REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Rząd obiecał 400 mln euro

2002-09-17 09:29
publikacja
2002-09-17 09:29

Akcje niemieckiego operatora sieci telefonii komórkowej - MobilCom - poszybowały w górę zaraz po otwarciu wczorajszej sesji na frankfurckim rynku Neuer Markt aż o 300%. To wynik obietnicy, złożonej przez niemiecki rzšd. Zadeklarował on 400 mln euro pomocy dla spółki. W ubiegłym tygodniu z finansowania MobilComu wycofał się France Telecom.

Rzšd kanclerza Gerharda Schroedera obiecał, że uratuje spółkę przed upadkiem, który spowodowałby zwolnienie 5,5 tys. zatrudnionych. Na taki scenariusz władze nie mogš sobie pozwolić. Decyzja ma podtekst polityczny. W najbliższš niedzielę w Niemczech odbędš się wybory parlamentarne. Pozostawienie MobilComu samemu sobie oznaczałoby dla rzšdzšcej SPD znaczny spadek popularności. Niemiecki minister gospodarki Werner Mueller i dyrektor generalny MobilComu Thorsten Grenz poinformowali w niedzielę, że już w pierwszej połowie tego tygodnia na konto spółki wpłynie 50 mln euro. Łšczna wartość pomocy wyniesie 400 mln euro. - Kwota ta powinna zapewnić MobilComowi finansowanie bieżšcej działalności do końca roku. Fundamenty spółki sš dobre i powinno się znaleźć jakieś dobre rozwišzanie, dotyczšce jej przyszłości - podkreślił W. Mueller. - Bardzo cieszy mnie decyzja rzšdu. Zabieramy się już do tworzenia planu, majšcego na celu restrukturyzację firmy - zapowiedział.

Według szacunków byłego dyrektora generalnego MobilComu Gerharda Schmidta, spółka potrzebuje 20-40 mln euro miesięcznie, aby zachować płynność finansowš. Na rękę zamierzajš jej pójść banki-wierzyciele, na czele z Deutsche Bankiem. Zgodziły się odroczyć częściowo niektóre płatności.

MobilCom stanšł na skraju bankructwa, gdy w ubiegłym tygodniu z finansowania spółki wycofał się francuski potentat telekomunikacyjny, France Telecom, posiadajšcy 28,5% akcji niemieckiego operatora. Rada nadzorcza francuskiej firmy nie podjęła też w czwartek decyzji o dokupieniu pozostałych akcji MobilComu (taki scenariusz też wchodził w grę), co oznacza, że Francuzi zamierzajš definitywnie zerwać więzy z niemieckš firmš.

Na wieść o pomocy rzšdowej dla MobilComu jego akcje zdrożały zaraz po rozpoczęciu wczorajszej sesji na Neuer Markt aż o 3,33 euro (297%), do 4,45 euro. Od poczštku roku do końca notowań pištkowych walory firmy staniały jednak aż o 95%, co oznacza spadek jej wartości rynkowej do 69 mln euro. Gdy France Telecom kupował udziały w marcu 2000 r., czyli w szczycie tzw. internetowej hossy, kapitalizacja niemieckiej spółki wynosiła 13 mld euro.

Łukasz Korycki

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki