REKLAMA
ZŁOTY BANKIER 2026

Skazani na sukces: Biznes w sieci

2007-02-23 06:04
publikacja
2007-02-23 06:04
Kilka lat temu można było snuć jedynie przypuszczenia, że w prowadzenie biznesu w Internecie i czerpanie z niego zysków jest wykonalne. W sytuacji, gdy około 37 proc. Polaków korzysta z sieci, a jedna czwarta z nich robi zakupy on-line, Internet staje się coraz popularniejszym miejscem do prowadzenia interesów. Nadal jesteśmy jednak w końcówce państw europejskich (w krajach skandynawskich z Internetu korzysta około 70 proc. mieszkańców), a do średniej europejskiej (ok. 50 proc.) mamy dojść dopiero w 2010 r. Dużo pozostaje nam do zrobienia także jeśli chodzi o telepracę – zgodnie z ostatnimi badaniami, tylko 1 proc. zatrudnionych w polskich przedsiębiorstwach pracuje z domu za pośrednictwem Internetu. Zdecydowanym liderem są państwa skandynawskie, gdzie za pośrednictwem sieci pracuje około 43 proc. zatrudnionych.

Dlaczego w Internecie?

Wiktor W. Kammer,
prezes Mobile IT Group Poland Sp. z o.o., właściciela marek Badzpierwszy.pl i SEO Marketing.

Do e-biznesu trzeba podchodzić inaczej niż do tego tradycyjnego. Sieć to znacznie większe możliwości, ale też źródło wielu zagrożeń. Co prawda nikt nie włamie się nam do sklepu, ale atak hackera może być dla naszej firmy równie kłopotliwy. Do internetowego przedsiębiorstwa należy podchodzić z dużą rozwagą – trzeba pamiętać o zabezpieczaniu baz danych i budowaniu dobrych relacji z klientami. To, że nasi klienci są dla nas bardziej anonimowi niż zwykle, wcale nie oznacza, że są mniej wymagający. Czasami bywa wręcz odwrotnie. Czy e-biznes się opłaca? Myślę, że nie ma co do tego wątpliwości, a w przyszłość patrzę z nadzieją. Jestem pewien, że pewnego dnia to właśnie biznes internetowy będzie w świadomości ludzi tym tradycyjnym.
To, że nie jesteśmy liderami pod względem prowadzenia interesów w sieci daje ogromne możliwości polskim przedsiębiorcom, którzy taki biznes chcieliby rozpocząć. Na tym dynamicznie rozwijającym się rynku konkurencja dalej jest niewielka. Wejście w biznes on-line jest dużo tańsze niż budowanie tradycyjnego przedsiębiorstwa, dlatego aby zacząć – nie musimy posiadać znacznego kapitału.

Internet daje ogromne możliwości. Sieć web działa 24 godziny na dobę, a tym samym Twoja firma jest dostępna non stop, niemalże we wszystkich krajach na świecie. To oznacza, że teoretycznie do naszej oferty dostęp ma ok. 700 milionów internautów, a jeśli nasza strona będzie w kilku wersjach językowych, nic nie stoi na przeszkodzie, aby nasza oferta trafiała również daleko poza granice naszego kraju.

Dobre prognozy

Według prognoz, do 2010 r. wartość polskiego handlu w internecie powiększy się do 4 mld euro. Oznacza to wzrost o 300 proc. Polska w 2005 r. była na 8. miejscu w Europie pod względem wartości e-commerce. Obroty wyniosły 1,1 mld euro i były o pół miliarda euro większe niż w 2004 r. Udział handlu internetowego w Polsce – za pośrednictwem sklepów internetowych i platform aukcyjnych wynosi ok. 1 proc. wartości handlu detalicznego. Według prognoz firmy Gemius, w 2010 r. udział e-commerce w handlu detalicznym wyniesie ponad 4 proc. Na zwiększenie obrotów e-commerce powinien wpłynąć rozwój dostępu do szerokopasmowego internetu, spadek popularności sprzedaży przez zamówienia pocztowe, a także wzrost inwestycji samych firm handlowych w promocję sprzedaży internetowej, z dostawą do domu. W Polsce działa obecnie prawie 800 sklepów internetowych. Tylko 100 z nich nie przyjmuje płatności kartą.

Można zaryzykować stwierdzenie, że w niedalekiej przyszłości niemalże wszystkie firmy będą miały swoją stronę internetową, a wiele z nich będzie łączyło działalność tradycyjną z tą on-line. Obecnie wiele firm świadczy swoje usługi tylko i wyłącznie poprzez sieć. Najpopularniejszą formą biznesu internetowego pozostają wszelkiego rodzaju sklepy. W sieci można kupić już prawie wszystko – od książek, poprzez perfumy, a na sprzęcie AGD kończąc. Zaletą takich sklepów jest z pewnością obniżenie kosztów ich prowadzenia. Nie potrzebujemy powierzchni wystawowej, ani pracowników krzątających się pomiędzy klientami, a nasza oferta trafia do znacznie szerszego grona potencjalnych odbiorców.

Przede wszystkim ceny

Prowadząc sklep internetowy musimy przede wszystkim liczyć się z niższymi marżami. To właśnie niższe ceny tak przyciągają klientów do sklepów internetowych. Dzięki działającym w sieci porównywarkom cen (m.in. skapiec.pl, ceneo.pl), internauci z łatwością mogą sprawdzić kto oferuje poszukiwany przez nich produkt najtaniej. Klienci są w stanie dokonać porównania ofert różnych firm, co powoduje, że wybierają wykonawcę najbardziej atrakcyjnego cenowo w stosunku do jakości świadczonych usług. Z tego powodu nawet mały przedsiębiorca w sieci jest w stanie konkurować z wielkimi firmami, które nie potrafią obniżyć cen swoich produktów. To właśnie w polskim Internecie rodzime marki takie jak Allegro.pl przeciwstawiają się międzynarodowym gigantom takim jak eBay.com, a o sukcesie nie decydują miliony złotych zainwestowane w reklamę. Oczywiście marketing w Internecie istnieje i wspomaga sprzedaż, ale dzięki łatwości dostępu do informacji nie odgrywa on tak ogromnej roli, jak w biznesie tradycyjnym.

Usługi niszowe

W Internecie możemy oferować także usługi niszowe. Sklepy specjalistyczne do tej pory były głównie domeną wielkich miast. Tylko tam mogły znaleźć odbiorców – ludzi mających nietypowe hobby. Teraz produkty i usługi niszowe przenoszą się do Internetu. Tam mogą bez problemów przyjąć zamówienia od ludzi z całej Polski i nie martwić się o niedostatek klientów. Prezentacje naszych produktów mogą wzbogacać materiały audiowizualne, opinie innych klientów w postaci popularnych komentarzy, a na stronie głównej co chwilę możemy promować inny produkt. Zmiana ekspozycji to kwestia kilku minut w panelu administracyjnym.

Do wad biznesu w sieci można zaliczyć wiedzę, którą trzeba posiadać, aby odnieść prawdziwy sukces oraz konieczność adaptacji do bardzo dynamicznie zmieniających się warunków. Na szczęście dostosowywanie działalności zmienianie czy rozszerzanie jej profilu w internecie nie jest trudne. Problemem może być jedynie nasza elastyczność.

Jak rozkręcić e-biznes

Najważniejsza dla naszej firmy jest właśnie strona internetowa – to tu potencjalni klienci dowiedzą się o naszej firmie i za jej pośrednictwem będą korzystali z naszych usług. Średnio skomplikowana strona www to wydatek rzędu 2-3 tys. zł. Potrzebujemy również domeny (naszego adresu internetowego), servera (miejsca, gdzie będziemy gromadzić i udostępniać dane) czy kont e-mail (dla nas i naszych pracowników do komunikacji z klientami). To wszystko dostaniemy w pakiecie za około 250 zł rocznie. W porównaniu do rozpoczęcia tradycyjnego sklepu, koszty są znikome. Możemy również zainwestować w pozycjonowanie – formę promocji, która przyciągnie za pośrednictwem wyszukiwarek internautów na naszą stronę. Wielką zaletą serwisów internetowych jest fakt, że trafiają tam ludzie już zainteresowani danym tematem. Dzięki temu szansa, że odwiedzający stanie się naszym klientem jest bardzo duża. Bardzo ważne jest również niezawodne łącze internetowe dzięki, któremu będziemy odbierać zamówienia i komunikować się z klientami. Na szczęście dostęp do szerokopasmowego Internetu w Polsce nie jest już żadnym problemem.

Dobry pomysł na początek

Biznes w Internecie to oczywiście nie tylko sklepy. Inną, klasyczną formą działalności w sieci są firmy oferujące tworzenie stron www. Jednak to właśnie nowatorski pomysł może pomóc nam odnieść sukces. Tylko od nas zależy co będzie oferowała nasza firma. Obecne możliwości techniczne oraz rozwój firm kurierskich pozwala na oferowanie naprawdę szerokiej gamy usług i produktów za pośrednictwem Internetu. W tym miejscu sukces odnoszą nawet rzeczy, które z pozoru mogłyby się wydać szalone. Pewną legendą obrósł już pomysł pewnego studenta – Alex'a Tew, który postanowił zarobić na swoje studia sprzedając milion pikseli powierzchni reklamowej na specjalnie w tym celu stworzonej stronie internetowej http://www.milliondollarhomepage.com. Jeden piksel kosztował jednego dolara, a ich okrągły milion został sprzedany w przeciągu zaledwie kilku miesięcy.

Czy Internet jest nieograniczony? Oczywiście, że tak – pod warunkiem, że ma się pomysł na e-biznes, można na tym zarobić tyle, ile offline – pozbywając się wielu kosztów. Jedna z amerykańskich stron internetowych proponuje na przykład e-psychoterapię. Zamiast onieśmielającego wylegiwania się na kozetce, umawia się z lekarzem w specjalnym, prywatnym chat roomie. Godzinne spotkanie kosztuje 40 dolarów. Na stronie można kupić również mailowy kurs pozytywnego myślenia za jedyne 9 dolarów miesięcznie.

Polski Internet

W Polsce, gdzie biznes on-line dalej jest novum, nawet mniej rewolucyjne pomysły mogą przynieść nam ponadprzeciętne zyski. W polskim Internecie można już np. zarezerwować pokój w hotelu (hotele.pl), obejrzeć i zamówić kamienny pomnik (cebik.pl) czy chociażby sprzedać niepotrzebne w domu przedmioty na jednym z doskonale prosperujących w Polsce serwisie aukcyjnym.

Prowadząc e-biznes ogromną rolę będzie dla nas odgrywała renoma serwisu. Aby ją zdobyć musimy dbać nie tylko o jakość oferowanych przez nas usług, ale także o czas ich realizacji i właściwą komunikację z klientem. Nie jest tajemnicą, że zadowolony klient jeszcze nie raz do nas wróci, a zarazem będzie najefektywniejszą formą reklamy. Często sklepom on-line towarzyszą strony tematyczne. Poszukujący informacji internauci wchodząc na stronę mogą nabyć również skojarzone z nią produkty czy usługi.

Wspieranie działalności off-line

Jeśli prowadzisz firmę, nie musisz jej całej przenosić od razu do sieci. Wystarczy umożliwić składanie zamówień przez Internet za pomocą zwykłego formularza na stronie internetowej. Zdobędziesz nowych klientów, oszczędzisz czas i poszerzysz grono odbiorców. Nie musisz zwiększać powierzchni handlowej, wydawać pieniędzy na kampanie marketingowe, ani otwierać nowych filii własnego interesu. Niemalże bez ryzyka i wielkich nakładów finansowych otworzysz przed swoją firmą nowe horyzonty.

Skazani na sukces

W sieci jest miejsce dla interesów małych i dużych. Obecnie kilka firm działających w internecie jest notowanych na giełdzie (Interia, Internet Group), a jak do możliwości rozwoju tego rodzaju działalności podchodzą akcjonariusze – widać najlepiej po ostatnim debiucie giełdowym NetMedia S.A. (ponad 100 proc. wzrostu podczas pierwszej sesji). Możliwości są ogromne, a podążająca do przodu technologia ciągle rozszerza horyzonty. Dziś można w czasie rzeczywistym przekazywać obraz i dźwięk przez Internet, a bardzo niewiele dzieli nas od naprawdę interaktywnej telewizji. Być może w niedalekiej przyszłości czeka nas rewolucja szkolnictwa i wielu innych usług, które mogłyby być uznane za bardzo konserwatywne w swojej formie. Również nowe rozwiązania prawne pozwalają e-biznesowi rozwinąć skrzydła – apteki internetowe właśnie rozpoczynają swoją działalność. Jest to rynek warty w sumie 15 mld zł rocznie. Leki sprzedawane są na podstawie oryginału recepty przesłanego pocztą, a ceny są niższe o 10-15 proc. niż w tradycyjnych aptekach.

E-biznes ma bardzo wiele zalet do najważniejszych z nich należy stosunkowo mała kapitałochłonność i niskie bariery wejścia na rynek, a jeśli nasz pomysł się sprawdzi – być może staniemy się milionerami, tak jak dwóch zdolnych studentów, którzy stworzyli najpopularniejszą witrynę na świecie – Google. Dobrych przykładów dostarcza również polski rynek. Dziś, po sześciu latach istnienia, polski komunikator Gadu-Gadu ma już blisko 6 milionów użytkowników. Początki również były skromne, a teraz GG – jedna z bardziej rozpoznawalnych marek w polskiej sieci – szykuje się do wejścia na giełdę papierów wartościowych. Jak widać dobre przedsiębiorstwo w dzisiejszych czasach może składać się jedynie z dwóch elementów – internetu i innowacyjności. Jeśli spełnimy te dwa warunki, z pewnością dołączy do nich trzecie – income (z ang. dochód).

Andrzej Różycki
Źródło:
Tematy
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie
Konto firmowe to nie tylko opłata za rachunek. Te koszty też mają znaczenie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki