Niemiecki kontrwywiad spodziewa się kolejnych incydentów podobnych do nieudanego zamachu z dronami, wykrytego w sierpniu na lotnisku w Lipsku - powiedział w poniedziałek szef tej służby Sinan Selen. Ostrzegł, że Rosja planuje zabójstwa na terytorium Niemiec.


– Musimy się liczyć z tym, że dojdzie do zamachów – oświadczył szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) w Berlinie. Jak podkreślił, Rosja może sięgać po różnego rodzaju operacje hybrydowe. Za konieczne uznał przygotowanie skutecznego systemu do obrony przed takimi działaniami.
Wcześniej w poniedziałek szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt ostrzegł, że Niemcy mierzą się obecnie z „wojną cieni”, która wykracza poza działania destabilizacyjne znane z czasów zimnej wojny. Jego zdaniem celem tych działań jest destabilizacja kraju.
Na początku października szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Martin Jaeger powiedział w Bundestagu, że możliwym scenariuszem są rosyjskie ataki na cele w Niemczech. Ocenił, że krajowi grozi „gwałtowny konflikt” z Rosją.
Władze w Berlinie od tygodni ostrzegają przed prawdopodobną eskalacją konfliktu ze strony Rosji. Wstrząsem dla rządu kanclerza Friedricha Merza była próba dronowego zamachu na lotnisku w Lipsku na początku sierpnia. Niemcy przypisały odpowiedzialność za to zdarzenie Rosji. Dobrindt już wcześniej ocenił, że atak ten oznacza „nowy poziom” zagrożenia.

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ akl/






























































