REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Amerykanie rezygnują z Europy? Zaskakujący zwrot na rynku turystycznym

2026-02-21 13:00
publikacja
2026-02-21 13:00

W 2025 roku wydatki na zagraniczne podróże do Europy wzrosły o 9,7 proc. mimo spowolnienia trendu wyjazdów na Stary Kontynent wśród Amerykanów, co było podyktowane czynnikami gospodarczymi i niepewną sytuacją geopolityczną - wynika z raportu Europejskiej Komisji ds. Podróży (ETC).

Amerykanie rezygnują z Europy? Zaskakujący zwrot na rynku turystycznym
Amerykanie rezygnują z Europy? Zaskakujący zwrot na rynku turystycznym
fot. LALS STOCK / / Shutterstock

Opublikowany w tym miesiącu dokument, na który powołuje się Reuters, wskazuje na pierwsze wyraźne oznaki wyhamowania popandemicznego trendu wzrostowego w segmencie podróży z USA do Europy. Zmiana nastawienia amerykańskich podróżnych, wynikająca z uwarunkowań rynkowych i politycznych, przełożyła się bezpośrednio na osłabienie dynamiki ruchu transatlantyckiego w minionym roku. Mniejszą liczbę gości z USA zrównoważyła zwiększona aktywność turystyczna obywateli Chin oraz Indii.

Z danych zawartych w raporcie wynika, że liczba osób przyjeżdżających z obu Ameryk wzrosła w 2025 roku jedynie o 4,2 proc., co stanowi znaczące spowolnienie w porównaniu z wynikami z lat poprzednich. Organizacja podkreśla, że już wcześniejsze analizy sygnalizowały narastające u Amerykanów obawy o kondycję finansową oraz stabilność na świecie, co realnie korygowało ich plany wyjazdowe w ubiegłych miesiącach.

Według danych platformy analitycznej Cirium liczba rezerwacji na loty z USA do Europy w okresie od 7 października do końca stycznia spadła o 7,3 proc. w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. Jednocześnie liczba rezerwacji w przeciwnym kierunku – z Europy do USA – zmniejszyła się o 14,2 proc., co jednoznacznie potwierdza mniejszą intensywność ruchu pasażerskiego po obu stronach Atlantyku.

Osłabienie aktywności turystów z Ameryki zrekompensowała silna ekspansja podróży z Azji. Liczba gości z Chin wzrosła w 2025 roku o 28 proc., a z Indii o 9 proc. Pozwoliło to utrzymać ogólną dynamikę przyjazdów międzynarodowych do Europy na poziomie 6,2 proc. w skali roku. Reuters zwraca uwagę, że mimo mniejszej liczby podróżnych z USA, Europa wciąż odnotowuje stabilny wzrost przychodów z turystyki.

Zgodnie z raportem ETC, ubiegłoroczny wzrost wydatków o 9,7 proc. odzwierciedla większą skłonność części przyjezdnych do wybierania ofert o podwyższonym standardzie i wyższej wartości. – Europa wciąż wyróżnia się jako niezawodny cel podróży, dobrze przygotowany do reagowania na rosnące zapotrzebowanie na usługi bardziej elastyczne i nastawione na unikatowe doświadczenia – ocenił prezes ETC Miguel Sanz.

Tendencja ta znajduje potwierdzenie w wynikach finansowych największych europejskich przewoźników, takich jak Lufthansa czy Air France-KLM. Linie te raportowały w 2025 roku utrzymujący się, wysoki poziom rezerwacji w klasach premium, przy jednoczesnym spadku zainteresowania biletami w klasie ekonomicznej na trasach transatlantyckich.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski(PAP)

ad/ san/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (9)

dodaj komentarz
tomitomi
Turystyka z Indii zastąpi amerykanów !
sweetacid1313
Jak donald jeszcze trochę porządzi, to może pojawi się turystyka zarobkowa USA-EU?
bha
Może i tam coraz mniej osób rodzin jest Stać finansowo na coraz bardziej drogie z roku na rok nie tylko.......... zagranico Wojarzee.
samsza
liczba osób przyjeżdżających z obu Ameryk wzrosła w 2025 roku aż o 4,2 %, nie ściemniajcie
marianpazdzioch
Może niekoniecznie liczą samych turystów. Południe Europy i Europa Wschodnia to od dawna nielegalni imigranci i pracownicy "sezonowi". Dziś kiedy nie można już wrócić bo jest nagonka wolą siedzieć na miejscu. A drugi czynnik to po prostu znaczne obniżenie opłacalności pracy w USA. Zwłaszcza tej nielegalnej, gdzie wykonasz Może niekoniecznie liczą samych turystów. Południe Europy i Europa Wschodnia to od dawna nielegalni imigranci i pracownicy "sezonowi". Dziś kiedy nie można już wrócić bo jest nagonka wolą siedzieć na miejscu. A drugi czynnik to po prostu znaczne obniżenie opłacalności pracy w USA. Zwłaszcza tej nielegalnej, gdzie wykonasz pracę i mogą ci nic nie zapłacić.
1a2b
może ich już nie stać na Zakopane i Sopot
samsza
przeczytałeś tylko tytuł ?

"wyhamowanie trendu wzrostowego" to nie "zwrot na rynku"

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki