Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że, za sprawą podatku Belki, lokata z oprocentowaniem 5% faktycznie przynosi zysk w wysokości 4,05%. Jeszcze mniej wie o tym, że zakłada depozyty przynoszące realne straty.
Z wyliczeń Expandera wynika, że przy obecnym poziomie inflacji opłaca się zakładać jedynie lokaty z oprocentowaniem nie niższym niż 4,81%. Pozostałe przynoszą bowiem realne straty.
![]() | Ranking lokat Bankier.pl |
Kolejną istotną sprawą jest to, że w czasie trwania lokaty ceny towarów rosną. Ten wzrost cen to inflacja, która obecnie wynosi 3,9% rocznie. Taki jej poziom oznacza, że za rzeczy, które kosztują np. 10 000 zł po roku trzeba zapłacić 10 390 zł. Expander wyliczył, że przy takim poziomie inflacji i przy uwzględnieniu podatku tylko lokaty z oprocentowaniem przekraczającym 4,81% przynoszą realny zysk.
Co się stanie jeśli skorzystamy z depozytu o niższym oprocentowaniu? Po zakończeniu okresu lokaty będziemy oczywiście dysponowali większą kwotą, gdyż otrzymamy odsetki. Jednak za te pieniądze będziemy mogli kupić mniej rzeczy niż w momencie zakładania depozytu. Dla przykładu wpłacając 10 000 zł na lokatę z oprocentowaniem 4% po roku otrzymamy 10 324 zł. Jednak rzeczy, które kosztowały wcześniej 10 000 zł zdrożeją w tym czasie i ich cena wyniesie 10 390 zł. Zabraknie nam więc 66 zł, aby móc dokonać takich samych zakupów jak przed rokiem.
Nie warto więc pochopnie podejmować decyzji o wyborze lokaty bankowej. Jeśli nasz bank oferuje jedynie takie, które przynoszą realne straty to warto poszukać lepszych w innych bankach. Nie należy się tego obawiać, gdyż nie jest to kłopotliwe. Zwykle wymaga jedynie odwiedzenia placówki banku. Trzeba również dodać, że coraz więcej banków pozwala otwierać lokaty przez Internet. Dotyczy to nawet osób, które nigdy wcześniej nie były klientem danego banku.
Jarosław Sadowski / Expander



























































