REKLAMA
PILNE

NBPRekordowe zyski ubezpieczycieli. "Coraz mniejsza część składki wraca do klientów w formie świadczeń"

2025-06-12 14:04
publikacja
2025-06-12 14:04

Firmy ubezpieczeniowe w 2024 r. zanotowały rekordowe zyski, jednocześnie klienci ubezpieczycieli dostają coraz mniejszą część składki w formie świadczeń – podał NBP w raporcie. Zwrócił uwagę, że ubezpieczyciele w większym stopniu niż za granicą wykorzystują swoją przewagę wobec klienta.

Rekordowe zyski ubezpieczycieli. "Coraz mniejsza część składki wraca do klientów w formie świadczeń"
Rekordowe zyski ubezpieczycieli. "Coraz mniejsza część składki wraca do klientów w formie świadczeń"
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Narodowy Bank Polski w opublikowanym w czwartek „Raporcie o stabilności finansowej” poinformował, że w 2024 r. sektor ubezpieczeń osiągnął rekordowy zysk wynoszący 10 mld zł.

Na wysokie zyski firm ubezpieczeniowych zwrócił uwagę podczas konferencji prasowej naczelnik wydziału ryzyka systemowego i polityki makroostrożnościowej Departamentu Stabilności Finansowej w NBP Piotr Bańbuła.

Reklama

„Przyzwyczailiśmy się do tego, że banki mają wysokie stopy zwrotu z kapitału. Tymczasem banki mają najniższe stopy zwrotu z kapitału z instytucji finansowych” – powiedział Bańbuła.

NBP zauważył w publikacji, że w ubezpieczeniach na życie coraz mniejsza część składki wracała do ubezpieczonych w formie świadczenia. Z danych wynika, że ile w 2016 r. relacja odszkodowań do składki wynosiła 65 proc., o tyle w 2024 r. spadła do 55 proc. Według NBP, w tym czasie składka zbierana przez zakłady ubezpieczeń na życie wzrosła o 42 proc., podczas gdy świadczenia jedynie o 22 proc. Wynik techniczny urósł natomiast o 45 proc.

„Z punktu widzenia klienta liczy się to, jaką składkę płaci, jaka jest wartość przedmiotu ubezpieczenia i jaka w warunkach zdarzenia ubezpieczeniowego jest wypłata. W Polsce te wypłaty – zwłaszcza w przypadku ubezpieczeń na życie, bo w przypadku samochodów wygląda to względnie lepiej – są mniejsze niż w innych krajach Unii Europejskiej. Stąd ten wniosek, że wartość dla klienta jest niższa niż mogłaby być” - powiedział Bańbuła.

NBP w raporcie zwrócił uwagę, że w kapitałach polskich firm ubezpieczeniowych dużą część stanowią oczekiwane zyski z przyszłych składek, czyli EPIFP. Z danych wynika, że w latach 2018–2023 w europejskim dziale ubezpieczeń na życie średnia relacja EPIFP do środków własnych wyniosła 3,8 proc., podczas gdy wśród krajowych podmiotów aż 32 proc., a średnia ważona – 51 proc.

„EPIFP to zakumulowana wartość przyszłych marż. Tak wysoki udział EPIFP w polskim sektorze świadczy o tym, że krajowe podmioty prowadząc politykę cenową w większym stopniu wykorzystują swoją przewagę wobec klienta indywidualnego niż ich zagraniczne odpowiedniki” – czytamy w raporcie NBP.

Nawet ubezpieczenia typu all risk posiadały wyłączenia związane z powodzią

Bank centralny odniósł się także do kwestii wypłat odszkodowań po powodzi. Ocenił, że stosunkowo niskie wypłaty odszkodowań, które wyniosły średnio 10 tys. zł, skłoniły niektórych ubezpieczających do skierowania do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznika Finansowego skarg dotyczących wysokości należnych wypłat. NBP dodał także, że wiele osób doświadczyło odmowy wypłaty odszkodowania ze względu na wykluczenie ryzyka powodzi w ogólnych warunkach umowy.

Nawet ubezpieczenia typu all risk posiadały wyłączenia związane z powodzią, co mogło wprowadzać w błąd wielu klientów. Dodatkowo odszkodowanie kalkulowano według wartości odtworzeniowej lub rzeczywistej (pomniejszonej o wartość zużycia). Tym samym wypłata ustalona według wartości rzeczywistej mogła nie wystarczyć na przywrócenie mienia do stanu sprzed szkody. Warto zaznaczyć, że obowiązkiem zakładu ubezpieczeń jest dołożenie staranności w informowaniu klientów co do zakresu ubezpieczenia tak, aby umożliwić im dopasowanie usług do potrzeb” – podał NBP w raporcie.

Bank centralny wskazał w publikacji, że na poprawę wyniku finansowego ubezpieczycieli o 0,7 mld zł decydujący wpływ miały zakłady działu I (ubezpieczenia na życie), które zwiększyły go o 0,6 mld zł, do 3,9 mld zł. W tym samym czasie podmioty działu II (ubezpieczenia majątkowe, w tym samochodowe, oraz tak zwane inne ubezpieczenia osobowe, na przykład związane z wypadkami) zyskały 6,2 mld zł, o 0,1 mld zł więcej niż w 2023 r. Według NBP mniejszy wzrost wyniku towarzystw ubezpieczeń majątkowych spowodowany był niższymi rezultatami z działalności ubezpieczeniowej. Jednocześnie odnotowały one wzrost zysku z działalności inwestycyjnej.

„Wysokie wyniki, zwłaszcza w dziale ubezpieczeń na życie, przełożyły się na rekordową rentowność kapitału własnego. Wskaźnik ROE (zwrotu z kapitału - PAP)w tym dziale wzrósł do 33,7 proc. To ponad trzykrotnie więcej niż średnia wartość tego wskaźnika dla europejskich zakładów ubezpieczeń na życie w latach 2010-2022. Z kolei w dziale II, mimo podobnego wyniku finansowego, rentowność spadła do 16,3 proc., ze względu na wyższy kapitał własny” – podał NBP. (PAP)

ms/ mmu/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Powódź w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki