REKLAMA

Rozdawnictwo w PAN. 2,7 mln zł nienależnych nagród

2018-07-25 11:20
publikacja
2018-07-25 11:20
fot. Filip Blazejowski / FORUM

2,7 mln złotych - tyle wynosiły nienależne nagrody, jakie przyznano w Państwowej Akademii Nauk w latach 2014-17. Najwyższa Izba Kontroli zgłosiła pięć zawiadomień do prokuratur oraz pięć do rzecznika dyscypliny finansów publicznych. 

NIK skontrolowała Polską Akademię Nauk oraz 5 instytutów naukowych PAN: Badań Systemowych, Biochemii i Biofizyki, Chemii Fizycznej, Fizyki Jądrowej im. Henryka Niewodniczańskiego i Rozwoju Wsi i Rolnictwa. Sprawdzono, czy wynagrodzenia w Polskiej Akademii Nauk odpowiadają rozwiązaniom przyjętym w ustawie kominowej. Ustawa ta miała przeciwdziałać pobieraniu nadmiernych wynagrodzeń, które były nieuzasadnione ani wynikami jednostek, ani jakością pracy, ani sprawowaną funkcją.

"Co prawda wynagrodzenia miesięczne wszystkich osób kierujących instytutami mieściły się w limitach określonych w powołanej ustawie, to jednak wysokość ich uposażenia była dodatkowo zwiększana w nieuprawniony sposób (...) Informacje uzyskane przez NIK z pozostałych 64 niekontrolowanych instytutów naukowych PAN potwierdzają, że proces wynagradzania dyrektorów tych jednostek był realizowany w podobny sposób. Wskazuje to na możliwość wypłacenia prawie 8 mln zł nienależnych wynagrodzeń, świadczeń dodatkowych i nagród rocznych w tych instytutach w latach 2014-17" czytamy w raporcie pokontrolnym. 

/ NIK

Dodatki do wynagrodzenia, jakie podlegają pod ustawę kominową, dotyczą: nagród jubileuszowych, odpraw pieniężnych, zwrotu kosztów użytkowania mieszkania i dofinansowanie usług telekomunikacyjnych. Dyrektorzy instytutów PAN wprowadzili własne dodatki niezgodne z przepisami. Do nich należały: 

  • premia zadaniowa,
  • premia uznaniowa, 
  • premia okresowa, 
  • premia publikacyjna,
  • premia motywacyjna, 
  • premia kwotowa, 
  • premia procentowa, 
  • premia regulaminowa, 
  • dodatek stały, 
  • dodatek toksyczny, 
  • dodatek BHP, 
  • dodatek szkodliwy, 
  • dodatek w formie lunchu, 
  • dodatek szczepienny, 
  • dodatek komputerowy,
  • nagroda. 

Zarobki dyrektorów kontrolowanych instytutów naukowych PAN zasadniczo się różniły. Podstawowe wynagrodzenie miesięczne wynosiło od 6,2 tys. zł do 12 tys. zł. W ramach wynagrodzenia miesięcznego przysługiwał dyrektorom dodatek funkcyjny, który również był mocno zróżnicowany (wynosił od 1,8 tys. zł do 12 tys. zł) oraz dodatek za wysługę lat.

WSZ

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (14)

dodaj komentarz
marcin321
Czytaliście dziś? :)
https://www.pb.pl/radni-pis-bogaca-sie-na-panstwowych-stolkach-935772
obywatelic
Historia kołem się toczy - pamiętasz to:

http://natemat.pl/38099,puls-biznesu-opublikowal-liste-wstydu-po-autor-chcielismy-pokazac-skale-partyjniactwa-w-panstwowych-spolkach

Wierzę jednak, że za PIS będzie mniej ewidentnego złodziejstwa w tych spółkach.
histeryk odpowiada obywatelic
obywatelic 2018-07-25 13:55 : no niestety już wiadomo (liczne publikacje), że złodziejstwo obecnej ekipy przerasta wszystkie poprzednie ekipy o kilka poziomów. Nepotyzm plus.
dziadek_mroz
Radnym pis ustawa kominowa ogranicz zarobki zato bez ograniczeń mogą grabić sory dorobić w spółkach SP
dziadek_mroz
Instytut biochemii 5 dyrektorów w 2014 r 446 tysi (najwyższa kwota z pokazanych) ponad dozwolone wynagrodzenia ustawy kominowej to nieco mniej niż 90 tysi na rok. A w 2017 cytat za Puls Biznesu z tego samego Bankiera "77 samorządowców najwyższego szczebla należących do partii rządzącej znalazło pracę w kontrolowanych Instytut biochemii 5 dyrektorów w 2014 r 446 tysi (najwyższa kwota z pokazanych) ponad dozwolone wynagrodzenia ustawy kominowej to nieco mniej niż 90 tysi na rok. A w 2017 cytat za Puls Biznesu z tego samego Bankiera "77 samorządowców najwyższego szczebla należących do partii rządzącej znalazło pracę w kontrolowanych przez skarb spółkach, urzędach i instytucjach. W 2017 r. zarobili 20,3 mln zł"czyli po około 240000tysi średnio na łepka za pierdzenie w stołek bo przecież nie za kompetencje. Lepie być niekompetentnym Pisim pieskiem niż wykształconym naukowcem. Pisiak bierze legalnie a naukowiec to naciągacz państwowego budżetu
xemir
Nie mart się o dochody tych Panów z Instytutu Biochemii, oni radzą sobie nie gorzej, niż Ci samorządowcy.
histeryk
komu jak komu, ale naukowcom, zwłaszcza PAN, to się jak najbardziej należy większa kasa. W PAN jest polska nauka.
xemir
W PAN jest taka polska nauka jak w Sejmie jest polska elita.
specjalnie_zarejstrowany1 odpowiada xemir
wszyscy ludzie ktorzych poznalem a pracowali w PAN-ie juz wyjechali na zachod i zarabiaja KROCIE
dziki_losos
"dodatek szkodliwy"? Nie wiem, czy bym brał...

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki