Pod koniec 2010 roku, gdy Polska Izba Książki zaczęła coraz głośniej mówić o procesie przeciwko serwisowi Chomikuj.pl, ten wyniósł się na Cypr. Siedziba spółki, która go przejęła, od tej pory mieści się w Nikozji.
| »Klienci serwisu Pobieraczek.pl złożą pozew zbiorowy |
Na podobny krok zdecydowało się wielu innych właścicieli stron internetowych. Powodem nie są, a przynajmniej nie wyłącznym, niższe podatki. Cypr jest postrzegany jako kraj, w którym trudniej dochodzić sprawiedliwości. Teraz jednak okazuje się, że taka ucieczka na nic się nie zda. Pozew, który w najbliższych dniach trafi do polskiego sądu, musi zostać przez niego rozpoznany. Tak przynajmniej wynika z wydanego niedawno przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej precedensowego wyroku.
Wyrok ten pozwala na wybór sądu w kraju innym niż ten, na terenie którego fizycznie znajdują się serwery - wyjaśnia Paweł Chojecki, adwokat w kancelarii Łaszczuk & Wspólnicy. To zaś oznacza, że sąd polski nie powinien uchylać się od rozpoznania pozwu grupowego przeciwko Chomikuj.pl, który w następnym tygodniu zostanie skierowany do sadu.
Więcej o sprawie w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
IAR/DGP/lm/ab
Źródło:IAR





























































