Tydzień na GPW kończy się mocnym akcentem ze strony byków. Wszystkie główne indeksy zameldowały się na najwyższych poziomach hossy, co oznacza kilkunastoletni rekord WIG20, a także historyczne rekordy małych i średnich spółek oraz szerokiego rynku. Popyt był szczególnie widoczny na największych bankach, ale większość dużych spółek notowała wyraźne wzrosty, a sam WIG20 był w piątek najmocniejszym indeksem w Europie.


W piątek na GPW WIG20 zyskał 2,68 proc., ale przez cały tydzień poszedł w górę tylko o 0,13 proc. przez spadki w poniedziałek i wtorek. Piątkowy wzrost pozycjonował WIG20 jako najmocniejszy indeks bazowy w Europie, gdzie panowały umiarkowane dobre nastroje inwestycyjne. DAX zyskiwał w granicach 0,6 proc., CAC40 zyskiwał 0,7 proc. brytyjski FTS100 rósł o około 0,2 proc.
W USA obserwowane były niewielkie spadki S&P500 i Nasdaq na początku sesji, ale potem indeksy odrabiały straty. Zatem parkiet w Warszawie znów odznaczał się relatywną siłą, zresztą jak przez większość roku, w którym stopa zwrotu WIG20 wynosi już blisko 30 proc. to zdecydowanie najwięcej z głównych indeksów na świecie.
ReklamaZobacz także
Wzrost zaprowadził WIG20 po nowy rekord hossy na poziomie 2846,41 pkt. To najwyższej od czerwca 2011 r. WIG z kolei zyskał w piątek 2,21 proc., do 103 247,39 pkt, a w całym tygodniu wzrósł o 2,02 proc. Pobił rekord w cenach zamknięcia i w czasie sesji (103 367,94 pkt.).
Nie inaczej było z mWIG40, który zyskał w piątek 1,33 proc. do 7 888,14 pkt., a w czasie handlu był nawet na poziomie 7 899,75 pkt. W całym tygodniu urósł o 1,47 proc. sWIG80 ostatecznie zyskał 0,54 proc. na sesji, ale 2,39 proc. w całym tygodniu, który skończył na 28 730 pkt. – najwyżej w historii. Obroty w piątek wyniosły ponad 2,24 mld zł, z czego za 1,87 mld zł odpowiadały spółki z WIG20.
„Wiele obecnych wzrostów można wyjaśnić ulgą wynikającą
z pauzy w cłach i z umowy handlowej pomiędzy USA a Wielką Brytanią. Patrząc na
ostatnie doniesienia, jest poczucie, że najgorsze już za nami” - powiedział
Thomas Brenier z paryskiego biura Lazard Freres Gestion. Dodał, że jest
bardziej optymistyczny co do perspektyw europejskich rynków ze względu na
poprawiający się obraz makro.
„Apetyt na ryzyko pozostaje silny, co widać szczególnie na notowaniach kryptowalut - Bitcoin zyskał wczoraj niemal 6 proc. i przebił poziom 100 tys. USD, Ethereum wzrosło o 21 proc." – zauważył przed sesją Michał Kozak, analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego DI Xelion.
Na GPW szczególnie mocne były banki, co wiązano ze słowami prezesa Glapińskiego z czwartkowej konferencji, że cięcie stóp o 50 pb. nie oznacza rozpoczęcia cyklu. Z kolei w piątek najbardziej gołębi członek RPP Ludwik Kotecki, powiedział, że następne działania powinny być ostrożniejsze i wynosić po 25 pb. „Lipiec jest prawdopodobny, ale być może zaczekamy do września” – powiedział. Podniosło to kurs złotego, co wspierało rynkowy sentyment inwestujących na GPW.
Kurs PKO zyskał 4,99 proc., Pekao poszedł w górę o 4,33 proc., a Aliora o 4,22 proc. Trochę mniej zyskały akcje mBanku (2,97 proc.) i Santandera (1,48 proc.), ale razem ze wzrostami banków z niższych segmentów rynku WIG-Banki poszedł w górę o 3,7 proc.
Silny popyt był także na spółki odzieżowe jak LPP (4,73 proc.) i CCC (4,52 proc.). Tym samym indeks sektorowy WIG-Odzież był najmocniejszym w grupie subindeksów, ze wzrostem o 4,42 proc. Obniżka stóp to więcej pieniędzy do dyspozycji konsumentów, co może według ekspertów wspierać spółki handlowe, zależne od kondycji portfeli kupujących.
W WIG20 wzrosty były szerokie i objęły 18 spółek. Pod kreską znalazły się tylko walory Dino (-1,26 proc.), które jednak w czasie sesji poprawiły historyczny szczyt na poziomie 560,80 zł. Wąskie grono spółek pod kreską uzupełniły walory CD Projektu (-0,69 proc.).
Na szerokim rynku warto wspomnieć o XTB (1,81 proc., które także poprawiło szczyt, a w czasie sesji poinformowano że broker został liderem w Polsce pod względem liczby prowadzonych rachunków maklerskich. Po publikacji wyników za I kw. mocno zyskały akcje spółki Toya (14,43 proc.) , która zaraportowała najwyższe kwartalne przychody w historii.
Sesja miała ogólny pozytywny wydźwięk bowiem wzrosty zaliczyły kursy blisko 52 proc. spółek przy 39 proc. na minusie. Warte podkreślenia jest, że 28 walorów zanotowało co najmniej roczne maksima, które w wielu przypadkach były historycznymi szczytami. Mocne zwyżki zaliczyły m.in. walory Raen (37,03 proc.), XPlus (29,73 proc.), EC Będzin (26,91 proc.) czy Rafametu (19,44 proc.).
Michał Kubicki






















































