producentów

Władze Kielc odkupią dwa tysiące chryzantem od lokalnych przedsiębiorców. Kwiaty ozdobią trzy miejskie ronda.

Po decyzji rządu o zamknięciu cmentarzy od 31 października do 2 listopada władze Kielc postanowiły wesprzeć lokalnych przedsiębiorców sprzedających kwiaty i znicze.

"Decyzja o zamknięciu cmentarzy dotknęła kieleckich przedsiębiorców, którzy w okresie Wszystkich Świętych sprzedają znicze i kwiaty, by mogły stanąć one na grobach naszych bliskich. Dlatego podjęliśmy decyzję, że jako miasto Kielce odkupimy dwa tysiące chryzantem od lokalnych producentów. Kwiaty ozdobią nasze miasto" – poinformował prezydent Kielc Bogdan Wenta na portalu społecznościowym.

Chryzantemy już w poniedziałek trafią do Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych, a następnie zostaną posadzone na trzech kieleckich rondach.

"Wiem, że na podobny krok - zakup kwiatów mimo zamknięcia cmentarzy - decyduje się także indywidualnie wielu mieszkańców Kielc. To wyraz solidarności, który zasługuje na wielki szacunek i podziękowania" – podkreślił Wenta. (PAP)

autorzy: Anna Jowsa, Elżbieta Bielecka, Agnieszka Grzelak-Michałowska, Robert Pietrzak, Anna Gumułka,  Agnieszka Pipała, Janusz Majewski

maj/ wj/ agm/ joz/ ajw/ wni/ robs/ emb/ agm/ wj/ rop/ lun/ lena/ api/


Źródło:PAP
Tematy
Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Najtańsze konta osobiste z premią – listopad 2020 r.

Komentarze (11)

dodaj komentarz
welsandar
W mojej firmie obroty r /r spadły o 45%. Owszem zatrudnienie zostało zredukowane o 2 osoby ale nic po za tym. I jakoś sobie radzi. Bo prezes nazywany "głupkiem" jak tylko zasiadł na stołku w 2018 zaczął robić bardzo wysokie rezerwy finansowe, nie brał kredytów a stare spłacił przed terminem. Przez co w 2020 W mojej firmie obroty r /r spadły o 45%. Owszem zatrudnienie zostało zredukowane o 2 osoby ale nic po za tym. I jakoś sobie radzi. Bo prezes nazywany "głupkiem" jak tylko zasiadł na stołku w 2018 zaczął robić bardzo wysokie rezerwy finansowe, nie brał kredytów a stare spłacił przed terminem. Przez co w 2020 firma pomimo mniejszej ilości pracy zachowuje bezproblemowo płynność. Potrzebny nowy sprzęt nie ma problemu idzie kupuje za "gotówkę. I "głupek" nagle stał się nr 1. Trzeba było oszczędzać trochę z lat poprzednich a nie żyć z dnia na dzień i krzyczeć o pomoc. Zero myślenia o przyszłości.

Przestańcie beczeć tylko do roboty. Co jak nie idzie to rząd ma płacić, a od czego macie głowy ?? Ucięli ? Ludzie kupili te wasze kwiatki w zeszłym i tym tygodniu bo wiedzieli co się święci. Tylko przyjezdnych nie będzie a to 10-15% całości, więc przestańcie udawać. Ja wam bym nie dał nawet złotówki jęczyd*py.
meryt
welsandar " Bo prezes nazywany "głupkiem" jak tylko zasiadł na stołku w 2018 zaczął robić bardzo wysokie rezerwy finansowe"

W makroekonomii to nie przechodzi :)
Gdyby tak zrobił, to pogrążyły finanse budżetu i straciłby swoje firmowe "wysokie rezerwy finansowe" ponad gwarancje bankowe.
zops
...po pierwszej wizycie w biurze senatorskim... system nieuszczelniony i istnieje zagrożenie wyjścia na ulicę. http://wells24.com
itso_konstytucja_nie_urzadza odpowiada meryt
Ja widzę rezultat tego podejścia po wysokości deficytu aktualnie, albo się zarządza źle albo dobrze wynikiem jest zysk lub strata. Zysk się inwestuje a stratę trzeba spłacać rezygnując z inwestycji.
itso_konstytucja_nie_urzadza
Bezczelny jesteś ci ludzie odmrażają sobie tyłki przed cmentarzem i jeszcze poganiasz ich do roboty ?
meryt odpowiada itso_konstytucja_nie_urzadza
itso_"Ja widzę rezultat tego podejścia po wysokości deficytu aktualnie, albo się zarządza źle albo dobrze wynikiem jest zysk lub strata."

Jak chce się doprowadzić do katastrofy, wystarczy pisać co ty :)

Niemieckie Perpetum Mobile

Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych od 1950
itso_"Ja widzę rezultat tego podejścia po wysokości deficytu aktualnie, albo się zarządza źle albo dobrze wynikiem jest zysk lub strata."

Jak chce się doprowadzić do katastrofy, wystarczy pisać co ty :)

Niemieckie Perpetum Mobile

Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych od 1950 do 2018 roku
Jahr in Millionen Euro

9.574. 1950
10.747. 1951
12.276. 1952
14.775. 1953
18.311. 1954
21.357. 1955
22.362. 1956
23.158. 1957
23.991. 1958
25.463. 1959
28.998. 1960
32.215. 1961
33.129. 1962
36.026. 1963
39.797. 1964
44.697. 1965
50.294. 1966
58.018. 1967
62.402. 1968
62.982. 1969
64.210. 1970
71.661. 1971
79.392. 1972
86.421. 1973
97.368. 1974
130.008. 1975
150.904. 1976
167.119. 1977
188.579. 1978
210.950. 1979
238.897. 1980
278.221. 1981
313.733. 1982
343.279. 1983
366.682. 1984
388.436. 1985
409.300. 1986
433.788. 1987
461.525. 1988
474.704. 1989
538.334. 1990
599.511. 1991
686.356. 1992
769.898. 1993
848.057. 1994
1.018.767. 1995
1.082.970. 1996
1.132.442. 1997
1.165.414. 1998
1.199.582. 1999
1.210.918. 2000
1.223.503. 2001
1.277.271. 2002
1.357.723. 2003
1.429.749. 2004
1.489.853. 2005
1.545.364. 2006
1.552.371. 2007
1.577.881. 2008
1.694.368. 2009
2.011.677. 2010
2.025.438. 2011
2.068.289. 2012
2.043.344. 2013
2.043.918. 2014
2.020.704. 2015
2.009.310. 2016
1.967.385. 2017
1.914.261. 2018

https://de.wikipedia.org/wiki/Staatsverschuldung_Deutschlands
jo41
Ciekawe jak wykażą stratę w stosunku do lat poprzednich? Jak w poprzednich nie płacili praktycznie podatków. I znów system uszczelniony.
krysiek85
Polski biznesMan musi być tu gotowy na wszystko nawet na to by w końcu odpuścić.
atx
co tam kwiatki ale co z tymi dla których one miały być!? oni tego nie wytrzymają i dziś w nocy wychodzą w ramach protestu na ulicę
endes
Po cholerę bankier pisze takie artykuły... nie sprzedadzą dziś-jutro to sprzedadzą w następnych dniach.
„Nie wiemy co robić”... żenada... biznes to biznes... trzeba myśleć i dostosowywać się do sytuacji.

Czekamy na jakaś wypowiedź myśliciela Budki... najchętniej dopiekającą coś rządowi :)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki