Szef Pentagonu Pete Hegseth powiedział we wtorek, że Stany Zjednoczone nie zmieniły swojej postawy wobec Ukrainy i nie ograniczyły działania sieci Starshield/Starlink. Zaznaczył jednak, że regulamin Starlinka musi być przestrzegany.


- Nie cofnęliśmy niczego. Ale są warunki korzystania z usługi, które ostatecznie muszą zostać spełnione i to właśnie w tych kwestiach Starlink ma możliwość podejmowania decyzji; z naszej strony nic się nie zmieniło - powiedział Hegseth podczas wizyty w Wisconsin.
Była to jego odpowiedź na pytanie dziennikarzy o ograniczenia w działaniu Starshield, wojskowej wersji sieci internetu satelitarnego Starlink na Ukrainie.
Wypowiedź Hegsetha, podobnie jak wcześniejsze zaprzeczenia na ten temat ze strony prezydenta Donalda Trumpa i sekretarza stanu Marka Rubio, kłócą się z twierdzeniami prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, a także ukraińskich wojskowych oraz ekspertów, według których sieć przestała działać dla obiektów poruszających się szybciej niż 160 km/h. Ma to ograniczać zdolności Kijowa do przechwytywania dronów i skutecznego zwalczania rosyjskich pocisków na ukraińskim terytorium.
Ukraina korzysta zarówno z komercyjnej sieci Starlink, jak i wojskowego Starshielda. Elon Musk, szef SpaceX, do którego należy ta sieć, twierdzi że Starlink nie może być używany do celów wojskowych, a w przypadku Starshield decyzje podejmują władze.
Według brytyjskiego dziennika „The Telegraph”, to właśnie Musk stał za decyzją o ograniczeniu działania sieci. We wtorek doniesienia te potwierdził również „Wall Street Journal”.

Hegseth zaprzeczył też, by polityka USA wobec Ukrainy w ogóle uległa zmianie. Przyznał jednak, że jeśli chodzi o dostawy rakiet przechwytujących do systemu obrony powietrznej Patriot, priorytetem Stanów Zjednoczonych są własne potrzeby. Według ukraińskich urzędników, Hegseth wstrzymał transfer tego typu urządzeń do Ukrainy z państw trzecich.
Władze w Kijowie twierdzą też, że kilkakrotnie w ostatnich dniach Stany Zjednoczone nie przekazały Ukrainie ostrzeżeń przed rosyjskimi atakami z użyciem rakiet balistycznych. Rubio twierdzi, że nie doszło do zmian w wymianie informacji i zaprzeczył, by USA podejmowały działania mające na celu zaszkodzenie Ukrainie.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ piu



























































