W lipcu zużycie energii elektrycznej w Chinach przekroczyło poziom biliona kilowatogodzin, osiągając rekordowe 1,02 biliona kWh – poinformowała Narodowa Administracja Energii (NAE). Na zużycie takiej ilości energii Polska potrzebowałaby około 6 lat.


W stosunku do lipca ubiegłego roku zużycie prądu wzrosło o 8,6 proc., w skali dekady - ponad dwukrotnie - wynika z raportu NAE opublikowanego w czwartek.
W sektorze gospodarstw domowych odnotowano wzrost konsumpcji o 18 proc. do 203,9 mld kWh. Przyczyniły się do tego głównie długotrwałe upały. W niektórych prowincjach, zwłaszcza w środkowej części kraju, takich jak Henan, Shaanxi czy Syczuan, zużycie energii przez mieszkańców wzrosło o ponad 30 proc. - zwraca uwagę państwowy nadawca CCTV.
Sektor rolniczy zanotował wzrost o 20,2 proc. do 17 mld kWh, następnie usługowy o 10,7 proc., a przemysłowy o 4,7 proc., gdzie zużyto odpowiednio 208,1 mld kWh i 593,6 mld kWh.
Jednocześnie odnotowano wyraźny wzrost udziału nowych źródeł energii, takich jak wiatr, słońce i biomasa. Stanowiły one już niemal jedną czwartą całkowitej produkcji energii elektrycznej, co podkreśla „przyspieszenie tempa transformacji Chin w kierunku zielonej energii” – oceniono w raporcie.
Analitycy cytowani przez rządowy tabloid „Global Times” podkreślają, że dane te świadczą również o odporności i stabilności chińskiej gospodarki, która utrzymuje wysokie tempo produkcji przemysłowej.
Z danych Narodowego Urzędu Statystycznego opublikowanych w sierpniu wynika, że w lipcu Chiny osiągnęły wzrost produkcji przemysłowej na poziomie 5,7 proc. w skali roku. Był on wolniejszy niż 6,8 proc. odnotowane w czerwcu.
Według danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych w ciągu ostatnich pięciu lat średnie krajowe zużycie energii wyniosło około 169,9 mld kWh. Oznacza to, że na pokrycie zużycia energii podobnego do tego, co Chiny zużyły w samym lipcu, Polska potrzebowałaby około sześciu lat.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ mms/


























































