Większość demonstrantów przyniosła ze sobą plakaty wzywające prezydenta Władimira Putina do zrzeczenia się władzy. W ich opinii do takiej decyzji rosyjskiego prezydenta mogłaby zmusić światowa opinia publiczna. -Jedyna możliwość to odsunięcie się od Putina całej światowej społeczności. Wtedy może on ustąpi, bo przecież nie może funkcjonować samodzielnie, gdzieś musi sprzedawać swoją ropę i gaz - tłumaczą uczestnicy marszu przeciwko niegodziwcom. Zwolennicy opozycji chcą przypomnieć Władimirowi Putinowi, że zebrali 100 tysięcy podpisów pod wnioskiem o rozwiązanie Dumy i rozpisaniem powtórnych wyborów.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/sk
Źródło:IAR



























































