REKLAMA

Rząd zajmie tzw. ustawą śmieciową. W porządku obrad m.in. naliczanie opłat metodą "od wody"

2021-06-14 13:48
publikacja
2021-06-14 13:48
Rząd zajmie tzw. ustawą śmieciową. W porządku obrad m.in. naliczanie opłat metodą "od wody"
Rząd zajmie tzw. ustawą śmieciową. W porządku obrad m.in. naliczanie opłat metodą "od wody"
fot. lovelyday12 / / Shutterstock

Rząd na wtorkowym posiedzeniu ma zająć się zmianami w tzw. ustawie śmieciowej m.in. ws. określenia maksymalnej opłaty za odpady przy metodzie wyliczania jej na podstawie zużytej wody. Nowe rozwiązania mają też pozwolić obniżyć koszt gosp. odpadowej dla gmin.

Zgodnie z opublikowanym w poniedziałek porządkiem obrad Rady Ministrów ma ona na wtorkowym posiedzeniu rozpatrzyć projekt noweli ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw, czyli tzw. ustawy śmieciowej.

Jedną ze zmian, jaka znalazła się w projektowanych przepisach, to doprecyzowanie metody naliczania opłaty śmieciowej od zużytej wody, które kilka miesięcy temu zapowiadał resort klimatu i środowiska. To m.in. konsekwencja decyzji władz Warszawy, które zdecydowały się na metodę "od wody", co spowodowało znaczne podwyżki opłat za śmieci dla mieszkańców.

Zgodnie z projektem noweli przy zastosowaniu metody "od wody" opłata za odpady nie będzie mogła być wyższa niż 7,8 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem za gospodarstwo domowe. "Opracowane rozwiązanie ma na celu ograniczenie możliwości naliczania niewspółmiernych opłat pobieranych od mieszkańców, wynikających np. z sezonowego, większego zużycia wody, awarii instalacji" - podkreślono w uzasadnieniu do projektu.

Projektowane przepisy mają również pozwolić gminom na wprowadzenie takich mechanizmów, które ograniczą koszt gospodarki odpadowej na ich terenie.

Jednym z nich jest wprowadzenie wyższej maksymalnej stawki opłaty za odpady powstające w nieruchomościach niezamieszkałych. Gminy od długiego czasu wskazywały, że obecne stawki są za niskie przez co muszą dokładać się do systemu.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami maksymalna stawka wynosi - 3,2 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem za pojemnik o pojemności 1100 litrów lub 1 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem za worek. Po zmianie przepisów ta stawka wyniesie 1,3 proc. (ok. 25 zł) przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem za pojemnik lub worek, o pojemności 120 litrów. Według wyliczeń MKiŚ dla pojemnika o pojemności 1,1 tys. l będzie to maks. ok. 229 zł.

Projektowana nowela umożliwi też gminom - o to też postulowały samorządy - pokrywanie części kosztów gospodarowania odpadami z dochodów własnych, które nie pochodzą z opłat śmieciowych pobranych od mieszkańców.

W uzasadnieniu podkreślono jednak, że gminy z tego mechanizmu będą mogły skorzystać tyko w sytuacjach nadzwyczajnych np. "w przypadku wzrostu cen za zagospodarowanie odpadów, co przekłada się na brak możliwości pokrycia wszystkich kosztów z pobranych od mieszkańców opłat".

Ograniczeniu kosztów systemu ma pomóc również inny zaproponowany przepis, który da możliwość ministrowi właściwemu ds. klimatu wydawać indywidualne decyzje dla gmin ws. selektywnej zbiórki odpadów. Ministerstwo tłumaczyło wcześniej, że takie rozwiązanie pozwoli w przypadku posiadania odpowiednich możliwości przez samorządy zmniejszyć liczbę frakcji, na które zbierane są odpady.

Nowe przepisy pozwolą również magazynować dłużej odpady (do lat 3), a także skrócą czas na podjęcie działalności objętej zezwoleniem z dwóch lat do roku. Zniesiony ma być również obowiązek posiadania monitoringu na składowiskach, gdzie są trzymane odpady niepalne niebędące odpadami niebezpiecznymi.

Projektowana nowela wprowadzi też przepisy umożliwiające złożenie oświadczenia o wyłączeniu z gminnego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi przez właścicieli nieruchomości niezamieszkałych. Kolejnym rozwiązaniem jest również wprowadzenie przepisów dot. zapewnienia przez gminy w pierwszej kolejności przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów zebranych selektywnie oraz odpadów powstających w procesie sortowania. Według ministerstwa to powinno spowodować, że mniej śmieci trafi na wysypiska, co w konsekwencji również ograniczy koszty dla gmin.

Zmiany czekają również właścicieli domków letniskowych. Po wejściu projektowanej noweli w życie będą oni rozliczali się ze śmieci tak jak właściciele nieruchomości niezamieszkałych, czyli od pojemnika.

Projektowana nowela wprowadza ponadto przepisy, które mają umożliwić gminom - o ile będą miały takie techniczne możliwości - indywidualne rozliczanie mieszkańców budynków z selektywnej zbiórki, co ma ograniczyć zasadę odpowiedzialności zbiorowej.

"Wprowadzenie takiego rozwiązania powinno przyczynić się do przestrzegania wymogu selektywnego zbierania odpadów komunalnych przez większą liczbę mieszkańców, co przełoży się na większą ilość selektywnie zbieranych odpadów komunalnych. W efekcie oznacza to zwiększenie pozyskiwanych surowców wtórnych, które wpłyną na osiąganie wyższych poziomów recyklingu przez gminy oraz umożliwienie obniżenia opłat za gospodarowanie odpadami ze środków finansowych pozyskanych z ich sprzedaży" - wskazano w uzasadnieniu projektu. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (11)

dodaj komentarz
demeryt_69
Jak ktoś się często myje i rzadko wyrzuca śmiecie, to dostanie zwroty?
arturauga1
Cześć gmin nalicza opłaty za odpady mieszkańcom odmów jednorodzinnych na podstawie zużytej wody z dwóch liczników (woda na cele bytowe i woda bezpowrotnie tracona tzw. woda ogrodowa). Tak robi min. gmina Kołbaskowo i Dobra z zachodniopomorskim. Potrzebna jest zmiana w ustawie, aby naliczanie opłaty za odpady było możliwe Cześć gmin nalicza opłaty za odpady mieszkańcom odmów jednorodzinnych na podstawie zużytej wody z dwóch liczników (woda na cele bytowe i woda bezpowrotnie tracona tzw. woda ogrodowa). Tak robi min. gmina Kołbaskowo i Dobra z zachodniopomorskim. Potrzebna jest zmiana w ustawie, aby naliczanie opłaty za odpady było możliwe na podstawie zużycia wody przeznaczonej na cele bytowe. W ten sposób można ukrócić naliczanie nienależnych opłat przez gminy.
zbyszek_
nie mozna sprywatyzowac i miec obowiazek podpisanej umowy z odbiorca smieci, cos na styl OC czy ubezpiecznien zdrowotnych w szwaicarii?
demeryt_69
Róbcie tak dalej, ostro główkujcie, Twórzcie komisje przy każdym wójcie, Piszcie opasłe tomy analiz,
Jak zlikwidować na wsi ... paraliż :)

damamad
Jak rząd się czymś zajmie to już zaczynam się bać. Znowu klasa średnia zostanie wy...na.
itso_argumentum_ad_ignorantiam
mówię wam gorąco na tych śmietnikach już nawet rząd się na tym pochyla :D klasa kloszardów jest zbulwersowana całym tym zamieszaniem dajcie pracować ludziom w spokoju ! :D
grzegorzkubik
W Stolicy jest już pan od pustoszenia portfeli a teraz w Rzeszowie. Fjołek też jest pomysłowy. Może mniej niż Rafałek ale uprzykrzy życie swym wyborcom.
300_pala
Słoiki zdziwione że śmieci się nie pali tylko utylizuje. Teraz zapłacą albo będą śmierdzieć
kkk1111
teraz już wiem dlaczego jak od warszawy wieje wiatr to smród niesie taki ze okno trzeba zamykać ,tylko czekać jak wprowadza to w całej Polsce wtedy dopiero Europa poczuje ekologie
damiano318
Zbawcy Narodu!

Sami stworzyli problem, zaraz sami go rozwiążą - i nie obejdzie się też bez ogłoszenia sukcesu w walce z dużymi opłatami za wodę

Powiązane: Śmieci - segregacja, recykling

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki