

To ważna zmiana dla osób korzystających z oferty banków lub ubezpieczycieli. Instytucje finansowe będą musiały oferować produkty dopasowane do potrzeb klientów i dokładnie informować o kosztach swoich usług. Rząd przyjął zmiany w ustawie o ochronie konsumentów.
Problem klauzul niedozwolonych stał się ostatnio głośny m.in. w związku z umowami kredytu hipotecznego denominowanego we frankach szwajcarskich i sprzedażą tzw. polisolokat.
Najważniejsze zmiany:
- Zabronione będzie proponowanie konsumentom nabycia usług finansowych, które nie odpowiadają ich potrzebom oraz proponowanie nabycia tych usług w sposób nieadekwatny do ich charakteru. Celem tego rozwiązania jest nakłonienie przedsiębiorców do analizowania, czy dana usługa rzeczywiście odpowiada potrzebom konsumentów.
- Decyzje tymczasowe – na wzór postępowań w sprawie praktyk ograniczających konkurencję – to szybka reakcja na praktyki zagrażające zbiorowym interesom konsumentów.
Komentarz eksperta
Zjawisko "nakłaniania" jest nagminne
Projekt ustawy ma na celu między innymi ograniczenie sprzedaży przez instytucje finansowe produktów i usług, które nie są potrzebne klientom. Zjawisko to jest od lat istotnym problemem dla klientów korzystających z usług banków i innych podmiotów oferujących usługi finansowe. Banki czy towarzystwa ubezpieczeniowe nagminnie nakłaniają klientów do zakupu dodatkowych produktów, kart czy polis. Przy czym często są to produkty, które w rzeczywistości nie są potrzebne klientowi i zostały zakupione pod wpływem impulsu. Nowe przepisy zakładają wprowadzenie instytucji „tajemniczego klienta”, która pozwoli uzyskać dowody w postępowaniu w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenów, Adam Jasser wyjaśnia, że dzięki regulacji UOKiK będzie badać zapisy w umowach pod kątem tego czy są one dozwolone. Do tej pory decyzje dotyczące klauzul były rozproszone między różnymi instytucjami. Urząd będzie mógł nakazać usunięcie tych zapisów oraz ich skutków. UOKiK deklaruje, że kary będą poprzedzone rozmowami z instytucjami. Przedsiębiorca będzie mógł też odwołać się od tej decyzji do sądu powszechnego, którzy w przeciwieństwie do sądu administracyjnego będzie mógł rozstrzygnąć o meritum sprawy.
Urząd będzie mógł też nakazać wstrzymanie niektórych produktów finansowych. Stanie się tak, jeżeli otrzyma sygnały od konsumentów, ich rzeczników lub innych instytucji. Jeżeli sprzedaż produktu będzie oparta na nieprawdziwych informacjach, a sama usługa będzie wiązała się ze znacznymi stratami dla konsumentów, urząd będzie mógł zakazać jej sprzedaży. Instytucja finansowa będzie mogła zaskarżyć decyzję do sądu, który będzie musiał wydać wyrok w ciągu dwóch miesięcy.
Nowa ustawa zakazuje też sprzedaży niedopasowanych produktów finansowych. Sygnały o takich praktykach docierały też do Komisji Nadzoru Finansowego, wyjaśnia Maciej Krzysztoszek z biura prasowego instytucji. Banki i ubezpieczyciele będą musieli zbadać potrzeby klienta i zaproponować mu zrozumiały produkt. Ustawa ma ukrócić między innymi sprzedaż 10- czy 15-letnich polis inwestycyjnych osobom w podeszłym wieku, które nie będą mogły z nich skorzystać.
Regulacja ustanawia też instytucję tajemniczego klienta, która pozwoli uzyskać dowody w postępowaniu.
Prezes Urzędu liczy, że regulację uchwali jeszcze obecny Sejm.
Propozycja wprowadza też m.in.: decyzje tymczasowe - na wzór postępowań w sprawie praktyk ograniczających konkurencję to szybka reakcja na praktyki zagrażające zbiorowym interesom konsumentów. Jeszcze w toku postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, decyzja tymczasowa zobowiąże przedsiębiorcę do zaniechania określonych działań. Pozwoli zapobiec uprawdopodobnionym zagrożeniom: decyzja tymczasowa będzie wydawana na czas nie dłuższy niż do wydania decyzji kończącej postępowanie w sprawie. Jednocześnie proponuje się przyspieszony tryb odwołań: przedsiębiorca będzie miał możliwość złożenia odwołania od decyzji tymczasowej (w takiej sytuacji UOKiK przekaże akta sprawy do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) nie później niż w ciągu 14 dni, a ten będzie miał 2 miesiące na rozpatrzenie odwołania).
Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/ Karol Tokarczyk/K.P./PAP




















































