REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Setki milionów na zbrojeniówkę. PGZ podpisuje kolejne umowy

2026-10-14 20:09
publikacja
2026-10-14 20:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeszcze w październiku br. Polska Grupa Zbrojeniowa podpisze z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną kolejne umowy o wsparciu inwestycji na kilkaset milionów złotych - zapowiedział w środę w Katowicach prezes PGZ Adam Leszkiewicz.

Setki milionów na zbrojeniówkę. PGZ podpisuje kolejne umowy
Setki milionów na zbrojeniówkę. PGZ podpisuje kolejne umowy
fot. Jacek Szydłowski / / Forum

Dotąd, w tym roku, należący do PGZ Rosomak podpisał z KSSE umowę o wsparciu na kwotę 57 mln zł inwestycji zakładającej zwiększenie zdolności produkcyjnych, a należąca w większości do KGHM spółka Nitroerg umowę z KSSE o wsparciu szacowanej na 300 mln zł inwestycji dot. produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych.

Na konferencji „Przemysł dla obronności” Leszkiewicz zwrócił uwagę na trwałość wdrożonego wieloletniego programu finansowania sektora, który pozwala inwestować w infrastrukturę, budować kompetencje, zatrudniać i tworzyć miejsca pracy, w miejsce corocznego planowania produkcji i zamawiania.

- To zupełny przełom. Rok temu nie było mowy o rozwiązaniach kapitałowych oraz pożyczkowych dla przemysłu. Rok temu nie było mowy o takiej skali zwolnień podatkowych. Naszym partnerem jest Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, 28 października będziemy podpisywali kolejne umowy w tym zakresie o wartości kilkuset milionów złotych - zasygnalizował szef PGZ. 

Takie umowy o wsparciu są możliwe dzięki wejściu w życie w czerwcu ub. roku rozporządzenia Rady Ministrów, umożliwiającego wsparcie w ramach Polskiej Strefy Inwestycji także produkcji zbrojeniowej. Już wtedy władze KSSE zgłosiły gotowość do angażowania się w takie przedsięwzięcia.

Scammingout

Leszkiewicz ocenił w środę, że w obecnej sytuacji najważniejsze dla sektora nie są już pieniądze, lecz konsekwentne działanie przy świadomości, że inwestowanie w bezpieczeństwo jest też inwestycją w szerzej pojęty rozwój.

- Pieniądze są. One są w SAFE, na rynku komercyjnym, myślimy o obligacjach, budujemy w PGZ system źródeł finansowania inwestycji i pewnie kolejne miesiące to będą ważne informacje, które będziemy przekazywać w tym zakresie. Dziś kluczem jest, aby mieć świadomość zmiany i że każdy miesiąc buduje potencjał naszego przemysłu - wyjaśnił.

Leszkiewicz zaapelował w środę, aby dyskusja w sektorze nie opierała się o pytanie: czy damy radę, lecz - wobec podjętych już pewnych decyzji - w jaki sposób, a przede wszystkim „wziąć się do roboty i realizować to, co mamy do wykonania po prostu”. - Polski przemysł jest dużo dalej, niż pytania, które sobie zadajemy - zdiagnozował.

Prezes PGZ stwierdził przy tym, że koncern, który zrzesza m.in. osiem ponadstuletnich firm, odchodzi od budowy fabryk z konkretnym produktem do budowy centrów kompetencji produkcyjnych i usługowych, z możliwością sprawnego i efektywnego odpowiadania na potrzeby polskiego wojska.

Pytany, czy PGZ powinien przede wszystkim produkować we własnych spółkach czy bardziej organizować sieć najlepszych krajowych dostawców i producentów, pełniąc funkcję integratora państwowego, ale też prywatnego biznesu Leszkiewicz odpowiedział, że ze względu na potencjał i wielkość PGZ jest „liderem - integratorem”.

Przypomniał o trwającym w tym kontekście cyklu spotkań z biznesem prywatnym, relacjonując że w poszczególnych regionach przychodzi na nie po 200-250 jego przedstawicieli (podsumowanie cyklu planowane jest na 7 grudnia br. w Krakowie). Zaakcentował, że PGZ potrzebuje sieci partycypacji, bo nie ma ani jednego produktu, który wykonywałaby całkowicie sama. 

Potwierdzając aktualizację strategii PGZ, która ma zostać pokazana w marcu 2027 r., Leszkiewicz poinformował o zamówieniu raportu pokazującego wpływ grupy na lokalne ośrodki przemysłowe, ale też na cały polski przemysł i polską gospodarkę. 

- Chcemy budować championa co najmniej w tej części Europy. Chcemy wejść do pierwszej dziesiątki firm europejskich, może nam się to uda już w listopadzie. Chcemy i przeglądamy cele akwizycyjne na wschodniej flance NATO i budujemy partnerstwa. Więc wydaje się, że zasadnym będzie zrobienie przez PGZ styczniu lub lutym spotkania szefów największych europejskich firm obronnych w Warszawie - ocenił.

Pytany o obszary przemysłu obronnego, na które Polska powinna stawiać, Leszkiewicz uznał że z perspektywy PGZ należy kłaść nacisk na miny, radary, mobilne wyrzutnie, pojazdy pancerne czy różne pojazdy na bazie Jelcza. Wśród produktów, które grupa chce robić w coraz większym stopniu, wymienił: dotąd kupowane i w coraz większym stopniu polonizowane jednostki napędowe do czołgów i innych pojazdów czy być może ogumienie. 

Leszkiewicz zapowiedział też kampanię wizerunkową spółki i polskiego przemysłu. - Chcemy wyjść na billboardy i inne nośniki z dwóch powodów: chcemy przekonać zamawiającego, że lepiej jest inwestować i zamawiać w polskim przemyśle, że jesteśmy do tego gotowi, ale drugi cel to budowa sektora obronnego, naszych zakładów, wszystkich razem, jako atrakcyjnego pracodawcy - wyjaśnił prezes PGZ. (PAP)

mtb/ par/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki