Jeszcze do niedawna kupowanie superluksusowych i supersportowych samochodów w naszym kraju polegało na kontakcie z zagranicznym dealerem i sprowadzeniu pojazdów z jego pomocą. Można było także w tym celu skorzystać z usług polskiej firmy. Wkrótce ulegnie to zmianie. Według nieoficjalnych informacji w Warszawie otwarte zostaną salony sprzedaży Ferrari i Bentley, mające także prowadzić serwis aut. Obecnie w celu naprawy pojazdów trzeba udać się np. do Berlina lub Moskwy.
- Wydaje się, że w przypadku sprzedaży Ferrari czy Bentley’a nie chodzi tyle o zrobienie biznesu, co o zysk w postaci zbudowania wizerunku. Posiadanie takich pojazdów w ofercie znacznie podnosi prestiż salonu – mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Samar.
Podobnego zdania jest prezes firmy Auto-Sim zajmującej się sprowadzaniem i sprzedażą luksusowych samochodów.
- Nowe Ferrari i Bentley’e znajdą w Polsce najwyżej kilku nabywców. Trudno oczekiwać, aby na samej sprzedaży tych aut udało się zarobić tyle, aby zwróciły się koszty założenia punktu dealerskiego i serwisowego. Nie można też spodziewać się specjalnych zarobków z napraw tych kilku pojazdów. Wydaje się więc, że chodzi raczej o wywarcie wrażenia na klientach.

Ceny samochodów sprowadzanych na indywidualne zamówienie
Bentley Continental GT – 639 tys. zł
Bentley Continental Flying Spur – 600 tys. zł
Ferrari 599GTB – 950 tys. zł
Ferrari F430 – 750 tys. zł
Źródło: gratka.pl, allegro.pl
Samochody luksusowe i sportowe zarejestrowane w tym roku w Polsce (I – IX)
Aston Martin DB9 – 3 sztuki < br> Aston Martin Vantage – 1 sztuka
Bentley Continental – 11 sztuk
Bugatti Veyron – 1 sztuka
Ferrari 430 – 4 sztuki
Maserati Quatroporte – 3 sztuki
Maybach – 1 sztuka
Źródło: Samar






















































