REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Rosyjski diesel znów płynie na rynki. Moskwa realizuje paliwowy układ Trump-Putin

2026-10-15 13:34
publikacja
2026-10-15 13:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosja rozpoczęła dostawy oleju napędowego na światowe rynki - obwieścił w czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Nastąpiło to tydzień po zawarciu przez Moskwę i Waszyngton umowy na eksport tego paliwa do USA i innych krajów.

Rosyjski diesel znów płynie na rynki. Moskwa realizuje paliwowy układ Trump-Putin
Rosyjski diesel znów płynie na rynki. Moskwa realizuje paliwowy układ Trump-Putin
fot. shinobi / / Shutterstock

W piątek 9 października prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zawarł z Władimirem Putinem umowę paliwową na natychmiastową dostawę 300 tys. ton oleju napędowego na rynek światowy, w tym amerykański.

Porozumienie zostało zawarte pomimo obowiązującego w Rosji formalnego tymczasowego zakazu eksportu diesla - decyzję tę władze w Moskwie podjęły jeszcze w lipcu w wyniku ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie naftowe.

„Obecnie uwalniane są wielkie ilości oleju napędowego. Ten olej napędowy zaczął trafiać na rynki światowe (...)” – powiedział dziennikarzom Pieskow na briefingu w Moskwie.

Pieskow wypowiedział się również na temat wzajemnych ataków na obiekty energetyczne, utrzymując, że „ze strony Ukrainy nie było żadnego moratorium” w tej sprawie.

„W ostatnich dniach trwały ataki na nasze rafinerie i obiekty sektora energetycznego” - dodał.

Scammingout

W niedzielę Trump oświadczył, że Kijów i Moskwa zgodziły się na „rozejm energetyczny”, jednak żadna ze stron nie potwierdziła tych doniesień.

"Mamy dość". Ukraina wznawia uderzenia w rosyjskie rafinerie

Ukraina wznawia ataki na rosyjskie rafinerie; zakaz takich uderzeń zniesiono w związku z problemami z danymi wywiadowczymi od USA i zakłóceniami w działaniu Starlinka podczas zmasowanych ostrzałów ze strony Rosji – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski w rozmowie z dziennikiem „Financial Times”.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z zaskoczeniem przyjął wówczas to ogłoszenie, dodając, że jego kraj poprze takie zawieszenie broni, jeśli zrobi to Moskwa. Obwinił również Rosję o ataki na ukraińskie sieci energetyczne po oświadczeniu Trumpa.

W środę Rosja zaatakowała 26 obiektów energetycznych, pozostawiając około 600 tys. osób bez prądu - poinformował wówczas Zełenski. Celami uderzeń były również cztery obiekty gazowe i naftowe.

W niedzielę na celowniku Moskwy znalazła się jedna z kluczowych elektrowni w Charkowie na północnym wschodzie kraju.

Z kolei ukraińskie wojsko uderzyło w czwartek w rafinerię w obwodzie riazańskim, około 200 km od Moskwy. Był to pierwszy atak Kijowa na obiekt energetyczny w Rosji od ogłoszenia przez Trumpa „rozejmu energetycznego”. 

Europa przytrzyma Zełenskiego za język ? Liderzy wezwą go do "powściągliwości" 

Przywódcy państw Unii Europejskiej zamierzają wezwać w piątek w Brukseli prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do powściągliwości w publicznej krytyce Donalda Trumpa – podał w czwartek brytyjski dziennik „Financial Times”. Powołał się na przedstawicieli UE zapoznanych z przygotowaniami do Rady Europejskiej.

Trzech urzędników zaznajomionych z przygotowaniami do unijnego  szczytu poinformowało, że bezpośrednia ocena polityki amerykańskiego prezydenta, przedstawiona przez Zełenskiego w wywiadzie dla „FT”, zaniepokoiła europejskie stolice.

Według dyplomatów unijni liderzy zamierzają podczas rozmów za zamkniętymi drzwiami stanowczo, choć z empatią, zaapelować do ukraińskiego prezydenta o złagodzenie retoryki.

„To może być prawda, ale nie zawsze trzeba mówić to na głos” – powiedział jeden z unijnych urzędników, komentując ostry ton Zełenskiego i wskazując na ryzyko dalszego pogorszenia relacji między Waszyngtonem a Kijowem.

Rozmówcy „FT” podkreślili, że choć przywódcy UE zamierzają wyrazić pełne poparcie dla walczącej Ukrainy, to podczas piątkowego spotkania przyjęty zostanie nieco bardziej krytyczny ton wobec samych wypowiedzi szefa ukraińskiego państwa.

Wywołujące konsternację w UE słowa Zełenskiego padły w środowym wywiadzie dla „FT”, w którym ukraiński przywódca skrytykował porozumienie Trumpa z Putinem w sprawie oleju napędowego, potępił ograniczenie wsparcia wywiadowczego USA dla Ukrainy oraz ocenił, że amerykański prezydent ma słabość do autokratów.

Powiększający się dystans między Kijowem a Waszyngtonem stawia europejskich sojuszników w trudnym położeniu, gdyż sami pozostają zależni od amerykańskich zdolności obronnych - zauważył „FT”. 

Odnosząc się do napięć, kanclerz Niemiec Friedrich Merz zadeklarował w czwartek dalsze wsparcie dla Kijowa. Podkreślił, że Europa broni w ten sposób własnego ładu politycznego.

Z kolei szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas oceniła, że presja powinna być wywierana na agresora, a nie na ofiarę. (PAP)

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Rosja kontra USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki