SLD zaprasza bankowców do rozmów ws. kredytów

SLD w środę 26 sierpnia o godz. 12 chce spotkać się z przedstawicielami sektora bankowego, m.in. szefem ZBP Krzysztofem Pietraszkiewiczem - z takim zaproszeniem wystąpił we wtorek poseł Sojuszu Wincenty Elsner. Pietraszkiewicz ocenia, że to typowa zagrywka wyborcza.

Ta rozmowa ma na celu być może zbliżenie stanowisk, jeżeli chodzi o restrukturyzację kredytów frankowych. Natomiast nie oznacza rezygnacji SLD z poprawek wprowadzonych do ustawy (), szczególnie tej mówiącej, że to banki mają ponosić główny ciężar (90 proc.) kosztów przewalutowania kredytu. Jest to warunek brzegowy rozmów, które chcemy przeprowadzić w przyszłym tygodniu - zaznaczył Elsner podczas wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Elsner poinformował, że posłowie SLD chcieliby się spotkać z Pietraszkiewiczem w przyszłym tygodniu 26 sierpnia o godz. 12 w Sejmie. "Zapraszamy oczywiście też innych przedstawicieli sektora finansowego, sektora banków, KNF, Ministerstwa Finansów oraz wszystkich zainteresowanych tematem. Jako stronę społeczną zapraszamy wszystkie osoby związane z kredytami we frankach, z ruchami społecznymi, które bardzo pilnie śledzą sprawę związaną z przewalutowaniem kredytów frankowych - dodał poseł Sojuszu.

Zadeklarował, że jego klub zaprasza również senatorów, którzy na przełomie sierpnia i września rozpoczną prace nad ustawą dotyczącą restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych.

Elsner wskazał, że podczas spotkania posłowie Sojuszu chcą poruszyć trzy tematy, które w ich ocenie są najistotniejsze z punktu widzenia klientów banków. Pierwszym z nich są dalsze losy ustawy restrukturyzującej walutowe kredyty mieszkaniowe oraz propozycje strony bankowej w tej kwestii.

Kolejnym tematem ma być Fundusz Pomocy Kredytobiorcom. O tym Funduszu SLD mówił już od wielu miesięcy, proponując go jako szersze rozwiązanie niż przewalutowanie kredytów frankowych - stwierdził Elsner.

Jak mówił, celem funduszu miałaby być pomoc wszystkim kredytobiorcom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji związanej ze spłatą kredytu, niezależnie czy zaciągnęli go w złotych, frankach czy też w innej walucie. Wsparcie ze strony takiego Funduszu polegałoby - według posła Sojuszu - np. na tzw. wakacjach kredytowych, innym kredycie oprocentowanym na preferencyjnych warunkach lub po prostu wsparciu, jeśli chodzi o możliwości mediacji z bankami czy doradztwie bankowym. Chcielibyśmy poznać opinię strony bankowej na temat takiego Funduszu - wskazał.

Posłowie SLD chcą poruszyć też kwestię podatku od transakcji finansowych. Pytanie do strony bankowej, jak widzą wprowadzenie i czy akceptują wprowadzenie w Polsce podatku od transakcji finansowych - mówił Elsner.

Szef Związku Banków Polskich komentując zaproszenie posłów Sojuszu stwierdził, że ich propozycja to kampanijna zagrywka. Trudno tę inicjatywę traktować inaczej, niż typowe przedsięwzięcie w ramach kampanii wyborczej, a to zwykle nie sprzyja znajdowaniu trafnych rozwiązań i rozmowom w duchu odpowiedzialności za dobre funkcjonowanie państwa - ocenił w rozmowie z PAP Pietraszkiewicz.

Podkreślił, że ustawa dotycząca restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych została już uchwalona, a proces legislacyjny jest obecnie na etapie Senatu. Dyskusja z udziałem różnych środowisk na temat kredytów walutowych odbywała się wcześniej, a w lipcu przy okazji ustawy dotyczącej restrukturyzacji takich kredytów - zwrócił uwagę szef ZBP.

Efekty nierozważnych działań podjętych w ostatniej fazie prac nad tą ustawą, bez oceny ich skutków, zostały szeroko zaprezentowane i opisane w mediach kilkanaście dni temu. Mowa oczywiście o tym, co stało się na rynku kapitałowym - podkreślił.

Pietraszkiewicz stwierdził też, że w związku z zaawansowaniem procesu legislacyjnego oraz bardzo krótkim okresem, jaki pozostał do końca kadencji Sejmu, sens ma jedynie poważna debata powiązana z oceną skutków nowych regulacji. Takiej oceny powinny dokonać i zaprezentować kompetentne instytucje odpowiadające za stabilność finansową kraju. We właściwym trybie przedyskutowane powinny być propozycje niezbędnych modyfikacji i uzupełnień. Dlatego też poprosiliśmy o spotkanie z przedstawicielami klubów parlamentarnych - wyjaśnił.

Dodał, że sektorowi bankowemu chodzi o taki kształt uregulowań, w wyniku których pomoc będzie kierowana do osób rzeczywiście jej potrzebujących. Chodzi też o to, aby regulacja była zgodna z porządkiem konstytucyjnym i nie powodowała destabilizacji instytucji finansowych oraz finansów państwa - ocenił Pietraszkiewicz. Chodzi także o to, aby instytucje finansowe nie obniżyły swojej zdolności do finansowania rozwoju gospodarczego kraju - dodał.

W ubiegłym tygodniu szef ZBP poinformował PAP, że chce się spotkać z szefami wszystkich klubów parlamentarnych ws. ustawy o frankowiczach.

Pietraszkiewicz wskazywał wówczas, że podczas spotkania z parlamentarzystami przedstawiciele sektora bankowego chcieliby ponownie przedstawić swoją ocenę skutków tej regulacji oraz propozycje jej modyfikacji, m.in. dot. utrzymania zdolności kredytowania gospodarki. "Chodzi o to, aby przedstawić powagę sytuacji, w jakiej się wszyscy znajdujemy. Jednocześnie potwierdzić wolę sektora bankowego do poszukiwania dobrych rozwiązań służących zarówno łagodzeniu skutków ewentualnej aprecjacji walut, ale jednocześnie przy zachowaniu stabilności i zdolności do finansowania rozwoju gospodarki przez polskie banki" mówił wówczas szef ZBP.

Na przełomie sierpnia i września Senat będzie zajmował się uchwaloną niedawno w Sejmie ustawą o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej. Posłowie niespodziewanie przyjęli nowe regulacje wraz z niekorzystną dla banków poprawką SLD. Wywołało to panikę na warszawskiej giełdzie, gdzie dzień po uchwaleniu przepisów akcje banków traciły od kilku do nawet ponad 20 proc. Z wyliczeń KNF wynika, iż koszty przyjętych rozwiązań mogą kosztować sektor bankowy niemal 22 mld zł.

Ustawa dotycząca restrukturyzacji walutowych kredytów hipotecznych, którą ma zająć się teraz Senat, przewiduje, że kredytobiorca mógłby ubiegać się w swoim banku o przewalutowanie posiadanego kredytu hipotecznego w walucie obcej, czyli m.in. w szwajcarskim franku. Przewalutowanie następować ma po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Bank ma umarzać 90 proc. tej kwoty. Jeżeli natomiast różnica byłaby wartością ujemną, to nie podlegałaby umorzeniu, ale stanowiła zobowiązanie kredytobiorcy w całości.

Z programu będą mogły skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc. Kolejnym warunkiem jest kryterium powierzchni nieruchomości - w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Jednak kryterium powierzchni nie dotyczy rodzin z trójką i więcej dzieci. Aby skorzystać z dobrodziejstw ustawy, kredytobiorca nie może posiadać innego mieszkania ani innego domu, chyba że ma inny lokal mieszkalny lub jego część w związku nabyte w drodze spadku już po zaciągnięciu restrukturyzowanego kredytu. (PAP)

rbk/ son/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Ryszard

skoro SLD organizuje spotkanie " w sprawie kredytów" to rozumiem ,ze jest w posiadani wiedzy jak banksterzy kreują peiniadze z powietrza oraz odpowiedzą na pytanie :kto jest właścicielem NBP i to udowodni

! Odpowiedz
1 0 ~ketling

kolego Ryszard. nikt ci nie każe pożyczać pieniędzy od banków. nie wymądrzaj się tu za bardzo- po prostu nie pożyczaj. ale- jak już pożyczasz, to nie udawaj greka, że banksterzy cię w ciula zrobili, bo jesteś umysłowo niedorozwinięty i nie wiesz, jaką umowę podpisałeś...

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil