W przypadku skierowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy budżetowej na 2026 r. do Trybunału Konstytucyjnego, rząd będzie rządził na podstawie projektu budżetu złożonego do Sejmu - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.


W piątek posłowie przyjęli 10 poprawek Senatu do ustawy budżetowej na 2026 r. i zakończyli prace nad tym aktem prawnym. Teraz ustawa budżetowa trafi do prezydenta Karola Nawrockiego do podpisu. Ma on 7 dni na decyzję o podpisaniu budżetu lub skierowaniu go do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent nie może zawetować ustawy budżetowej.
Scenariusz rządowy
- Brak podpisu pod ustawą budżetową i odesłanie jej do Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że działamy na projekcie ustawy - powiedział w poniedziałek Domański w Polsat News, pytany o to, co zrobiłby rząd w sytuacji, kiedy prezydent przed podpisaniem ustawy budżetowej skierowałby ją do Trybunału Konstytucyjnego (TK).
Szef MF dodał, że w praktyce oznaczałoby to brak dodatkowych środków dla służb - Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i dla Agencji Wywiadu, które zapewniono na etapie prac sejmowych, a także brak dołożonych na etapie prac parlamentarnych dodatkowych środków na naukę.
Minister finansów i gospodarki podkreślił, że do czasu opublikowania ustawy budżetowej niemożliwe będzie również wprowadzenie podwyżek wynagrodzeń w sferze budżetowej.
Domański jest dobrej myśli
Domański zaznaczył jednak, że jest optymistą i sądzi, że prezydent Nawrocki podpisze ustawę budżetową na ten rok.
- Jestem jednak większym optymistą niż wielu analityków, ponieważ uważam, że ta ustawa budżetowa nie powinna rodzić żadnych wątpliwości. Budżety instytucji, o których budżety pan prezydent - jak się domyślamy - troszczy się wyjątkowo, wzrosły w porównaniu do roku 2025 mniej więcej o tyle samo, o ile rosną wydatki - o tyle, ile wynosi inflacja - zauważył Domański.
Minister wskazał, że niedawne zawetowanie przez prezydenta ustawy podwyższającej opłatę cukrową oraz ustawy podnoszącej akcyzę na alkohol oznacza mniejsze wpływy do budżetu państwa. - To jest strata 3 mld zł dla sektora finansów publicznych - podkreślił Domański.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w poniedziałek PAP, że Kancelaria Sejmu skieruję ustawę budżetową do prezydenta we wtorek.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podkreślił w środę, że prezydent nie ma żadnych merytorycznych podstaw, aby kwestionować konstytucyjność budżetu na 2026 r. i skierować go do TK. Jeśli tak by się stało, rząd będzie rządził na podstawie projektu budżetu złożonego do Sejmu - dodał.
Domański o dalsze losy ustawy budżetowej był także pytany na środowej konferencji w Łodzi w kontekście słów prezydenta dotyczących jej podpisania lub skierowania do Trybunału Konstytucyjnego. Jak mówił Karol Nawrocki, jest dużo wątpliwości wokół polskiego budżetu i ocenił, że „za sprawą niedoskonałej pracy ministra Domańskiego stan finansów publicznych jest dzisiaj w nie takim stanie, jak wypadałoby go przygotować państwu, które jest w grupie G20”.
- Wciąż liczę, że pan prezydent podpisze budżet. To dobry budżet, w którym realizujemy kluczowe zadania. W mojej opinii nie ma żadnego argumentu za tym, żeby ten budżet nie został przez pana prezydenta szybko podpisany. Prezydent nie ma żadnych merytorycznych podstaw, aby kwestionować konstytucyjność ustawy budżetowej i kierować ją do Trybunału Konstytucyjnego – powiedział Domański.
Szef resortu finansów zwrócił uwagę, że w tegorocznym budżecie m.in. zapewniono rekordowe nakłady na bezpieczeństwo i obronę w wysokości przeszło 200 mld zł, czyli blisko 5 proc. PKB, a także miliardy na inwestycje infrastrukturalne oraz rosnące nakłady na służbę zdrowia.
- Pan prezydent szczęśliwie ustawy budżetowej zawetować nie może. Faktycznie może skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego bez podpisu. To oczywiście jest w mojej ocenie decyzja, która nie ma żadnych podstaw merytorycznych. Natomiast będzie miała ona swoje konsekwencje i dobrze by było, gdyby pan prezydent Nawrocki z tych konsekwencji zdawał sobie sprawę – powiedział Domański.
Wyjaśnił, że brak podpisu pod ustawą budżetową na 2026 r. i odesłanie jej do TK będzie oznaczało funkcjonowanie na podstawie projektu ustawy. W praktyce – jak mówił – wiązałoby się to z brakiem dodatkowych środków dla służb - Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i dla Agencji Wywiadu, które zapewniono na etapie prac sejmowych, a także brakiem dołożonych na etapie prac parlamentarnych dodatkowych środków na naukę.
- Tych dodatkowych pieniędzy w przypadku braku podpisu pana prezydenta pod ustawą nie będzie. I to jest myślę bardzo istotny argument, z którego prezydent musi zdawać sobie sprawę – dodał szef MF.
Szczegóły budżetu na 2026 rok
Ustawa budżetowa na 2026 rok zakłada, że wydatki państwa wyniosą 918,9 mld zł, a deficyt budżetowy ukształtuje się na poziomie nie wyższym niż 271,7 mld zł. Dochody budżetu państwa zaplanowano w wysokości 647,2 mld zł. Wpływy z VAT mają wynieść 341,5 mld zł, 103,3 mld zł budżet ma uzyskać z akcyzy, 80,4 mld zł z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz 32 mld zł z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).
Zgodnie z ustawą relacja państwowego długu publicznego do PKB ukształtuje się na poziomie 53,8 proc., pozostając poniżej progu ostrożnościowego 55 proc. określonego w ustawie o finansach publicznych.
W budżecie na 2026 r. zaplanowano rekordowe wydatki na obronę narodową, przekraczające 200 mld zł, co odpowiada 4,81 proc. PKB. Środki te mają być przeznaczone na modernizację armii i wsparcie systemu bezpieczeństwa. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, co stanowi 6,81 proc. PKB, a priorytetem dla rządu mają być inwestycje w infrastrukturę medyczną i kadry. Nakłady na drogi i kolej wyniosą 53,9 mld zł, w tym 20,1 mld zł z budżetu państwa.
Zgodnie z konstytucją oraz ustawą o finansach publicznych, w przypadku zwrócenia się Prezydenta RP do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy budżetowej albo ustawy o prowizorium budżetowym przed jej podpisaniem, Trybunał orzeka w tej sprawie nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia złożenia wniosku w Trybunale.
Jeżeli ustawa budżetowa albo ustawa o prowizorium budżetowym nie weszły w życie w dniu rozpoczęcia roku budżetowego, Rada Ministrów prowadzi gospodarkę finansową na podstawie przedłożonego projektu ustawy. (PAP)
gkc/ pad/























































