REKLAMA
TYLKO U NAS

Semeniuk: produktów na półkach nie zabraknie. Opozycja: wstrzymanie produkcji nawozów nieodpowiedzialne

2022-08-28 13:05
publikacja
2022-08-28 13:05

Produktów na półkach sklepowych nie zabraknie, proszę nie wywoływać strachu - mówiła w niedzielę wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk. Przedstawiciele partii opozycyjnych zarzucili, że wstrzymanie przez spółki z udziałem Skarbu Państwa produkcji nawozów było nieodpowiedzialne.

Semeniuk: produktów na półkach nie zabraknie. Opozycja: wstrzymanie produkcji nawozów nieodpowiedzialne
Semeniuk: produktów na półkach nie zabraknie. Opozycja: wstrzymanie produkcji nawozów nieodpowiedzialne
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

W TVN24 zaproszeni politycy odnieśli się do ogłoszonego w tym tygodniu wstrzymania produkcji nawozów przez Grupę Azoty oraz należący do PKN Orlen Anwil. Jako powód spółki wskazały wysokie ceny gazu. Przedsiębiorcy i organizacje branżowe alarmują, że wstrzymanie produkcji nawozów pociągnie za sobą brak dwutlenku węgla wykorzystywanego, m.in. przez browary, zakłady mięsne, producentów napojów czy serów.

Semeniuk podkreśliła, że na półkach sklepowych nie zabraknie produktów. "Nie paraliżujmy i nie wprowadzajmy opinii publicznej w strach, że zabraknie jakichkolwiek produktów. Premier zlecił zadanie ministrowi rolnictwa Henrykowi Kowalczykowi i ministrowi aktywów państwowych Jackowi Sasinowi, by przygotować takie podłoże i takie możliwości chłodzenia cen, by wpłynąć na sektor przedsiębiorców" - przekazała wiceminister rozwoju.

Poinformowała, że w przyszłym tygodniu planuje spotkanie z sektorem przemysłowym i spożywczym, by zapoznać się z propozycjami przedsiębiorców dotyczących wsparcia dla nich.

Pytana, czy rząd wiedział wcześniej, że producenci nawozów wstrzymają produkcję, odparła: "Oczywiście, że tak, a czy Putin pana uprzedzał, że ceny energii będą tak wysokie, jak są dzisiaj". Dodała, że ceny gazu na rynkach są bardzo wysokie i z tym problemem mierzą się też inne kraje. Przekazała, że rząd przygotowuje też pakiet związany z energochłonnością dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw, „tak by odciążyć i ochłodzić skutki wojny".

Politycy partii opozycyjnych zarzucili rządowi, że przy wstrzymaniu z dnia na dzień produkcji nawozów nie wzięto pod uwagę wszystkich skutków. "Państwowe zakłady z dnia na dzień wstrzymują produkcję, w związku z tym całe gałęzie przemysłu mogą zostać wygaszone. Może się okazać, że tak, jak za komuny były puste półki, tak też będzie za PiS" - powiedział Cezary Tomczyk (KO).

"Trzeba naprawdę nie umieć przewidywać, żeby podjąć decyzję o braku wytwarzania nawozów. Myślę, że po prostu zapomnieliście o tym, że konsekwencją będzie np. brak dwutlenku węgla" - ocenił Włodzimierz Czarzasty (Lewica). Dariusz Klimczak (PSL) zauważył, że Polska jest liderem eksportu żywności. "Ośmieszamy się mając taką sytuację” – stwierdził. Zwrócił uwagę, że wstrzymanie produkcji nawozów oddziałuje nie tylko na sektor spożywczy. „Kłopoty mogą mieć także stacje uzdatniania wody, firmy, które oczyszczają ścieki, kłopot jest ogromny" - zaznaczył Klimczak.

W niedzielę wicepremier Henryk Kowalczyk poinformował, że razem z szefem MAP Jackiem Sasinem pracuje nad systemem, który umożliwi wznowienie produkcji nawozów. Zapowiedział, że projekty zostaną przedstawione na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów. "Ich wdrożenie rozwiąże problemy z zaopatrzeniem w dwutlenek węgla, a rolnikom ułatwi zakup nawozów" - dodał Kowalczyk.

Polskie Towarzystwo Gospodarcze: rekordowe ceny gazu zagrożeniem dla branży spożywczej

Dwie spółki będące liderem w produkcji nawozów azotowych - Grupa Azoty SA oraz Anwil SA - ogłosiły decyzje o ograniczeniu i wstrzymaniu prac części swoich instalacji. Pochodną tych działań jest drastyczne ograniczenie produkcji ciekłego CO2 oraz suchego lodu.

