Realizujemy plan B; cząstkowe zmiany ustaw są bardziej wskazane w systemie, w którym funkcjonujemy — powiedziała w radiu TOK FM ministra kultury Marta Cienkowska pytana o to, co z ustawą medialną. Dodała, że po tym, jak prezydent przedłużył kadencję KRRiT, wiadomo już, że nie podpisze tej ustawy.


Cienkowska przypomniała w piątek, że projekt nowelizacji ustawy medialnej jest od dawna gotowy, w lipcu został przekazany na Komitet Stały Rady Ministrów.
Jak jednak podkreśliła, „największym hamulcowym tego rządu jest aktualnie pan prezydent Nawrocki”. - Liczyłam na to, że nie przedłuży kadencji aktualnej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Dwa czy trzy tygodnie temu okazało się, że jednak będzie szedł w tę fikcję, która jest teraz — mówiła.
29 września Karol Nawrocki nie potwierdził wygaśnięcia kadencji członków KRRiT — zablokował tym samym rozwiązanie obecnej Rady, do czego prowadziło odrzucenie jej corocznego sprawozdania przez Sejm i Senat. Nawrocki napisał w oświadczeniu, że „kategorycznie nie zgadza się” z argumentacją zawartą w uchwałach Sejmu i Senatu.
- Możemy dalej pracować nad ustawą i ona może przechodzić przez Sejm i Senat, ale dobrze wiemy, że tego szczęśliwego finału (podpisu prezydenta — PAP) po prostu nie będzie — wskazała Cienkowska, przypominając, że projekt ustawy medialnej zawierał m.in. zapisy o skróceniu kadencji KRRiT.

- Będziemy musieli zrealizować plan B. Widzimy, że cząstkowe zmiany ustaw — czyli nie takie kompleksowe jak ta, która została przygotowana — są bardziej wskazane w systemie, w którym teraz funkcjonujemy — zaznaczyła. Poinformowała, że prace nad mniejszymi nowelizacjami już trwają — rozpoczęły się po decyzji prezydenta o niepotwierdzeniu wygaśnięcia kadencji członków KRRiT.
Powiedziała, że mniejsze nowelizacje zajmą się ustabilizowaniem finansowania mediów publicznych, w tym likwidacją abonamentu, oraz transparentnością mediów publicznych. Jako najpilniejsze wymieniła wdrożenie Europejskiego Aktu o Wolności Mediów, czyli przepisów chroniących pluralizm i niezależność mediów w UE, który obowiązuje Polskę od 8 sierpnia 2025 roku. — Będziemy iść punkt po punkcie, jeżeli chodzi o Europejski Akt o Wolności Mediów. Nie wyobrażam sobie innego wyjścia — dodała.
Europejski Akt o Wolności Mediów (EMF) to rozporządzenie Unii Europejskiej wprowadzające jednolite standardy ochrony wolności i pluralizmu mediów w całej Europie, które jest kluczowe dla zagwarantowania niezależności dziennikarskiej oraz ochrony rynku medialnego przed naciskami politycznymi i biznesowymi.
W założeniach projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji przygotowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest odpolitycznienie mediów publicznych, zapewnienie ich stabilnego finansowania oraz wdrożenie do polskiego porządku prawnego EMFA. Projekt przewiduje m.in. likwidację Rady Mediów Narodowych i przekazanie jej kompetencji Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, zniesienie od 1 stycznia 2027 r. abonamentu radiowo-telewizyjnego i finansowanie mediów publicznych z budżetu kwotą nie niższą niż 2,5 mld zł rocznie. (PAP)
maku/ miś/ js/



























