Ciekły CO2 jest głównym surowcem używanym przy produkcji napojów gazowanych oraz w browarnictwie. Biznes zareagował bardzo szybko - Grupa Carlsberg już ogłosiła wstrzymanie produkcji piwa. Branża piwowarska jest ważnym partnerem gospodarczym państwa - szacuje się, że wpływy do budżetu państwa z tytułu VAT, akcyzy oraz innych opłat wynoszą ponad 11,5 mld zł, ponadto pośrednio i bezpośrednio branża ta generuje prawie 120 tys. miejsc pracy. Nie bez znaczenia jest również udział produktów piwowarskich w kanałach sprzedaży sklepów małoformatowych, badania pokazują, że piwo stanowi niemal 30% wartości sprzedaży w małych sklepach.

Suchy lód jest natomiast szeroko wykorzystywany przy produkcji oraz magazynowaniu żywności (schładzanie komponentów spożywczych podczas procesu produkcji, schładzanie mięsa w masarniach oraz w zakładach przeróbczych, szybkie zamrażanie). Braki w produkcji suchego lodu, wpłyną zatem negatywnie na łańcuchy logistyczne produktów mrożonych co z kolei będzie skutkowało brakami towarów w sklepach.

Również branża mleczarska może bardzo boleśnie odczuć skutki niedoboru CO2 oraz suchego lodu, które używane są do paczkowania wyrobów mleczarskich. Wspominane wcześniej zakłady azotowe, są również głównym producentem kwasu azotowego niezbędnego do zachowania higieny linii produkcyjnych. Bez zapewnienia odpowiednich warunków higienicznych zakłady mleczarskie nie będą mogły produkować a co za tym idzie odbierać mleka od rolników.

Problemem jest również znalezienie alternatywnych źródeł dostaw – ze względu na proces produkcyjny, surowy CO2 musi być transportowany bezpośrednio rurociągami z zakładów azotowych do firm, które go przetwarzają. Nie ma możliwości transportowania go w inny sposób, np. cysternami.

Ograniczenie produkcji CO2 uderzy nie tylko w wielkie firmy produkujące napoje gazowane, piwo czy wyroby mleczarskie, ale przede wszystkim w małe i średnie przedsiębiorstwa oraz konsumentów i rolników. Potrzebna jest natychmiastowa reakcja rządu i plan działań naprawczych zabezpieczających produkcje CO2.

Zdaniem Polskiego Towarzystwa Gospodarczego wyjściem może być obniżenie cen gazu do poziomu kosztów średniej ceny jego pozyskania i w ten sposób zakłady azotowe mogłyby wznowić produkcję. Jest to rozwiązanie, na które z pewnością czeka wielu przedsiębiorców.

(PAP)

kmz/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (21)

dodaj komentarz
jas2
"Opozycja: wstrzymanie produkcji nawozów nieodpowiedzialne"

Gdyby rządziła opozycja, azoty byłyby sprzedane i zarówno rząd jak i opozycja mieliby tyle do powiedzenie co Ż za okupacji.
tb2
Spokojnie, Jacek Sasin to ogarnie ;-)
zlomufka
Ostateczne rozwiązanie kwestii polskiej. A setki tysięcy miejsc pracy z korporacji przeniosą tam gdzie jest tania energia elektryczna z rosyjskich surowców - Indie.
andrettoni
Jak zwykle Putin... Wstrzymanie produkcji nawozów jest nieodpowiedzialne. Większość importowaliśmy z Rosji i Białorusi, a teraz musi nam wystarczyć własna produkcja. Powinniśmy ją zwiększać, a nie zmniejszać. Do tego nie przewidziano skutków pobocznych. PiSowi nosy rosną, bo widać, że surowców wystarczy tylko jeśli wstrzymamy produkcje.
adam841019
Coś mi sie wydaje że wstrzymali produkcje bo już wiedzą że gazu na zime nie wystarczy. A oczywiscie wine zrzucą na Niemcy że kupiły gaz od Norwegii a miał być dla Nas
trolley odpowiada adam841019
Dokładnie tak. Nie widzę innego wytłumaczenia i nawet ceny gazu mnie nie przekonują przy groźnie pustych półek i głodówki. Ej, Moravitz, może jeszcze jakieś embargo? Jeszcze wyślij więcej gazu, węgla i paliw na Ukrainę to od razu będzie u nas lepiej.
tomkooo odpowiada trolley
hie hie jak europrzemysl padnie to i tak bedzie glodowka... tylko troche pozniej i z troche trwalszymi efektami dlugoterminowymi ;)
kimdzonk
wg opozycji cukru też miało nie być w sklepach a jest, za to a rtęć w Odrze miała być, a nie ma !!! wszystko u nich "G-wno Prawda"
tb2
Wszystko będzie, ale 5 razy droższe...
endes
Niech ta kobieta posłucha przedsiębiorców korzystających z produktów tych zakładów… może zrozumie… a może chodzi o to co z cukrem… produkt ma zdrożeć a wtedy zakłady wypuszczają ba rynek zmagazynowane zapasy… jeden ok 140 tys ton!

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki